Ewakuacja Silesia City Center w walentynki. W piątek po południu galerię musieli opuścić wszyscy klienci SCC w Katowicach przez fałszywy alarm bombowy. To największa galeria handlowa w Katowicach, w której było wówczas 4 tys. klientów. W komunikacie klienci usłyszeli, że powodem są "kłopoty techniczne". Podobna sytuacja miała miejsce w centrach handlowych w wielu polskich miastach. W Katowicach alarm bombowy dotyczył aż trzech miejsc - w tym biurowca przy Francuskiej i kolejnego centrum handlowego. Czynności sprawdzające zakończono około godz. 18.00. Centrum zostało ponownie otwarte dla Klientów. Policja poszukuje sprawcy. Szczegóły poniżej.

Ewakuacja Silesia City Center. w walentynki

Klientów z galerii SCC ewakuowano około godziny 16.20 w walentynkowe popołudnie 14 lutego 2020. Internauci poinformowali nas, że zostali poproszeni o opuszczenie Silesia City Center. Cały parking przy SCC, a także drogi wyjazdowe zostały zakorkowane. Wszyscy chcieli się wydostać spod galerii.

W sumie największą galerię handlową w Katowicach musiało opuścić 4 tys.

klientów. W tym widzowie w kinie Cinema City, których seans został przerwany. Wszystko przez alarm bombowy w Silesia City Center. Jak się okazało niejedyny piątkowego popołudnia. W sumie w Katowicach odebrano trzy zgłoszenia, a w całej Polsce kilkadziesiąt.

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

Zobacz galerię

Alarm bombowy w Silesia City Center

Odebraliśmy informacje o podłożeniu bomby w trzech miejscach w Katowicach - powiedział nam nadkomisarz Paweł Warchoł, oficer prasowy KMP w Katowicach

- Chodziło o Silesia Center, Centrum Handlowym Załęże i Francuska Office Center. O ewakuacji ludzi decyduje zarządca miejsca zdarzenia i w Silesia Center taką decyzję podjęto. W Załężu jeszcze nie - dodaje nadkomisarz Paweł Warchoł.

Dyrekcja SCC wydała specjalne oświadczenie w sprawie ewakuacji:

14 lutego br. około godz. 16:20 została ogłoszona ewakuacja Centrum Handlowego Silesia City Center. Na miejscu niezwłocznie pojawiły się odpowiednie służby. Prowadzimy czynności sprawdzające.

Z Silesia City Center ewakuowano około czterech tysięcy osób.

Wszędzie, gdzie wywołano alarm bombowy skierowano policjantów, także z drogówki, aby ułatwić rozładowanie ruchu.

Nadkomisarz Paweł Warchoł informuje, że wzmocnione siły policji drogowej rozprowadzaŁY wzmożony ruch, by nie doszło do zdarzeń drogowych. Jak mówiŁ, sytuacja była trudna, ale upolicjantom dało sie ją opanować.

Wieczorem ukazało się też następne oświadczenie dyrekcji SCC:

14 lutego br. około godz. 16:20 została ogłoszona ewakuacja Centrum Handlowego Silesia City Center. Na miejscu niezwłocznie pojawiły się odpowiednie służby. Po sprawdzeniu obiektu alarm uznano za fałszywy. Czynności sprawdzające zakończono około godz. 18.00. Centrum zostało ponownie otwarte dla Klientów

14 lutego br. około godz. 16:20 została ogłoszona ewakuacja Centrum Handlowego Silesia City Center. Na miejscu niezwłocznie pojawiły się odpowiednie służby. Po sprawdzeniu obiektu alarm uznano za fałszywy. Czynności sprawdzające zakończono około godz. 18.00. Centrum zostało ponownie otwarte dla Klientów

Natomiast Cinema City Poland uprzedza swoich klientów:

Zanim wybierzecie się dzisiaj wieczorem do kin w warszawskiej Promenadzie, katowickiej Silesii, lubelskim Felicity lub w Bydgoszczy, upewnijcie się w danym centrum handlowym, czy odwołany już został alarm. Wszystkie 4 kina i całe centra musiały zostać ewakuowane ze względu na podejrzenie podłożenia ładunku bombowego.

Jak donoszą media z innych miast Polski, w tym samym czasie ewakuowano również centra handlowe w:

  • Lublinie,
  • Warszawie
  • Bydgoszczy,
  • Wrocławiu
  • Toruniu
  • Szczecinie

Ewakuacja Silesia City Center w walentynki

Byłem akurat w kawiarni Silesia City Center, kiedy z megafonów ogłoszono, że klienci centrum muszą jak najszybciej opuścić SCC - mówi nam jeden z klientów Silesii.

Wiele osób wyszło przed centrum w ubraniach, które mieli na sobie - bez kurtek, czapek i innej odzieży zimowej.

Ponieważ ewakuowano całą galerię, wyproszeni zostali także klienci kina Cinema City. Seanse, w tym walentynkowe, zostały przerwane.

Jak podają klienci, do SCC przyjechały wozy straży pożarnej, a część centrum została ogrodzona przez strażaków. Wśród ewakuowanych osób rozniosła się plotka, na razie niepotwierdzona przez służby, że w Silesia City Center wybuchł pożar. Służby jednak nie potwierdziły tego. Jednak inna plotka głosiła, że podobno do SCC ktoś przysłał mail z informacją o podłożonych tam ładunkach wybuchowych. Ta okazała się prawdą.

W najgorszej sytuacji byli kierowcy, którzy zaparkowali na parkingu na dachu SCC. - Przez prawie dwie godziny nie mogliśmy wyjechać z parkingu - skarży się jeden z klientów SCC.

Jak udało się nam dowiedzieć, informacja o ładunku wybuchowym dotarła również do Galerii Jurajskiej w Częstochowie, ale w tym centrum nie zarządzono ewakuacji. Częstochowska policja po analizie doniesień z innych miast, uznała, że alarm jest fałszywy.

W przeszłości Galeria Jurajska była już jednak kilka razy ewakuowana.