Nowe objawy koronawirusa. W mutacji brytyjskiej już nie utrata węchu oraz smaku, tylko uporczywy kaszel i ból gardła. Co jeszcze? 7.04.21

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
U pacjentów, w przypadku których stwierdzono zakażenie brytyjską odmianą koronawirusa, często pojawia się kaszel, ból gardła i mięśni oraz zmęczenie. Rzadziej występuje utrata węchu i smaku, która jeszcze jakiś czas temu była jednym z najbardziej charakterystycznych objawów zakażenia groźnym wirusem. Jakie jeszcze objawy daje brytyjska odmiana? Zobacz na kolejnych slajdach, posługując się klawiszami strzałek, myszką lub gestami >>>LISTA OBJAWÓW >>>pixabay.com
U pacjentów, w przypadku których stwierdzono zakażenie brytyjską odmianą koronawirusa, często pojawia się kaszel, ból gardła i mięśni oraz zmęczenie. Rzadziej występuje utrata węchu i smaku, która jeszcze jakiś czas temu była jednym z najbardziej charakterystycznych objawów zakażenia groźnym wirusem. Jakie jeszcze objawy daje brytyjska odmiana? Sprawdź w galerii.

Nowe objawy zakażenia koronawirusem. Sprawdź, jakie

Uważa się, że wariant B.1.1.7 jest znacznie bardziej zaraźliwy i prawdopodobnie bardziej śmiercionośny, chociaż ostatecznie nie zostało to jeszcze potwierdzone. Jak pisze mgr biologii Justyna Piekara na portalu doz.pl, z badania przeprowadzonego przez Office for National Statistics (ONS) wynika, że osoby zakażone wariantem SARS-CoV-2 odkrytym w południowo-wschodniej Anglii, częściej skarżą się na uporczywy kaszel, ból gardła i mięśni niż osoby, u których zdiagnozowano infekcje, wywołane przez oryginalną, zidentyfikowaną w Chinach postać koronawirusa.

"W badaniu zorganizowanym przez Office for National Statistics uczestniczyło 6000 osób z Anglii, które wykonały testy na koronawirusa w okresie od połowy listopada do połowy stycznia. Zespół badawczy przeanalizował objawy, które zostały zgłoszone do tygodnia przed uzyskaniem pozytywnego wyniku i potwierdzeniem zakażenia SARS-CoV-2" - czytamy w publikacji.

W grupie 3500 osób zainfekowanych nowym wariantem:

  • 35 proc. miało kaszel,
  • 32 proc. informowało o odczuwaniu zmęczenia,
  • 25 proc. miało bóle mięśni,
  • 21,8 proc. miało ból gardła,
  • 16 proc. osób z nowym wariantem utraciło zmysł smaku, a 15 proc. węchu.

Dla porównania, w grupie 2500 osób, u których stwierdzono zakażenie starym wariantem:

  • 28 proc. miało kaszel,
  • 29 proc. odczuwało zmęczenie,
  • 21 proc. miało bóle mięśni,
  • 19 proc. miało ból gardła,
  • 18 proc. straciło smak i węch.

FLESZ - Sypią się mandaty za łamanie obostrzeń

Wideo

Materiał oryginalny: Nowe objawy koronawirusa. W mutacji brytyjskiej już nie utrata węchu oraz smaku, tylko uporczywy kaszel i ból gardła. Co jeszcze? 7.04.21 - Gazeta Krakowska

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Dziennikarski rachunek sumienia – jak informacje o pandemii wpływają na nasz stan zdrowia?

...Zabrała tam głos Bogna Białecka, psycholog, redaktor portalu prorodzinnego i prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii. Mówiła o skutkach koronorestrykcji, takich jak: izolacja, nauczanie zdalne, kwarantanna, ale w pewnej chwili wspomniała o realiach pracy dziennikarzy:

„Media są niestety przesycone wiadomościami, które wzbudzają duży lęk, a jeśli ktoś żyje w permanentnym lęku, odbija się to na jego zdrowiu. Ktoś, kto się cały czas karmi przerażającymi wieściami, będzie w gorszym stanie zarówno psychicznym, jak i fizycznym, bo psychika ma przełożenie chociażby na naszą odporność. Paradoksalnie, osoby, które są najbardziej przerażone tym, że mogą zarazić się i umrzeć, są bardziej na to narażone niż ludzie, którzy to traktują z pewnym dystansem. (…) Rzeczywiście potrzebujemy informacji na temat aktualnie obowiązujących obostrzeń. Jednak czy cokolwiek nam daje na przykład statystyka, jaka liczba osób zmarła od samego początku pandemii? Jaka jest z tego korzyść? Potrzebujemy wiedzieć, czy musimy aktualnie nosić maseczkę czy nie, czy jest godzina dla seniorów czy jej nie ma, gdzie można pójść, a gdzie jest zakaz.” – stwierdziła, z czym pewnie większość Państwa się zgodzi.

„Dozowanie sobie dawki przerażających wiadomości naprawdę jest bardzo ważne, żeby nie karmić się przerażającymi, budzącymi grozę wieściami, bo to nie pomaga. Wiem, dlaczego ludzie poszukują takich informacji. Gdy czujemy się zagrożeni, szukamy informacji, które mogłyby nam pomóc ze stanu tego zagrożenia wyjść. A gdy brakuje informacji pozytywnych, szukamy jakichkolwiek, pozwalających ocenić skalę zagrożenia. W tym momencie zyskujemy pozór pewnej kontroli nad tym. Tylko że jeśli nic się nie zmienia na lepsze, gdy karmi się nas cały czas tymi samymi, przerażającymi treściami, pogarsza się nas stan psychiczny. Właśnie dlatego warto ograniczać do niezbędnego minimum śledzenie doniesień w tym zakresie. Stres rodziców bardzo przekłada się na stres dzieci. Stajemy się modelami lęku, podsycając lęki dziecięce.” – przestrzegła."

https://prawy.pl/113587-dziennikarski-rachunek-sumienia-jak-informacje-o-pandemii-wplywaja-na-nasz-stan-zdrowia/

G
Gość

"Warto rozmawiać" 01.03.2021

"W maseczkach czy w przyłbicach? W powietrzu czy w kropelkach? Dlaczego w rok od wybuchu pandemii wciąż tak mało wiemy o atakującym nas patogenie? Jak długo jeszcze trwać mamy w rujnującym życie społeczne lock[wulgaryzm]? Co wreszcie z Polakami, którzy masowo umierają na inne schorzenia? Gośćmi programu są dr Paweł Basiukiewicz (kardiolog),

dr hab. Tomasz Dzieciątkowski (wirusolog, WUM), dr Zbigniew Hałat (epidemiolog, b. wiceminister zdrowia) i prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz (epidemilog, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego)."

https://vod.tvp.pl/video/warto-rozmawiac,01032021,52202010

G
Gość
6 kwietnia, 9:23, Gość:

Dr Zbigniew Martyka bez ogródek: Lockdown służy interesom grup biznesu

Te działania są przemyślane pod jednym względem: w jaki sposób wyolbrzymić zagrożenie i jak wystraszyć ludzi. To jest konsekwentnie realizowane – mówi dr Zbigniew Martyka, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej.

https://4mens.pl/2021/04/04/dr-zbigniew-martyka-bez-ogrodek-lockdown-sluzy-interesom-grup-biznesu/?fbclid=IwAR2wdWj4GuJ3XlKMbEtDAnE3vxmHk5JmiFlmFOeStV87bkwdb2fjC8j7_nM#utm_medium=postFB



"...Naszym zdaniem skutki trwającej w Polsce już od prawie roku epidemii COVID-19 są katastrofalne. Jeśli efektem pracy grupy ekspertów, zespołu doradczego Pana Premiera, są decyzje prowadzące do zniszczenia dorobku życia wielu polskich przedsiębiorców, do zaniedbania edukacji dzieci i młodzieży, do eksplozji chorób psychicznych, w tym depresji, do niespotykanej od II wojny światowej liczby zgonów (głównie nie wynikających z COVID-19, ale z dezorganizacji systemu ochrony zdrowia) oraz wprowadzanie w kraju totalitarnego systemu nadzoru epidemiologicznego, to członkowie tego zespołu powinni podać się do dymisji, a nie dyskredytować innych naukowców, którzy pełni troski o przyszłość Polski czują się w obowiązku pisać apele do Prezydenta i Rządu RP. Co zrobili w kierunku zwalczenia epidemii profesorowie i lekarze chorób zakaźnych z Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, którzy skrytykowali nasz pierwszy Apel? Czy wypracowali sposób powrotu do normalności? Skoro pracują z pacjentami na pierwszej linii, to dlaczego nie zastosowali żadnego preparatu, który mógł być skutecznie sprawdzony? Dlaczego nie spróbowali alternatywnych metod leczenia, np. przez użycie amantadyny? Ich pośpiech we wprowadzaniu tzw. „szczepionki” wynika nie tyle z poziomu zagrożenia koronawirusem, ale raczej z nieudolności kompleksowego zarządzania kryzysem, co prowadzi obecnie do nadmiernej liczby zgonów w Polsce, głównie w wyniku zaniedbania chorych cierpiących na inne schorzenia niż Covid-19..."

https://stowarzyszenierkw.org/gospodarka/o-wolna-debate-o-covid-19-trzeci-apel-naukowcow-i-lekarzy-do-administracji-zarzadzajacej-polska/

G
Gość

"Chorzy na COVID-19 za późno trafiają do szpitala. Pulmonolog: Saturacja 92 to podejrzenie niewydolności oddechowej

Przy saturacji 92 i niższej teleporada nie wystarcza. – Nie wyobrażam sobie, żeby przez telefon wziąć odpowiedzialność za pacjenta niewydolnego oddechowo – mówi dr Aleksander Kania z Pulmonologii i Alergologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Dlaczego chory na COVID-19 musi sprawdzać saturację, jak to prawidłowo robić, kiedy trzeba pilnie dzwonić po pogotowie i czy pomiar pulsoksymetrem jest prawidłowy?"

https://dorzeczy.pl/zdrowie/178376/pulmonolog-chorzy-na-covid-19-za-pozno-trafiaja-do-szpitala.html

G
Gość

Dr Zbigniew Martyka bez ogródek: Lockdown służy interesom grup biznesu

Te działania są przemyślane pod jednym względem: w jaki sposób wyolbrzymić zagrożenie i jak wystraszyć ludzi. To jest konsekwentnie realizowane – mówi dr Zbigniew Martyka, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej.

https://4mens.pl/2021/04/04/dr-zbigniew-martyka-bez-ogrodek-lockdown-sluzy-interesom-grup-biznesu/?fbclid=IwAR2wdWj4GuJ3XlKMbEtDAnE3vxmHk5JmiFlmFOeStV87bkwdb2fjC8j7_nM#utm_medium=postFB

G
Gość

Kto pamięta o chorobach onkologicznych, kardiologicznych, neurologicznych?

Nikt już nie wspomina co nie znaczy, że one zniknęły.

Mało tego, statystyki pokazują, że w ostatnich miesiącach nastąpił dramatyczny wzrost zgonów z ich powodu. Do tego stopnia, że mamy niechlubne pierwsze miejsce, przynajmniej w Europie.

G
Gość

"Sprawiedliwości stało się zadość! Będzie badanie kliniczne amantadyny z udziałem doktora Bodnara!

Sprawiedliwości stało się zadość! Agencja Badań Medycznych udzieliła pozytywnej rekomendacji projektowi „Skuteczność leczenia amantadyną chorych na COVID-19”, projekt uzyskał pozytywną recenzję i został dopuszczony do finansowania. Taką informację dostali badacze.

Dlaczego piszę o sprawiedliwości? Ponieważ to ten projekt, na informację o którym tak długo czekaliśmy. Projekt z udziałem dr Włodzimierza Bodnara, pulmonologa z Przemyśla, który od internautów dostał ksywkę „współczesny doktor Judym” i stał się pozytywnym bohaterem w czasach walki z pandemią. To z powodu otwarcia na pacjentów i walki o możliwość leczenia amantadyną, która w przekonaniu doktora i w ocenie tysięcy pacjentów skutecznie zwalcza Sars-COV-2. W swojej walce dr Bodnar był wielokrotnie atakowany przez środowiska naukowców, którzy nie chcieli dać wiary w jego metodę, wyśmiewali ją, a sam doktor był mocno atakowany.

Dr Włodzimierz Bodnar będzie w komitecie naukowym badania, a przewodniczącym tego komitetu został prof. dr hab. n. med. Adam Barczyk, kierownik Katedry i Kliniki Pneumonologii Wydziału Nauk Medycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego...

Stan pacjentów i dawki leku, to podstawowe różnice, które istnieją pomiędzy opisywanym badaniem, a tym, na które dofinansowanie dostał prof. Konrad Rejdak, neurolog z Lublina. Oba badania są więc komplementarne i pozwolą poznać odpowiedź na pytanie, które od miesięcy nurtuje tysiące, a nawet setki tysięcy Polaków o to czy mamy skuteczny lek w walce z Sarsc-Cov-2.

Było trochę trudno, wydawało się, że nie przebrniemy tego tematu. Ale myślę sobie, że to sukces nas wszystkich: komitetu naukowego z panem profesorem, wszystkich internautów, którzy nas wspierali, polityków, którzy pomogli. Dzięki ministrowi Marcinowi Warchołowi nastąpił przełom. Wiele osób zainteresowanych jest wynikiem tego badania, wiele osób czekało na te dobre informacje. Udało się coś, co wydawało się niemożliwe

-podsumował na antenie wPolsce.pl dr Włodzimierz Bodnar.

Do badania prof. Barczyka, dr Bodnara i całego zespołu naukowego włączonych będzie ok. 20 ośrodków, a przebadanych zostanie ok. 500 pacjentów (randomizacja do grupy przyjmującej amantadynę lub placebo w stosunku 1:1). Profesor Barczyk przyznał, że zainteresowanie badaniem wśród pulmonologów było ogromne.

"Nie było żadnego problemu, by namówić kolegów z całego kraju, żeby się przyłączyli do tego badania. Powiem więcej odzew środowiska pulmonologów i internistów z całej polski był błyskawiczny. Jestem pełen dobrych myśli. Dlaczego tak dużo ośrodków? Ponieważ chcemy to badanie przeprowadzić szybko. Chcemy jak najszybciej poznać odpowiedź na pytanie o skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19"

- tłumaczył na antenie wPolsce.pl"

https://wpolityce.pl/polityka/537914-bedzie-badanie-amantadyny-z-udzialem-doktora-bodnara?fbclid=IwAR3BVsYA8XXV4xfXaUzzrLbPzsENoNCdX420M94Npcj5qjvfETKVu3r3Ygc

cdn.

G
Gość

cd.

"Na wynik dwóch badań klinicznych postanowiła jednak nie czekać Rada Medyczna przy Premierze RP pod kierownictwem prof. Andrzeja Horbana, która stwierdziła w tym tygodniu, że amantadyna nie działa i wydała stanowisko o nieskuteczności i niezalecaniu stosowania amantadyny w COVID-19. Skąd ten pośpiech Rady? Skąd to ciągłe rzucanie kłód pod nogi ludziom, którzy po prostu chcą się leczyć? Skąd ta osobista wojna prof. Horbana z amantadyną?

Z ust prof. Horbana często padają słowa o zabójczości, toksyczności i skutkach ubocznych tego leku. To o tyle ciekawe, że w sieci znalazłam dokument z 20.11.2009, podpisany przez prof. Andrzeja Horbana, dotyczący zasad stosowania leków w leczeniu przyczynowym grypy i jak wół stoi w nim:

Pacjentom o ciężkim lub postępującym przebiegu należy rozważyć podawanie ponadto dodatkowo jednego z dwóch inhibitorów M2 (amantadyna lub rimantadyna).

Co takiego się zdarzyło, że parę lat temu prof. Horban ten lek polecał, nawet do stosowania u dzieci i kobiet w ciąży, a dziś uważa go za truciznę? I dlaczego grupa naukowców uznała, że lek jest nieskuteczny, nim poznaliśmy wynik wynik dwóch badań klinicznych? Czyż nie słyszeliśmy wielokrotnie z ust naukowców, że bez dowodu naukowego nie można stwierdzić, że dany lek jest skuteczny? Dlaczego więc, bez takiego dowodu, można orzec o jego nieskuteczności?"

https://wpolityce.pl/polityka/537914-bedzie-badanie-amantadyny-z-udzialem-doktora-bodnara?fbclid=IwAR3BVsYA8XXV4xfXaUzzrLbPzsENoNCdX420M94Npcj5qjvfETKVu3r3Ygc

G
Gość

"Skandaliczna wypowiedź członka Rady Medycznej! Żałuje, że wirus nie zabija „mało rozsądnych” [WIDEO]

W czwartek (1.04.2021) dr Konstanty Szułdrzyński ze szpitala MSWiA w Warszawie, członek Rady Medycznej przy premierze, był gościem Radia Plus. Podczas rozmowy o sytuacji w służbę zdrowia związanej z pandemią koronawirusa, Szułdrzyński stwierdził, że bardzo żałuje, iż wirus nie zabija osób „mało rozsądnych”...

Lekarz, który życzy śmierci komukolwiek, to patologia. Obarczanie młodych ludzi, którzy chcą normalnie żyć, odpowiedzialnością za zgony tych, których zmarli w wyniku infekcji przenoszonej drogą aerozolową, to obrzydliwy szantaż emocjonalny. Nie da się zamknąć wszystkich w domach na lata. Nikt tego nie wytrzyma – ani ekonomicznie, ani psychicznie. Zamknięto już prawie wszystko. Większość Polaków posłusznie dusi się w maskach, nawet na pustej ulicy. I co? I wirus rozprzestrzenia się, bo nie zatrzymują go żadne obostrzenia. A efektem tzw. walki z pandemia jest odcięcie Polaków od służby zdrowia i nadmiarowe zgony, które w Polsce biją rekordy niespotykane nigdzie indziej."

https://wprawo.pl/skandaliczna-wypowiedz-czlonka-rady-medycznej-zaluje-ze-wirus-nie-zabija-malo-rozsadnych-wideo/

G
Gość

"Dr Włodzimierz Bodnar w "Gościu Wydarzeń": minister zdrowia eksperymentuje na ludziach

- Pacjent z Covid-19 w ogóle nie jest badany w domu. Były lżejsze choroby, nie dające tylu powikłań i nigdy nie leczyło się przez telefon. Nie potrafię w ten sposób leczyć koronawirusa - mówił w programie "Gość Wydarzeń" dr Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc, postulujący stosowanie amantadyny w kuracji zakażenia SARS-CoV-2.

Jak powiedział dr Bodnar, personel medyczny pracujący w jego przychodzi w Przemyślu "w ogóle nie boi się Covid-19". Dodał, że część z zatrudnionych tam osób przeszła infekcję SARS-CoV-2 lekko, a tylko jeden mężczyzna trafił do szpitala z powodu arytmii serca.

- Wyszedł z oddziału bez powikłań. Wszyscy zakażeni pracownicy leczyli się amantadyną - mówił w poniedziałkowym "Gościu Wydarzeń"."

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość

"Minister Zdrowia: Nigdy NIE Wrócimy Do Świata Sprzed Pandemii - Analiza Komentator Niedzielski Ator"

https://www.youtube.com/watch?v=f8pDeZQSxOk

B
Bartosz Bartosz

Idę zrobić kupkę poranną. To zmutowana wersja brytyjska czy nie mam się czego obawiać?

G
Gość
1 kwietnia, 0:30, klient:

nie rozumiem jedna osoba w kaftanie jak z tvp bada a rzołnierka siedzi bez niczego obok i tymi wymazami w środku je bułeczkę

I nie zrozumiesz tej "pandemii".

G
Gość
1 kwietnia, 8:44, Pan Muminek:

Jak miałem grypę to telepałem się jak osika i było mi zimno potem poszedłem do lekarza i dostałem antybiotyk

nikt mnie nie testował i nie mówił że mam siedzieć w domu i pić tylko wodę a jak nie będę oddychał to przyjedzie po mnie karetka i zabierze na respirator

może zaczniecie wreszcie leczyć covidzika a nie testować?????

Jak wygląda leczenie w Polsce wyjaśnia dr Bodnar- pulmonolog (od 13:00 minuty):

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość

Czy w tym kraju istnieją jeszcze inne choroby?

Czy może medycyna uporała się już z nimi, że nie warto o nich pisać?

Dodaj ogłoszenie