Nowy mural w Dębie w Katowicach ZDJĘCIA Powstaniec śląski zastąpił głowę byka

Justyna Przybytek - Pawlik
Justyna Przybytek - Pawlik
Stary i nowy mural w Dębie
Stary i nowy mural w Dębie
W katowickim Dębie powstał nowy mural. Przedstawia powstańca śląskiego porucznika Henryka Kalembę. Malowidło zastąpiło inne, które choć wywoływało sporo kontrowersji, przetrwało prawie dekadę. Poprzednie powstało w ramach pierwszej edycji Katowice Street Art Festiwal, a przedstawiało postać ze złożonymi do modlitwy dłońmi i głową byka. W oku byka był stojący naprzeciw... kościół.

Mural powstańca śląskiego w Katowicach

Mural jest na ścianie budynku przy ulicy Dębowej, w której działa miejskie przedszkole. Tuż obok znajduje się skwer porucznika Kalemby, bo tak – w kwietniu tego roku – nazwano placyk u zbiegu ulic Dębowej i Chorzowskiej (Henryk Kalemba mieszkał w Dębie).

Zobacz zdjęcia:

Wielkoformatowe malowidło, które ma zostać oficjalnie odsłonięte w środę, 9 października, przedstawia porucznika Kalembę w powstańczym mundurze. Stworzył je Wojciech Walczyk (autor malowidła Wojciecha Korfantego przy ulicy Dudy-Gracza).

Mural por. Kalemby zastąpił poprzedni, który znajdował się w tym miejscu, a który przed laty podzielił mieszkańców Dębu i wywołał sporo kontrowersji. Tamten nazywał się „Praying sinner” i był dziełem kolektywu Etam Cru. Powstał w pierwszej edycji Katowice Street Art Festiwal, imprezy wymyślonej w ramach starań miasta o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Tytułu ostatecznie zdobyć się nie udało, ale mural wykonany wiosną 2010 roku – przetrwał prawie dekadę.

Porucznik Kalemba zamiast głowy byka

Wtedy, w 2010 roku, wywołał spore oburzenie. Przedstawiał bowiem postać ze złożonymi do modlitwy dłońmi i nałożoną głową byka. W oku byka artyści umieścili, znajdujący się po przeciwnej stronie Chorzowskiej, kościół w Dębie. Malowidło - doskonale widoczne dla wychodzących ze świątyni wiernych - część mieszkańców dzielnicy uznała za obrazoburcze i wyjątkowo bulwersujące, a jeden z katowickich radnych przekonywał nawet, że obraża ono uczucia religijne osób idących do kościoła.

Mimo to murala nie usunięto. Owszem, był niszczony, w tym obrzucone farbą, ale przez dziesięć lat nie został zamalowany. Aż do teraz. Powód?

- Miejsce na mural porucznika Kalemby wybrano, bo jest reprezentacyjne dla dzielnicy. Tamten mural był już bardzo zniszczony i rzeczywiście mieszkańcy Dębu dopominali się o nowy. Jako że przy okazji 100. rocznicy powstań śląskich realizujemy cykl malowideł poświęconych tym wydarzeniom, postanowiliśmy się do tych próśb przychylić – tłumaczy Łukasz Kałębasiak, rzecznik prasowy instytucji Katowice – Miasto Ogrodów.

Zobaczcie koniecznie

Dodajmy, że porucznik Henryk Kalemba brał udział w trzech powstaniach śląskich. W okresie międzywojennym mieszkał w Dębie. Pełnił funkcję prezesa tamtejszego oddziału Związku Powstańców Śląskich i Związku Podoficerów Rezerwy.

Jak dotąd w ramach cyklu murali upamiętniających powstania śląskie w Katowicach powstały malowidła przedstawiające Wojciecha Korfantego, por. Henryk Kalembę i Roberta Oszka.

Nie przegapcie

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Debowy

Ilu jeszcze macie takich bohaterow w archiwach? Takiej propagandy nie bylo nawet w PRL. Kogo to interesuje? Mieszkalem pare lat na Debie. Nikt ze znajomych (Slazakow) takiego faceta nie wspominal.

w
wac

wszedzie ta polityka. patriotyzm to nic innego jak egoizm regionalny, wiec nie powinien byc promowany z czysto ludzkiego punktu widzenia. Panstwowosc to przezytek, a swiat nalezy do wszystkich ludzi, a nie tylko polakow.

J
Jożechtubył

I dobrze, że powstał nowy mural. Poprzedni aspirowal do sztuki, a był po prostu ciulaty.

B
B

To nie był byk. To był cielec.

j
jakieś uwagi ?

Ten łeb byka pasował tam jak penis w wzwodzie na ogrodzeniu fary.

Dodaj ogłoszenie