Dla wielu uczniów w woj. śląskim i nie tylko nowy rok szkolny wiąże się z ogromnym stresem, który nieraz może zadecydować o tym, jak dziecko będzie radziło sobie z nauką. - Sytuacja stresowa to nie tylko jedynka w dzienniku. Pamiętajmy, że również wydarzenia na pozór pozytywne mogą stanowić dla nas źródło stresu - mówi Ewa Bensz-Smagała, trener technik pamięciowych i pedagog z Chorzowa.

Polscy uczniowie, także ci ze szkół w Śląskiem, wkroczą za kilka dni z powrotem do szkół. Dokładnie 3 września rozpoczną nowy rok szkolny. Później niż zwykle, bo 1 września wypada w sobotę. Dwa dni dłuższego odpoczynku nie oznaczają jednak tego, że nasi uczniowie wrócą do szkoły bardziej zrelaksowani. Okazuje się bowiem, że powrót do szkoły dla wielu wiąże się ze stresem.

- Sytuacja stresowa to nie tylko jedynka w dzienniku.

Pamiętajmy, że również wydarzenia na pozór pozytywne mogą stanowić dla nas źródło stresu.– mówi Ewa Bensz-Smagała, trener technik pamięciowych i pedagog z Chorzowa. - Każdy uczeń wkracza w kolejny rok z większym lub mniejszym stresem, który skumulowany już po kilku miesiącach może powodować diametralne załamanie efektywności uczenia się - podkreśla pedagog.

Skala stresu wg Holmesa i Rahe'a obejmuje 44 pozycje stworzone przez tych dwóch psychiatrów. Znalazły się tam między innymi takie wydarzenia jak awans, urlop czy pojednanie z małżonkiem.

- Podobne wydarzenia spotykają nasze pociechy: nagroda szkolna, udział w olimpiadzie, medal na zawodach. To nie tylko duma i radość, lecz również stres, który nagromadzony może prowadzić do problemów z koncentracją i pamięcią. Dlatego też po każdym ważnym wydarzeniu, również tym pozytywnym i z pozoru nieszkodliwym, powinnyśmy zafundować naszym dzieciom przysłowiowy „reset”, aby wrócić do kolejnych wyzwań szkolnych z nowymi siłami i świeżym spojrzeniem – mówi Ewa Bensz-Smagała.

Jak się okazuje, badania przeprowadzone na Uniwersytecie Wisconsin-Madison w 2012 roku wskazały na silne oddziaływanie stresu na pamięć krótkotrwałą. Szum, hałas i inne bodźce przełączające uwagę powodują reakcję stresową, która negatywnie wpływa na neurony w korze przedczołowej mózgu. Ten obszar z kolei odpowiedzialny jest za pamięć krótkotrwałą – magazyn, w którym znajdują się „podręczne” informacje niezbędne do rozwiązywania bieżących problemów.

- Może to powodować brak umiejętności szybkiej oceny sytuacji oraz wybrania właściwej odpowiedzi. Tłumaczy to w pewnym stopniu niepowodzenia szkolne, np. podczas odpowiadania przy tablicy. W sytuacji stresowej mamy obniżoną zdolność kojarzenia faktów, przypominania sobie informacji, a co więcej – odpowiedniego ich artykułowania. Dlatego często pytania, tzw. „koła ratunkowe” zadawane przez nauczyciela – z pozoru proste – mogą pogrążyć zestresowanego ucznia - uważa Bensz-Smagała.

Jak twierdzi pedagog z Chorzowa, stres w szkole jest właściwie niemożliwy do wyeliminowania, ale może działać mobilizująco. - Pamiętajmy o tym, aby dbać o jego zdrowy poziom i niwelować nagromadzone zasoby stresu - podkreśla.

Pytanie: jak to zrobić? Naukowcy podpowiadają, by uczniowie angażowali się w sport, dużo odpoczywali, słuchali ulubionej muzyki. Ważne, by były to czynności, której sprawiają danej osobie przyjemność i by odbywały się regularnie.

- Jeśli odnajdziemy przyjemność w bieganiu, szydełkowaniu lub grach planszowych – to prawdopodobnie będzie to idealny sposób na zadbanie o ten ważny organ. Przewrotnie na zakończenie radzimy: idźcie za głosem… mózgu - radzi Bensz-Smagała.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień

Piknik w Parku Śląskim pod hasłem "Łączymy pokolenia"