Olsztyn: Śmierć alpinisty. Jego tożsamość wciąż nieznana. Nieoficjalnie: pochodził z Mazowsza [FOTO]

Piotr Ciastek, Bartłomiej Romanek
Olsztyn: Śmierć alpinisty. Jego tożsamość wciąż nieznana. Nieoficjalnie: pochodził z Mazowsza
Olsztyn: Śmierć alpinisty. Jego tożsamość wciąż nieznana. Nieoficjalnie: pochodził z Mazowsza Piotr Ciastek
Policjanci z Częstochowy ustalają właśnie tożsamość mężczyzny, którego zwłoki znaleziono w czwartek około godziny 15.30 na terenie góry Biakło w Olsztynie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wiszącego na wspinaczkowych linach mężczyznę zauważył przypadkowy turysta. Wstępne ustalenia na miejscu zdarzenia wskazują, że nie brały w nim udziału osoby trzecie. Zarządzono sekcję zwłok, która wyjaśni przyczynę śmierci mężczyzny.

Częstochowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. - W tej chwili brane pod uwagę są dwa scenariusze. Pierwszy to samobójstwo, a drugi to nieszczęśliwy wypadek. Druga z wersji jest mniej prawdopodobna - zdradza Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej Prokuratury Okręgowej.

Śledczy zlecili już wykonanie sekcji zwłok mężczyzny. Jej wyniki powinny być znane w poniedziałek, podobnie jak tożsamość mężczyzny. - Przy ciele nie znaleziono żadnych dokumentów. Mamy pewien trop, ale jeszcze nie doszło do rozpoznania mężczyzny przez rodzinę - dodaje prokurator Ozimek.

Wstępne policyjne ustalenia na miejscu zdarzenia wskazują, że w zdarzeniu brak jest udziału osób trzecich.

Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, ofiarą jest prawdopodobnie mieszkaniec Mazowsza, miłośnik wspinaczki skałkowej.

Jak znaleziono mężczyznę?

Informację o zwisającym ze skały człowieku służby odebrały około 16. Mężczyzna zwisał na skale na wzgórzu Biakło na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, pomiędzy Olsztynem a Biskupicami.

Okazuje się, że miał on na sobie uprząż wspinaczkową, a wokół szyi zaplątana była lina. Jak mówił po zejściu z góry Piotr van der Coghen z Jurajskiej Grupy GOPR okoliczności śmierci mężczyzny są niejasne. - Od wielu lat zajmuję się ratownictwem górskim, ale takiego wypadku nie widziałem - zaznacza van der Coghen.

Ratownicy GOPR, którzy zeszli na linach, by upewnić się, czy mężczyzna żyje zwisali kilka godzin w oczekiwaniu na prokuratora i śledczych, którzy mieli zbadać miejsce zdarzenia i przesłuchać świadków. Ciało mężczyzny zostało w końcu spuszczone ze skały przez goprowców na linach.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie