O. Emil Pacławski: W Tychach coraz trudniej ze spisem nowych parafian. Trzeba się przyzwyczaić do Kościoła w mniejszości

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
O. Emil Pacławski Jolanta Pierończyk
W niedzielę 25 kwietnia, po mszy św. o godz. 12 przed tymczasową kaplicą będzie uroczyste otwarcie wystawy z okazji 25-lecia erygowania parafii św. Franciszka i Klary w Tychach, co stało się 16 maja 1996 roku. Dekret podpisał ówczesny metropolita katowicki, abp Damian Zimoń. Będzie to jeden z punktów obchodów tego roku jubileuszowego. O ćwierćwieczu franciszkanów w Tychach rozmawiamy z o. Emilem Pacławskim, proboszczem parafii świętych Franciszka i Klary.

Z jaką refleksją świętuje Ojciec ten srebrny jubileusz?

Każdy jubileusz to wielka okazja do dziękczynienia. 25 lat parafii to tak naprawdę pierwszy, poważny jubileusz. Poprzednie rocznice, jak np.10-lecie obecności franciszkanów w Tychach czy 20-lecie parafii były ważne punktami na drodze do srebrnego jubileuszu. Z drugiej strony jubileusz brzmi poważnie i skłania do refleksji. Od erygowania parafii 16 maja 1996 roku rozwija się duszpasterstwo parafialne i franciszkańskie. Oczywiście w wielu aspektach ma ono elementy wspólne. Ówczesny metropolita katowicki, abp Damian Zimoń, zgodził się na obecność franciszkanów w Tychach pod jednym warunkiem: że zbudujemy i poprowadzimy parafię (nie wszystkie zakony prowadzą parafie). Ani wtedy, ani dzisiaj nie ma innych zakonów męskich w Tychach. Refleksja jubileuszowa jest też poniekąd osobista, ponieważ uczestniczę w życiu tej młodej, tyskiej parafii już 20 lat. Od 2001 roku jestem proboszczem, a zostałem nim w bardzo młodym wieku, nie mając 33 lat. W jakimś sensie czuję ogromną odpowiedzialność za budowanie rodziny parafialnej, bez której trudno byłoby świętować jubileusz.

Nie przeocz


Jak w tym czasie zmieniła się parafia?

Parafia od samego początku miała charakter miejski. Parafianie w większości mieszkają w blokach. Tylko nieliczni mają swoje domy jednorodzinne czy mieszkają w tzw. tyskich sigmach. Rdzennych Ślązaków jest coraz mniej, ponieważ do Tychów od 60-tych lat przyjeżdżali ludzie prawie z całej Polski. Nie brakuje pochodzących np. z Małopolski, z Radomszczyzny, czy Podkarpacia. I w tym zakresie w zasadzie się nic nie zmieniło. Parafia nieznacznie się „starzeje”, ale też odmładza się i powiększa. W minionym 5-leciu wybudowano wiele bloków 4 czy 5-parterowych, gdzie zamieszkały młode małżeństwa, albo wynajmują je mieszkańcy w różnym wieku. Coraz trudniej jest jednak ze spisem nowych parafian, którzy nie zawsze identyfikują się z Kościołem czy parafią. Po raz pierwszy nie było w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia duszpasterskich odwiedzin, dlatego rejestracja katolików należących do parafii jest dość skomplikowana. Patrząc na pewne trendy społeczne odnoszę wrażenie, że ze spisem parafian będzie coraz gorzej.

Zobacz koniecznie

Co sobie Ojciec liczy za największy sukces tego ćwierćwiecza?

Trochę boje się tego słowa sukces, ponieważ brzmi trochę sportowo, naukowo czy wręcz gospodarczo. Kiedy od 20 lat, 31 grudnia podsumowuję mijający rok, to przypominam parafianom najważniejsze wydarzenia. Niektóre oczywiście się powtarzają, ale są też pojedyncze, które w danym roku okazały się ciekawe. Sukcesem tego ćwierćwiecza dzielę się z moimi współbraćmi, a jest ich na dzień dzisiejszy siedmiu. Każdy z nich coś wnosi w życie duszpasterskie, chociaż za parafię odpowiadają prawnie proboszcz i wikary parafii. Ponadto są i parafianie, którzy niestrudzenie budują nową świątynię z kamienia dolomitu (od 2000 r.) i czekają na ten najważniejszy moment, czyli poświęcenie kościoła. I dopiero wtedy będę mógł powiedzieć nie tylko o sukcesie, ale przede wszystkim o owocu wydanym po 25 latach. Zapewniam, że były sukcesy większe, mniejsze, a nawet niezauważone. Wskazanie konkretnego sukcesu duszpasterskiego byłoby zbyt górnolotne. Może, jako franciszkanie mamy jeszcze na tyle pokory, że trudno się czymś chwalić. Zostawiam to, zatem naszym parafianom, sympatykom czy innym obserwatorom życia religijnego w Tychach.

Musisz to wiedzieć

Jakie wnioski z podsumowania tego ćwierćwiecza można wysnuć i jakie wskazówki na przyszłość z nich wyciągnąć?

Przygotowania do jubileuszu parafii tak naprawdę trwają od 5 lat. Wtedy to przygotowaliśmy wystawę 20-lecia i już wtedy była mowa o Roku Jubileuszowym 2021. Niestety pandemia pokrzyżował wiele planów, również w życiu duszpasterskim i parafialnym. Misje parafialne przekładamy już po raz trzeci. Planowany piknik rodzinny został przeniesiony na termin późniejszy i bardziej sprzyjający. Dziękczynienie za srebrny jubileusz parafii rozpoczęło się w Boże Narodzenie 2020. Cały ten rok ma charakter dziękczynny, a jego ostatnim akcentem będzie świętowanie sakramentu małżeństwa w Niedzielę Świętej Rodziny. Planujemy też pokaz filmu o naszym, nieżyjącym już architekcie Stanisławie Niemczyku oraz koncert jubileuszowy w odpust św. Franciszka.

25 lat parafii to dużo i mało. Cieszy nas fakt, że pomimo ograniczeń lokalowych wierni gromadzą się na Eucharystii i wielu nabożeństwach odprawianych w naszej, tymczasowej kaplicy. Z wyjątkiem tego pandemicznego czasu, właściwa działalność duszpasterska miała miejsce. Były wizytacje kanoniczne biskupów, odpusty i jubileusze kapłańskie, liczne bierzmowania i komunie. Wszystkie uroczystości liturgiczne odbywały się bez zastrzeżeń i z zachowaniem kanonów prawa liturgicznego. Do naszego miejsca można się przyzwyczaić. Mała powierzchnia i bliskość wiernych z ołtarzem sprawiają, że wszyscy czujemy się jak u siebie. Mimo skromności i prostoty.

Jaka czeka nas przyszłość? Będziemy ją wspólnie tworzyć i czekać na nowy kościół
, który jest bardzo potrzebny. Ostatni rok wraz z limitami wiernych pokazał Kościół w mniejszości, co nie wyklucza, że do takiego Kościoła trzeba będzie się przyzwyczaić i nauczyć z tym żyć. Po 25-leciu latach parafii trzeba zawsze pamiętać o kolejnych rocznicach i jubileuszach. A ta perspektywa należy do przyszłych duszpasterzy i do parafian, którzy pamiętają pierwszą pasterkę w 1995 roku oraz tych, którzy w tym roku przyszli lub przyjdą na świat. To przecież oni będą już przygotowywać kolejny jubileusz.

Problemy kadrowe gastronomii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie