reklama

Oppo Reno 10x Zoom, czyli smartfon dla fanów mobilnej fotografii. Test, recenzja

Grzegorz LisieckiZaktualizowano 
Oppo na początku roku weszło na polski rynek z czterema smartfonami. Był wśród nich flagowiec – Find X. Po kilku miesiącach do sprzedaży trafiło inne topowe urządzenie, a do tego długo wyczekiwane. O peryskopowym układzie soczewek w Oppo Reno 10x Zoom mówiło się już bowiem na początku 2017 roku, kiedy to chiński producent przywiózł na MWC do Barcelony prototyp tego smartfonu.

Zaprezentowany podczas Mobile World Congress w 2017 roku prototyp smartfonu został wyposażony w aparat z 5-krotnym zoomem optycznym. Nowe rozwiązanie wykorzystywało między innymi pryzmat (odbijający ścieżkę światła o 90 stopni) oraz soczewki ułożone równolegle do krawędzi smartfonu uzyskując efekt niczym w peryskopie okrętu podwodnego. Przy okazji Oppo zastosowało nietypową optyczną stabilizację obrazu – bezpośrednio w teleobiektywie, a nie na soczewce szerokokątnej.

Urządzenie wzbudziło wówczas nie lada sensację, nic zatem dziwnego, że wielu fanów mobilnej fotografii czekało na jego oficjalną premierę. I w końcu smartfon został zapowiedziany w kwietniu 2019 roku – jako Oppo Reno 10x Zoom, a później trafił na rynek.

Obudowa i design

Oppo przy każdej niemal okazji chwali się swoimi innowacjami, ale oprócz nowych technologii zastosowanych w Reno 10x Zoom, urządzenie wyróżnia się efektownym designem. Smartfon trafił na rynek w dwóch kolorach: zielonym (Ocean Green), z jasnymi i ciemnymi przebłyskami – i właśnie ten model trafił do mnie na testy oraz czarnym (Jet Black), z domieszką szarości i błękitu. Jak podkreśla producent, przejście pomiędzy błyszczącymi i matowymi elementami obudowy uzyskano poprzez proces dwustronnego chemicznego polerowania – nawet na poziomie nanocząsteczek.

Smartfon wygląda bardzo dobrze, jest przy tym dość duży i do tego ciężki, co jednak tylko podkreśla fakt „bycia premium”. Z drugiej strony – może być to pewien problem dla osób o drobniejszych dłoniach. Na froncie urządzenie chroni Gorilla Glass 6, natomiast z tyłu znajduje się Gorilla Glass 5. Ramki są aluminiowe. Ciekawostka: tylne obiektywy przed zarysowaniem, oprócz hartowanego szkła, chroni ceramiczna wypustka O-dot, dzięki której leżący na „pleckach” smartfon zawsze pozostaje lekko uniesiony. Skuteczne rozwiązanie.

ZOBACZ: OPPO FIND X, TEST RECENZJA

Z tyłu smartfonu znajduje się potrójny aparat główny z laserowym oraz wspomnianą już wypustką O-dot (dioda LED znajduje się w innym miejscu – o tym za chwilę). Na prawej ramce producent umieścił przycisk zasilania, na lewej są natomiast klawisze głośności. Na dole znajduje się port USB typu C, który jest także złączem słuchawkowym (brakuje, niestety, audiojacka 3,5 mm), jest też mikrofon, głośnik oraz tacka na karty nanoSIM i microSD (bądź drugi SIM). Na górze znajduje się drugi mikrofon i wysuwany moduł przedniej kamerki; jest tu też głośnik (oczywiście spełnia swoją rolę także wówczas, gdy moduł jest schowany), a z drugiej strony tego elementu umieszczona została dioda LED na głównego aparatu.

„Płetwa rekina”

Moduł stworzono po to, aby użytkownik miał dostęp do jak największej powierzchni ekranu. Wysuwany element szybko otrzymał nazwę „płetwa rekina”, ale – jak przyznaje producent – inspiracją były… drzwi sportowych aut Lamborghini. Ruchomy moduł poddano próbom obciążeniowym. Producent zapewnia, że może być użyty ponad 200 000 razy – jeśli zatem mechanizm będzie wysuwany 100 razy dziennie, pozostanie sprawny przez ponad pięć lat. Tak przynajmniej wykazały testy przeprowadzone przez Oppo.

Co więcej, projektanci wyposażyli smartfon w system zabezpieczający mechanizm przed uszkodzeniem – moduł z aparatem automatycznie chowa się, gdy czujniki zarejestrują wstrząs lub zbliżający się upadek. Zastosowanie tego tupu mechanizmu uniemożliwiło jednak zastosowanie wodoszczelnej obudowy. Powinni o tym pamiętać ci, dla których odporna na zachlapania obudowa jest priorytetem. Drugi, drobniejszy kłopot to fakt, że moduł „przyciąga” kurz. Trzeba go raz na jakiś czas czyścić.

Ekran i wydajność

Ekran Oppo Reno 10x Zoom to AMOLED o przekątnej 6,6 cala, rozdzielczości 1080 x 2340 p (co oznacza zagęszczenie pikseli na poziomie 387 ppi) i proporcjach 19,5:9. Wyświetlacz to kolejny atut tego smartfonu. Schowany w wysuwanym mechanizmie przedni aparat oraz wąskie ramki sprawiają, że zajmuje 93,1 proc. frontu urządzenia. Doskonały kontrast, nasycone kolory, odpowiednia widoczność w słońcu – jasność ekranu to 440 nitów. W wyświetlaczu – dodajmy – znajduje się bardzo dobrze działający optyczny czytnik linii papilarnych.

Oppo Reno 10x Zoom napędza ośmiordzeniowy, wykonany 7-nanometrowym procesie Qualcomm Snapdragon 855 zapewniając smartfonowi doskonałą wydajność. Układ posiada rdzenie Kryo 485. Jeden jest taktowany zegarem 2,84 GHz, trzy – 2,42 GHz, a cztery energooszczędne – 1,78 GHz. Procesor graficzny to Adreno 640. Co ciekawe, temperatura Reno 10x Zoom kontrolowana jest przez żel, potrójną warstwę grafitu oraz miedziane rurki. Jak podkreśla producent, taki system może obniżyć temperaturę smartfonu o 13 procent. Urządzenie ma ponadto 8 GB RAM i 256 GB pamięci wbudowanej. Do wydajności Oppo Reno 10x Zoom – zarówno w codziennej pracy, jak i pod większym obciążeniem – nie mam żadnych zastrzeżeń.

Możliwości systemu

Urządzenie podczas testów pracowało na wersji Androida 9 (Pie) oraz producenckiej nakładce na system znanej jako ColorOS – tu w wersji. 6. ColorOS 6 wprowadza nowy, atrakcyjniejszy graficznie interfejs oraz ulepszonymi funkcjami AI. Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, to nie tylko system dobierający automatycznie scenerię przy robieniu zdjęć, ale także – między innymi – moduły zarządzania energią (funkcja Ice Box wyłącza aplikacje, które nie były aktywne przez dłuższy czas, co pozwala wydłużyć czas pracy akumulatora) czy samouczenia przy korzystaniu z biometrii.

ZOBACZ: OPPO RX17 PRO, TEST, RECENZJA

Jest rozbudowane centrum powiadomień wysuwane z górnego paska, inteligentny asystent dostępny po lewej stronie ekranu głównego (z pogodą, kalendarzem, szybkimi funkcjami, licznikiem kroków czy ulubionymi kontaktami), funkcja inteligentnego kierowcy (blokująca np. powiadomienia czy połączenia). Jest możliwość „spersonalizowania” przycisków nawigacyjnych, bądź zastąpienia ich gestami, a inteligentny pasek boczny daje nam dostęp np. do ulubionych aplikacji.

Obsługę telefonu ułatwiają gesty – aby włączyć ekran wystarczy podnieść urządzenie, przeciągnięcie trzema palcami wykonuje zrzut ekranu, odwrócenie telefonu wycisza dzwonek połączenia, a podniesienie go do ucha odbiera automatycznie rozmowę. Są też funkcje bezpieczeństwa (blokowanie niechcianych kontaktów, fałszywych stacji bazowych czy bezpieczna klawiatura – przy wprowadzaniu poufnych informacji). Klonowanie aplikacji ułatwia obsługę dwóch kont na Facebooku czy WhatsAppie, jest – a jakże – tryb dzielonego ekrany aplikacji (korzystanie z dwóch aplikacji równocześnie). Nie zabrakło także funkcji Always on Display, która jednak pokazuje tylko godzinę, datę i poziom naładowania akumulatora.

Aparat i akumulator

Aparat główny Oppo Reno 10 x Zoom to układ trzech obiektywów. Główny to 48 MP, 8 MP to obiektyw ultraszerokokątny (120°), a 13 MP – to teleobiektyw (moduł peryskopowy). Ogniskowe: 16 – 160 mm. Zestaw pozwala na dziesięciokrotny, hybrydowy zoom oraz pięciokrotny zoom optyczny, choć w ustawieniach, obok 1x, 2x i 10x, mamy 6x zoom – 5x osiągnąć można ręcznie. Wykorzystany pryzmat rozprasza światło na boki, a nie na zewnątrz, jak w tradycyjnych teleobiektywach. Soczewki typu d-cut oszczędzają przy tym zajmowaną przestrzeń – jak podkreśla producent, moduł ma tylko 6,76 mm grubości.

Sensor główny to matryca Sony IMX586 (domyślnie zdjęcia mają 12 MP). Jest poczwórny system wzmacniający ostrość przy słabym oświetleniu, przysłona f/1.7, a do tego laserowy autofocus. Tryb nocny wykorzystuje sztuczną inteligencję, HDR oraz wieloklatkową redukcję szumów, aby robić dobrej jakości zdjęcia nocne. Warto też zaznaczyć, że producent zastosował optyczną stabilizację obrazu (OIS) nie tylko w sensorze głównym, ale także w teleobiektywie. Co więcej, smartfon posiada LDAF (autofocus laserowy), PDAF (autofocus fazowy) oraz CDAF (autofocus kontrastowy).

Oppo Reno 10x Zoom robi bardzo dobre zdjęcia, także w trudnych warunkach oświetleniowych. Jest mnóstwo szczegółów, bardzo dobre kolory, odpowiedni kontrast. Świetnie działa tryb portretowy, a dla tych, którzy chcą mieć wpływ na niektóre, kluczowe parametry jest tryb Ekspert. Przedni aparat to moduł 16 MP z przysłoną f/2.0 – i również radzi sobie bardzo dobrze, także do jakości wideo nie można mieć zastrzeżeń. Krótko mówiąc – Oppo Reno 10x Zoom to smartfonowa fotograficzna czołówka. Zapraszam do obejrzenia galerii.

Czas na akumulator. To kolejny bardzo duży atut Oppo Reno 10x Zoom. Ogniwo ma pojemność 4065 mAh i spisuje się po prostu świetnie. 6 godzin pracy na ekranie to w przypadku Oppo Reno 10x Zoom żaden wyczyn. Na dodatek smartfon wspiera technologię szybkiego ładowania Oppo – VOOC 3.0, która utrzymuje wysokie natężenie prądu podczas ładowania i jest naprawdę szybka. W zestawie sprzedażowym znajduje się ładowarka 20W, a kabel również jest kompatybilny z VOOC.

Podsumowanie

Oppo Reno 10x Zoom to bardzo dobry smartfon. Jego największe zalety to design, świetna wydajność, bardzo dobry ekran, możliwości aparatu (wysoka jakość zdjęć), mechanizm „płetwy rekina”, doskonały czas pracy akumulatora, optyczny czytnik linii papilarnych. Trzeba też dodać, że w zestawie jest wysokiej jakości etui. Minusy? Brak wodoszczelności, brak złącza audiojack 3,5 mm. Pewnym problemem może być cena – ok. 3,5 tys. zł, choć z drugiej strony trzeba też pamiętać, że flagowce innych producentów kosztują powyżej 4 tys. zł. Werdykt: polecam.

Oppo Reno 10x Zoom specyfikacja techniczna:

  • Ekran: AMOLED o przekątnej 6,6 cala, rozdzielczości 1080 x 2340 p i proporcjach 19,5:9, 16 mln kolorów
  • Procesor: Qualcomm SDM855 Snapdragon 855 (7 nm, 1 x 2,84 GHz Kryo 485, 3 x 2,42 GHz Kryo 485, 4 x 1,78 GHz Kryo 485)
  • Procesor graficzny: Adreno 640
  • Pamięć: 256 GB (plus slot na kartę microSD do 256 GB), 8 GB RAM
  • Aparat główny, potrójny: 48 MP, f/1.7, 26 mm (szerokokątny), 1/2.0", 0.8 µm, PDAF, laserowy AF, OIS, peryskopowy 13 MP, f/3.0, 130 mm (teleobiektyw), 6-krotny zoom optyczny, PDAF, laserowy AF, OIS, 8 MP, f/2.2, 16 mm (ultraszerokokątny), dual LED, HDR, panorama, wideo: 2160p/30-60 fps, 1080p/30-60-240 fps
  • Aparat przedni: wysuwany mechanizm, 16 MP, f/2.0, 26 mm (szerokokątny), LED, HDR, wideo: 1080p/30 fps
  • Łączność: LTE Cat. 20, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, NFC, GPS z A-GPS, Glonass, BDS, Galileo, QZSS, USB typu C
  • Czujniki: optyczny skaner odcisków palców w ekranie, akcelerometr, żyroskop, czujnik zbliżeniowy, kompas
  • Akumulator: litowo-polimerowy o pojemności 4065 mAh
  • Wymiary: 162 x 77,2 x 9,3 mm
  • Waga: 210 gramów
  • System: Android 9.0 (Pie), ColorOS 6

Twitter: @G_Lisiecki

Zobaczcie koniecznie

Nie przegapcie

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3