MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Operacja Lechia

Rafał Musioł
Piotr Madejski został już przywrócony do pierwszej drużyny
Piotr Madejski został już przywrócony do pierwszej drużyny Fot. Mikołaj Suchan
Dziesięć punktów - taki plan minimum założyli sobie piłkarze i trenerzy Górnika Zabrze na ostatnie pięć kolejek ekstraklasy.

Pierwszym z punktów tego planu jest zwycięstwo w sobotnim meczu z Lechią Gdańsk (19.15).

- Mówienie o tym, że ten mecz jest niezwykle ważny byłoby banałem - nie ukrywa prezes Jędrzej Jędrych. - To dosłownie spotkanie za sześć punktów, bo zwycięzca nie tylko zgarnia trzy, ale też tyle samo odbiera bezpośredniemu konkurentowi w walce o utrzymane - dodaje szef klubu.

Nie więc dziwnego, że sobotniemu starciu podporządkowano plan całego tygodnia. Trenerowi Henrykowi Kasperczakowi nie brakuje jednak problemów, choć mogło być gorzej. Kontuzjowany w spotkaniu z Wisłą Kraków Damian Gorawski wczoraj już trenował indywidualnie, natomiast inny poszkodowany, Adam Banaś, wznowi zajęcia prawdopodobnie w czwartek. W ekipie jest już Piotr Madejski, najlepszy piłkarz Górnika w rundzie jesiennej, który wiosną przeżywał trudne chwile, gdy szkoleniowiec odsunął go od pierwszej drużyny.

Kasperczak ma już gotowy plan taktyczny na Lechię, ale nadal śledzi wieści z obozu rywali. Najświeższe mówią o tym, że gdańszczanie, podbudowani pokonaniem Arki, przyjadą na Śląsk w najmocniejszym składzie, nastawieni ofensywnie.

- To my mamy zagrać swoje i narzucić rywalowi styl gry - zapowiada jednak drugi trener Jerzy Kowalik.
Od wczoraj w siedzibie klubu trwa sprzedaż biletów na sobotni mecz. Zgodnie z porozumieniem zawartym przez działaczy z kibicami wejściówki kosztują 15 złotych. Wszystko wskazuje na to, że w sobotę wieczorem na Roosevelta znów zasiądzie komplet widzów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni