Olkowski z Górnika do FC Koeln. Ale najpierw zagra o mistrzostwo

Tomasz Kuczyński
FC Koeln ogłosiło, że Paweł Olkowski z Górnika Zabrze podpisał z tym klubem trzyletni kontrakt. Umowa będzie ważna od lata. FC Koeln jest liderem drugiej Bundesligi. W Kolonii grają już Sławomir Peszko i Adam Matuszczyk.

Na razie Olkowski opuścił zespół Górnika przebywający w Turcji ze względu na uraz kolana, którego nabawił podczas zgrupowania reprezentacji. Dziś ma medyczną konsultację u doktora Krzysztofa Ficka.

Zanim Olkowski przejdzie do FC Koeln ma pomóc zabrza-nom w walce o... mistrzostwo Polski. O tym, że taki sukces jest możliwy mówi nowy członek Rady Nadzorczej Górnika Zbigniew Waśkiewicz.

- Zdobycie w tym sezonie mistrzostwa Polski przez piłkarzy Górnika jest realne - uważa Waśkiewicz, który na co dzień szefuje Polskiemu Związkowi Biathlonu, był rektorem AWF Katowice, a obecnie jest dziekanem wydziału zarządzania sportem i turystyką oraz kierownikiem katedry zespołowych gier sportowych w tej uczelni.

Waśkiewicz wraca do piłki nożnej po ponad 10-letniej przerwie. W 2003 roku współpracował z trenerem Edwardem Lorensem w GKS Katowice, nieco wcześniej z Adamem Nawałką w Zagłębiu Lubin. Przez kilka lat równocześnie szefował federacji biathlonowej i katowickiej uczelni. W Radzie Nadzorczej Górnika reprezentuje władze Zabrza, jest też wiceprezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

- Propozycji pani prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik nie mogłem odmówić. Myślę, że moje doświadczenie może się przydać. Zarówno AWF jak i związek przejmowałem w trudnych momentach i wszystko zostało właściwie poukładane - powiedział Waśkiewicz. - Sytuacja finansowa Górnika nie jest dobra, panuje jakaś finansowa niemoc, co wymaga pewnych rozwiązań. Trzeba je wypracować. Na pewno to interesujące zadanie. Ale sukces sportowy może przyjść zarówno w klubie bogatym - jak Legia - jak i biedniejszym - jak Górnik. Należy jednak już myśleć o przyszłości, żeby ten sukces nie okazał się... gwoździem do trumny - zaznaczył.

Waśkiewicz zanim został prezesem PZBiat. był kuratorem związku powołanym do uzdrowienia jego finansów. Tam "misja" zakończyła się sukcesem.

- Przeczytałem, że do kibicowania Górnikowi przyznaje się 1,2 mln ludzi w Polsce. To jest bardzo poważny argument, by pracować dla tego klubu - zakończył Waśkiewcz. PAP

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie