Obraźliwa strona "J*bać SKL" na Facebooku. Burmistrz Kłobucka: To umrze śmiercią naturalną

Aneta Kaczmarek
To jedno ze zdjęć zamieszczonych na facebookowym profilu, mającym obrazować prowincjonalizm kierowców z rejestracją SKL
To jedno ze zdjęć zamieszczonych na facebookowym profilu, mającym obrazować prowincjonalizm kierowców z rejestracją SKL facebook
Częstochowianie szydzą z kierowców z Kłobucka i powiatu kłobuckiego, ale czy to od razu powód, żeby zakładać profil "J*** SKL"?

Niestety, takowy istnieje, a nienawiść wylewa się niemal z każdego postu. "Zacofane buractwo na parkingu", "Skolonizowany Kawałek Lasu" czy "Stłuczka, Kolizja, Laweta" - to przykłady, które można mnożyć. I wcale nie najbardziej agresywne, jakie znajdziemy na facebookowym profilu.

Miasto i powiat podzielone

Profil założono w lipcu 2013 r., a już ma 1801 polubień.

- Wiem, że taki profil istnieje. Nie rozumiem tych animozji, nigdy ich nie doświadczyłem. Chyba w Polsce panuje moda na poniżanie innych, ale ja myślę, że jest ona chwilowa - twierdzi Krzysztof Nowak, burmistrz Kłobucka. - Być może też kierowcy są sobie trochę winni, ale przecież nie tylko ci z Kłobucka łamią przepisy czy parkują w niewłaściwy sposób. My też moglibyśmy mnożyć takie przykłady. Tylko po co?

Sugeruje, by sprawę przeczekać. - Rozmawialiśmy na ten temat ze starostą i zapewniam, że tablic zmieniać nie będzie. Nie wiem, czy zajmie jakieś oficjalne stanowisko - mówi burmistrz. - Według mnie, w tej sytuacji najlepiej nie reagować, nie dawać satysfakcji osobom, które sieją nienawiść. W końcu umrze to śmiercią naturalną. W Kłobucku i w powiecie kłobuckim nikt sobie z tego nic nie robi.

Starosta oficjalne stanowisko jednak zajmie. Zamierza też reagować. - Nasz informatyk zbiera informacje na temat tego profilu. Oprócz obraźliwej, nazwijmy to wprost - chamskiej nazwy, nie zauważyłem niewłaściwych treści. Są natomiast zdjęcia samochodów z tablicami rejestracyjnymi, które tam znaleźć się nie powinny. Sprawdzimy, czy jest możliwość ustalenia, kto założył ten profil - zapowiada Henryk Kiepura, wicestarosta kłobucki.

Statystyki nie dowodzą

Skąd wniosek, że to akurat kierowcy z Kłobucka i powiatu kłobuckiego jeżdżą wyjątkowo kiepsko? Policja takowych statystyk nie prowadzi. Mało tego, jak twierdzi Joanna Lazar, rzecznik prasowy KMP w Częstochowie, tablica nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia.

- Człowiekowi zawsze towarzyszy postawa: "my" i "obcy". Oczywiście "my" jesteśmy lepsi i dlatego patrzymy na tych z zewnątrz, a zwłaszcza na sąsiadów, z poczuciem wyższości - wyjaśnia natomiast dr Felicjan Bylok, socjolog z Politechniki Częstochowskiej.

Internauci też reagują

Facebookowy profil mocno podzielił internautów. Jedni atakują, drudzy się bronią lub odpowiadają atakiem. Na szczęście są też tzw. głosy rozsądku.

- Fakt faktem, że najczęściej źle zaparkowane auto, wyprzedzanie na trzeciego itp. są przewinieniami kierowców z rejestracją SKL. Nie oznacza to jednak, że przejawy agresji powinny być ignorowane. Kierowcy z SKL niech spojrzą na swoje zachowanie na drodze, a kierowcy SC niech zachowują godność i nie zachowują się jak dzieciaki - apeluje "Kierowca", z którym trudno się nie zgodzić.


*Zimy w styczniu nie będzie [PROGNOZA POGODY NA STYCZEŃ 2014]
*Abonament RTV 2014 [OPŁATY, TERMINY, ULGI]
*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jerzy
Generalnie to Ty bylbys nikim nez polskich wsi,nie masz pojecia ile kosztuje zycie na wsi my tez placimy podatki to ze nasze dzieci chodza do miejskich szkol bo na qsiach sa tylko podstawowki i gimnazja jak myslisz cwaniaku ile jest wsi w polsce do ilu wyjezdzasz odpoczac od zgielku Twoim tokiem myslenia gdyby wies zyla tsk jak Ty to widzisz...Polska byla by jednym wielkim zacofanien jestes chorym czlowiekiem i mysle ze powinienes wybrac sie na konsultacje do specjalisty oczywiscie miejskiego.
H
Hanys - Bytomianin
Takie najazdy ludzi ze wsi na nasze miasta przeżywamy już od kilkudziesięciu lat. Obsiedli wszystko, jak szarańcza,do tego dochodziły jeszcze ich previlegia z przynalezności narodowej, byliśmy bez szans. Efektem ich wiejskiego gospodarowania jest wygląd i stan wiekszości naszych miast. Ich dzieci
również " studiowały " na potęgę " wspomagani " środkami dopingowymi z gosodarstw ich rodziców.To Oni w pierwszym rzędzie otrzymywali przydziały na mieszkania w nowym budownictwie, wtenczas patrzeli juz na nas z góry,dosłownie. Narodzila się nowa warstwa mieszczuchów którym dziś sie wydaje że są pępkiem świata.
G
Gość
Panie Aneto jak idzie sprzedaz tego arcyinteresujacego artykulu? Czy moze juz na przecenie?
Na razie to Pani wyj.bala moj wpis. Nie wiadomo za co. Ze szydzilem z Pani artykulu. Niech sie Pani nie martwi. Ten artykul umerze smiercia naturalna jak w/g Burmistrza ten Facebook page.
Pozdrawiam.
n
normal
Znaczy że Częstochowa to nie prowincja?, może niech się wypowiedzą ludzie z Katowic co myślą o czewie
G
Gość
Bieda w Polsce tworzy lokalne antagonizmy. Zarówno Kłobuck jak i Częstochowa nie odstają w naszym kraju od tego typu uprzedzeń. Przede wszystkim źródeł takiego zachowania należałoby upatrywać w kulturze, i to tej codziennej w takich skupiskach. Częstochowa to duże miasto, natomiast Kłobuck, a przede wszystkim okoliczne wioski to tylko miejsca, w których mieszkają ludzie związani od pokoleń z rolnictwem. Rolnikowi zawsze było trudno u nas rozmawiać z mieszczuchem. To zupełnie inna kultura, obyczaje, zwyczaje a nawet moralność. Generalnie w mieście istnieją zupełnie inne standardy życia niż to ma miejsce na wsi. Na pewno nie chodzi tutaj o to, aby kogokolwiek poniżać i obrażać ale raczej uświadomić, gdzie jest jego miejsce w życiu i co z tego wynika. Polacy z prowincji patrzą na świat tylko poprzez pieniądze, dla nich mamona to największa wartość. Każdy rolnik przed drugim chce pokazać, ze ma największy dom w okolicy, największy samochód, traktor, największy brzuch i najbardziej czerwoną cerę na twarzy, natomiast mieszczuch no cóż, to taka osoba, która jest skłonna do innych refleksji. Pieniądze dla mieszczucha też są ważne ale na pewno nie gromadzi je tylko po to aby się nimi obnosić. Obecnie w naszym kraju sytuacja jest jeszcze bardziej dziwna, mianowicie dzieci polskich chłopów studiują na potęgę, oczywiście uczą się takich kierunków, które z rolnictwem nie mają nic wspólnego, ponieważ nie chcą pracować na roli. Po co to robią? Równolegle nie przeszkadza im to, że w ramach KRUS-u mają darmową służbę zdrowia, opłacaną przez mieszczuchów, poza tym są dofinansowani z Enii Europejskiej. Tymczasem mieszczuch za wszystko musi płacić sam i w ogóle ma coraz większe trudności ze znalezieniem pracy, ponieważ miasta okupywane są każdego dnia od 8 do 16 przez dzieci rolników. Sytuacja jest naprawdę patowa. Dlatego ta niechęć do ludzi z prowincji w tym wypadku kłobuckiej, w ogóle nie dziwi, tak zaczyna być w całej Polsce. Mieszczuchy płacą ogromne pieniądze na utrzymanie z racji tego, że mieszkają w mieście, a potomek rolnika, który notabene z rolnictwem nie chce mieć nic wspólnego oprócz oczywiście dotacji UE, chce o dziwo pracować w mieście i narzucać wokół prowincjonalną kulturę, która nie czarujmy się, w wymiarze wielkomiejskim nie ma prawa bytu. Mało tego jej elementy widoczne są z daleka w mieście, ci ludzie nawet nie zdają sobie z tego sprawy, albo i nie chcą tak myśleć. Ot i całe pośmiewisko i tyle. Ta niechęć do chłopów może tylko narastać.
D
DEGRADACJA 777
Degradacja[edytuj | edytuj kod]
W roku 1658, decyzją Sejmu Warszawskiego, wyłączono Kłobuck z starostwa krzepickiego i oddano pod Zarząd Zakonowi Paulinów. Wskutek tej ostatniej decyzji Kłobuck zyskał miano starostwa w powiecie lelowskim. W okresie II rozbioru (1796 r.), odebrano Paulinom starostwo Kłobuckie i tym samym włączono do dóbr rządowych. Wówczas to z nadania króla pruskiego prywatnym właścicielem miasta stał się Chrystian hrabia Luttichau. W cztery lata później miasto dostaje się w ręce pruskiego ministra Christiana hr. Haugwitza. Po przemarszu wojsk napoleońskich, Kłobuck znalazł się w powiecie częstochowskim, departamentu kaliskiego, a po ich klęsce ziemie te znalazły się w województwie kaliskim, obwodzie wieluńskim, powiecie częstochowskim. Kolejna reorganizacja była po upadku powstania listopadowego, wówczas to ziemie te przypisano do guberni warszawskiej. W 1866 roku, na mocy ukazu carskiego, Kłobuck jest w powiecie częstochowskim – guberni piotrkowskiej. Reperkusją po klęsce powstania styczniowego była utrata praw miejskich Kłobucka na mocy postanowienia rosyjskiego Komitetu Urządzającego z dnia 23 stycznia 1870 roku, a następnie włączenie do gminy Kamyk (decyzja gubernatora piotrkowskiego z dnia 30.09.1870 r.).
XX wiek[edytuj | edytuj kod]

Pomnik upamiętniający Bitwę pod Mokrą
Przywrócenie praw miejskich nastąpiło dopiero w 1916 roku, a w rok później otwarto filię częstochowskiego urzędu powiatowego. W czasie II wojny światowej włączony do III Rzeszy, jako część powiatu Blachownia w rejencji opolskiej w prowincji Schlesien (od stycznia 1941 roku w prowincji Oberschlesien). Po II wojnie światowej, z północnej części powiatu częstochowskiego wyodrębniono powiat kłobucki na mocy Rozporządzenia Rady Ministrów z 12 kwietnia 1952 roku. Powiat w tej formie przetrwał do 1 czerwca 1975 roku, kiedy to kolejna reforma administracji państwowej zlikwidowała powiaty. Od 1 stycznia 1999 roku Kłobuck ponownie jest powiatem – związkiem 7 gmin i 2 miast, z których największą terytorialnie jest gmina Wręczyca Wielka, a najmniejszą gmina Panki. Łącznie zamieszkuje te ziemie ok. 86 tys. Mieszkańców, w tym 18,6 tys. w 2 miastach (Kłobucku i Krzepicach).
Dodaj ogłoszenie