Obywatele Ukrainy odbywają kwarantannę w fatalnych warunkach. Brakuje im jedzenia. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli". Amica komentuje

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Zdjęcie ilustracyjne. Przemyslaw Swiderski
Ukraińcy sprowadzani do pracy we wronieckich zakładach odbywają kwarantannę w fatalnych warunkach. W ostatnich dniach zaczęło brakować im nawet jedzenia. Z pomocą przyszli mieszkańcy, którzy dostarczyli im żywność i pomogli w zakupach. Do sprawy odniosła się także spółka, gdzie Ukraińcy mają po zakończeniu kwarantanny podjąć pracę.

W małych, ciasnych pokojach jednego z wronieckich hosteli, gdzie stoją dwupiętrowe łóżka grupa około 30 obywateli Ukrainy odbywa kwarantannę. Zatrudnieni przez agencję pracy tymczasowej przyjechali do Polski, by rozpocząć pracę w jednym z wronieckich zakładów. Z ich relacji wynika, że miała to być Amica.

Polskie przepisy w związku z panującą pandemią koronawirusa wymagają, by każdy obywatel Ukrainy przeszedł obowiązkową dwutygodniową kwarantannę. Jak się okazuje, warunki w których Ukraińcy przebywają w Polsce daleko odbiegają od wygodnych.

Czytaj: Ukraińcy tracą w Polsce pracę i masowo wyjeżdżają do swojej ojczyzny. W najgorszej sytuacji są ci zatrudnieni na śmieciówkach

- Jest po osiem osób w pokojach, śpią na pryczach. Wjeżdżając do Wronek, pozwolono im zrobić szybko zakupy spożywcze w Biedronce, co zresztą nie powinno mieć miejsca w czasie kwarantanny. Od tego momentu nie wolno im opuszczać budynku hostelu pod groźbą wysokich kar pieniężnych, stanowiących dla nich równowartość przeciętych, rocznych wynagrodzeń – opowiada Marek Lemiesz, mieszkaniec Wronek i prezes fundacji Serce Doliny Warty, do której zwrócili się o pomoc obywatele Ukrainy.

Po kilku dniach od rozpoczęcia kwarantanny zabrakło im bowiem pożywienia na dalsze dni. Zaczęły się kłótnie między mieszkańcami hostelu, a także z koordynatorką z ramienia agencji pracy tymczasowej, również Ukrainką. W efekcie przebywający na kwarantannie pracownicy zostali pozbawieni pomocy z zewnątrz, bez wyżywienia i środków do życia mieli kolejne dni odbywać kwarantannę.

Sprawdź też:

- To była sytuacja ekstremalna, nie twierdzę, że tak jest wszędzie. Dlatego opisałem tę historię na jednej z wronieckich grup z prośbą o pomoc, gdyż przez kilka dni miało mnie nie być w mieście. Sprawa odbiła się głośnym echem. Wronczanie pospieszyli z pomocą: przywozili jedzenie, picie, własne wyroby. To nie było konieczne, bowiem Ukraińcy mają pieniądze, by za zakupy zapłacić – opowiada Marek Lemiesz.

Mieszkańcy wyręczyli państwo, pomogli Ukraińcom

Tylko w samych Wronkach na 19 tysięcy mieszkańców w mieście przebywają 2 tysiące obywateli Ukrainy, którzy podejmują prace w Amice czy Samsungu. W innych dużych miastach sytuacja wygląda podobnie. Nikt jednak nie ma informacji, w jakich warunkach i na jakich zasadach Ukraińcy odbywają kwarantannę po przekroczeniu granicy.

- Teoretycznie na czas kwarantanny obywatele Ukrainy zostają pod opieką agencji pracy tymczasowej. To ona powinna zadbać o ich pobyt w Polsce, nim podejmą pracę w docelowym miejscu pracy - mówi M. Lemiesz.

Sprawdź też:

Sytuacja w tym konkretnym przypadku wymknęła się spod kontroli, bowiem wśród Ukraińców, stłoczonych na niewielkiej powierzchni doszło do awantur.

- Gdy skończyły im się zapasy żywności, zaczęli szukać zewsząd pomocy. Zarejestrowali się nawet w rządowej aplikacji „kwarantanna domowa”, licząc na pomoc państwa. Także urząd miasta nie odpowiadał na ich prośby. W końcu pomogliśmy my, mieszkańcy. Nie możemy jednak za każdym razem wyręczać państwa

– zwraca uwagę Marek Lemiesz.

Ukraińcy w fatalnych warunkach odbywają kwarantannę

Urząd Gminy i Miasta Wronki podkreśla, że nie ma takich rozwiązań na poziomie krajowym, by zareagować w podobnych sytuacjach.

Czytaj: Oksana, Alona, Dima... Ukraińskie dramaty w polskiej pracy

- Sytuacja jest bardzo skomplikowana, ponieważ nie dostajemy już informacji na temat osób przebywających na kwarantannie. Pracowników z zagranicy ściągają agencje, które w porozumieniu z zakładami pracy, organizują im miejsce do odbycia kwarantanny. To wszystko dzieje się poza nami – mówi Tobiasz Chożalski, inspektor ds. komunikacji społecznej w Urzędzie Miasta i Gminy Wronki.

Przepisy jednak nie stanowią o warunkach, w jakich imigranci mają odbywać kwarantannę. Trudno też powiedzieć, czy te miejsca są kontrolowane.

Sprawdź też:

- Zapewnienie środków żywności dla obcokrajowców przebywających na kwarantannie nie należy do obowiązków gminy. Nie możemy takim osobom pomóc instytucjonalnie. Żadne ogólnopolskie przepisy nie pozwalają na takie działanie. Pracujemy jednak nad tym, aby we własnym zakresie znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Podobne sytuacje nie mogą się powtarzać – przyznaje Tobiasz Chożalski.

Czytaj: Śmierć w DPS-ach. Statystki mówią, że zgonów z powodu koronawirusa nie było tak dużo, ale rzeczywistość może być inna

Do sprawy odniósł się także przyszły pracodawca imigrantów z Ukrainy - Amica. - Agencja zapewniła nas, że obecnie jej pracownikom niczego nie brakuje. Będziemy jednak monitorować tę sytuację i na pewno pospieszymy z pomocą, gdyby działania tej firmy (na której spoczywa obowiązek zapewnienia pracownikom z Ukrainy godnych warunków pobytu w Polsce, w tym także warunków kwarantanny) okazały się niewystarczające - zapewnia Maciej Fliger specjalista ds. komunikacji Amici.

- Jednocześnie dziękujemy mieszkańcom Wronek za troskę okazaną obcokrajowcom odbywającym kwarantannę i podzielamy opinię, że w przypadku wątpliwości co do sytuacji tych osób, powinniśmy się nią wszyscy interesować

- dodaje.

Problem fatalnych warunków, w jakich odbywają kwarantannę Ukraińcy dotyczy nie tylko wielkopolskiego miasta, ale całej Polski. Zresztą nie wszystkie agencje pracy tymczasowej zajmują się organizacją pobytu imigrantów zarobkowych w ośrodkach kwarantanny. Z analizy Gremi Personal wynika, że dla 78 proc. Ukraińców poważnym problemem jest znalezienie pieniędzy na utrzymanie się przez 14 dni kwarantanny w Polsce.

Uczniowie zlekceważyli egzamin?

Wideo

Materiał oryginalny: Obywatele Ukrainy odbywają kwarantannę w fatalnych warunkach. Brakuje im jedzenia. "Sytuacja wymknęła się spod kontroli". Amica komentuje - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3