5 250 złotych to kwota miesięcznego przychodu, poniżej której przedsiębiorcy będą płacili obowiązkowe składki na ZUS proporcjonalnie do przychodu, a więc porównywalnie z pracownikami, a nie według podstawy wymiaru stanowiącej 60 proc. średniej płacy. Z takiego przywileju od początku 2019 roku będzie mogło skorzystać ok. 175 tys. osób - wynika z wyliczeń rządu. A co z resztą? Samozatrudnionych nie mówiąc o "normalnych" firmach jest w Polsce ok. 2 miliony? na dodatek składki płacących mały ZUS wzrosną aż o 7,1 procent!

Zgodnie z propozycją rządu, osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których średnie miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności płacy minimalnej (w 2018 r. - 5 250 zł), będą mogły płacić obniżone, proporcjonalne do przychodu składki na ubezpieczenie społeczne. Obecnie przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości przychodu, płacą taką samą składkę ZUS. Z proponowanych zmian skorzysta prawie 175 tys.

małych firm.

Wiele z nich działa w mniejszych miastach i powiatach. Obniżenie składki ZUS poprawi ich rentowność i perspektywy rozwoju. Obecnie prawie 60 tys. przedsiębiorców rocznie wypada z systemu zabezpieczenia społecznego właśnie z powodu nieosiągnięcia odpowiedniej skali lub rentowności biznesu. Planowane rozwiązania pomogą również ograniczyć szarą strefę oraz pobudzą aktywność zawodową i przedsiębiorczość.

Duże grono przedsiębiorców jest jednak rozczarowanych projektem. Liczyli oni na zmniejszenie składek ZUS według kryterium dochodu. W handlu np., o ile podatnik nie korzysta z ryczałtu, ale prowadzi księgę przychodów, dochód jest niewielki choć skala przychodów może być wielka.

Obecnie podstawa ta jest ustalana raz - na cały rok, według prognozy tego przeciętnego wynagrodzenia. Ponieważ rośnie ono bardzo dynamicznie, na 2018 r. podstawę ustalono na poziomie 2 665,80 zł. Rok temu ta kwota bazowa wynosiła 2 557,80 zł. Jak łatwo policzyć, wzrosła o 108 zł czyli ponad 4 proc. I o taki odsetek wzrosły składki na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe i chorobowe.
Według już bardzo realnych prognoz, nawet dwukrotnie wyższy wzrost podstawy wymiaru nastąpi od 2019 r., a składki wzrosną nie o 60 złotych, ale o 100-120 złotych. Dla reszty - poza 175 tys. przedsiębiorcami uprawnionymi do "małego ZUS" od 1 stycznia 2019 r. składki wzrosną o ok. 120 złotych.

Dla ok. 1,8 mln przedsiębiorców od 1 stycznia 2019 r. składki ZUS nie będą niższe - wprost przeciwnie wzrosną o ponad 100 złotych miesięcznie

Jeszcze bardziej - aż o 7,1 proc. składki wzrosną dla przedsiębiorców, którzy obecnie są w okresie pierwszych 24. miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej i korzystają z tzw. małego ZUS. W ich przypadku podstawą wymiaru składek jest minimalne wynagrodzenie za pracę. A to od 1 stycznia wzrośnie - już wiadomo, bo Rada Ministrów wydała stosowne rozporządzenie - aż o 7,1 proc. Mini8malne wynagrodzenie za pracę wynosić będzie bowiem 2 250 zł (obecnie 2 100 zł).

Mała firma mały ZUS. Kiedy przedsiębiorca może skorzystać z małego ZUS

Za podstawę ustalania prawa do zryczałtowane ZUS w przyszłym roku brany będzie przychód uzyskany w 2018 roku oraz przeciętne wynagrodzenie za pracę obowiązujące w grudniu 2018 r., a więc 2 100 zł czyli 63 tys. zł.
By jednak skorzystać z tego uprawnienia dodatkowo w roku 2018 (kolejnych latach obowiązywania przepisów) trzeba prowadzić działalność gospodarczą przez co najmniej 60 dni.
Co ważne, przywilej dotyczy wyłącznie osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Nie będą mogli skorzystać z niego przedsiębiorcy działający w spółkach cywilnych i innych osobowych.

Zakupy w najbliższym czasie to sprawa strategiczna. Nie tylko ze względu na upały - w ciągu najbliższych dni aż trzy będą bez handlu. Kliknij w ten ten tekst a dowiesz się wszystkiego!

Obecnie przedsiębiorcy niezależnie od wielkości przychodu płacą taką samą składkę ZUS - 1232,16 zł. Dzięki planowanym zmianom osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których przeciętne miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia ( w 2018 r. to 5250 zł), będą mogły płacić obniżone, proporcjonalne do przychodu składki na ubezpieczenia społeczne. W pewnym uproszczeniu - będą wyliczać składki tak jak teraz wylicza się od wynagrodzenia pracownika czy zleceniobiorcy.

Oszczędności przedsiębiorców będą zależeć zatem od ich rocznych przychodów. Jak bardzo „mały ZUS” poprawi sytuację najmniejszych firm najłatwiej zobrazować na konkretnym przykładzie.

Przedsiębiorca, którego miesięczne przychody wynoszą tyle, ile minimalne wynagrodzenie, obecnie odprowadza co miesiąc do ZUS - 1 232,16 zł., czyli ponad połowę swojego przychodu. Po zmianach składka ZUS przedsiębiorcy wyniosłaby niecałe 660 zł.

Będzie nowy program - tysiąc złotych na dziecko czy nie? Kliknij w ten tekst a dowiesz się!

Mała firma mały ZUS nie dla każdego
Osoby prowadzące działalność gospodarczą są zobowiązane do płacenia składek na ubezpieczenie społeczne od zadeklarowanego dochodu, z tym że ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi minimalną podstawę tego wymiaru. Co do zasady jest to 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Zapowiedź szokująco wysokich podwyżek cen gazu to tylko początek. Po wakacjach czekają nas podwyżki energii elektrycznej, dalszy wzrost cen paliw, ale przede wszystkim drożyzna cen żywności - od chleba po mięso. Ile, dlaczego, co jeszcze? Odpowiedź na te pytania poznasz, klikając po prostu w ten tekst!

W 2018 r. przedsiębiorcy z tytułu obowiązkowych składek płacą do ZUS co miesiąc ponad 1,2 tys. złotych. W 2018 r. osoby prowadzące działalność gospodarczą płacą: na ubezpieczenie emerytalne 520,36 zł miesięcznie ( w 2017 r. było to 499,28 zł), na ubezpieczenie rentowe 213,26 zł (wzrost z 204,62 zł), a na ubezpieczenie chorobowe 65,31 zł (poprzednio 62,67 zł).