reklama

Okropny wypadek w Tychach. Roczna dziewczynka poparzona kawą. Ratownicy wezwali LPR. Potrzebny był pilny transport

red

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Okropny wypadek w Tychach. Roczna dziewczynka poparzyła się kawą. Jej stan był bardzo poważny. Ratownicy zdecydowali się wezwać helikopter LPR, aby dziecko jak najszybciej znalazło się w szpitalu.

Okropny wypadek w Tychach. Roczna dziewczynka poparzona w Tychach

Do wypadku doszło w środę po południu w Tychach. W jednym z mieszkań przy ul. Tołstoja około roczna dziewczynka poparzyła się gorącą kawą. Na miejsce wezwano ratowników medycznych. Stan dziewczynki okazał się na tyle poważny, że zdecydowano o przetransportowaniu jej do szpitala helikopterem LPR.

Zobaczcie koniecznie

Na miejsce zadysponowane zostały dwa zastępy straży pożarne w celu zabezpieczenia lądowiska dla helikoptera na boisku asfaltowym. Po kilkunastu minutach dziewczynka została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Katowicach Ligocie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bbb
28 listopada, 18:45, Gość:

Mając 13 miesięcy, kawa zalała mi pół twarzy i ramię. Ówczesna Służba Zdrowia, a był to rok 80', dokonała cudu. Rekonstrukcja ucha i przeszczep skóry policzka. Ramię pozostało.Część blizn wyciągnęła się razem ze mną. Chciałem ciastko, była kawa. Współczuję, będzie dobrze

Ty też się trzymaj. Live long and prosper!

G
Gość
29 listopada, 08:34, Olo:

No a rodzice to albo telefon w ręce albo pilot na zabawy z dzieckiem to juź czasu nie ma ale po 500 to się leci

[wulgaryzm]ie sieć cicho

G
Gość

Niestety chwilę nieuwagi a cierpi na tym dziecko standard sama mam dziecko i wiem że człowiek jak by chciał nie jest w stanie dopilnować wszystkiego ale co prawda kawa nigdy się nie poparzył więc jest dobrze . Osoby które nie posiadają dzieci nie wiedzą jak to jest proszę o nie komentowanie bo takie rzeczy się zdarzają. Pozdrawiam

O
Olo

No a rodzice to albo telefon w ręce albo pilot na zabawy z dzieckiem to juź czasu nie ma ale po 500 to się leci

P
Pielęgniarka

Piszecie o tym jakby się to stało pierwszy raz. Pracuję na chirurgii dziecięcej. Takie oparzenia są u nas bardzo częste. Właściwie to większość z wszystkich oparzeń u dzieci jest od gorącej kawy, a zwłaszcza u dzieci do 3 roku życia. To straszne. Czy rodzice naprawdę nie zdają sobie sprawy z konsekwencji jakie niesie gorący płyn. Przecież jest tyle miejsc, gdzie można takie rzeczy postawić, aby dziecko nie miało dostępu. Gdybyśmy my, jako personel każdy taki przypadek zgłaszali do odpowiednich służb to może rodzice w końcu by się nauczyli i bardziej pilnował dzieci...

Współczuję bardzo dziecku, bo nie jest niczemu winne, a ból i blizny będzie nosić przez całe życie.

G
Gość

Mając 13 miesięcy, kawa zalała mi pół twarzy i ramię. Ówczesna Służba Zdrowia, a był to rok 80', dokonała cudu. Rekonstrukcja ucha i przeszczep skóry policzka. Ramię pozostało.Część blizn wyciągnęła się razem ze mną. Chciałem ciastko, była kawa. Współczuję, będzie dobrze

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3