MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Opuszczona willa jak z horroru. Przyciąga klimatem. Budzi podziw i grozę. Posiadłość kierownika cementowni w Jaworznie. Śliczne śląskie

Aneta Kasprzyk
Właścicielem budynku był pierwszy kierownik cementowni w Jaworznie-Szczakowej, Herman Senna, z pochodzenia Szwajcar.
Właścicielem budynku był pierwszy kierownik cementowni w Jaworznie-Szczakowej, Herman Senna, z pochodzenia Szwajcar. Paulina Wądrzyk "Na gruzach historii"
Perełka architektury. Opuszczone pomieszczenia snują się cieniem dawnych właścicieli. Willa kierownika cementowni w Jaworznie przyciąga pięknem, ale... czy tam nie straszy? Zajrzyj do okien. Przejdź wokół budynku. Niech te kamienie opowiedzą Ci swoją historię. Zobacz, jak śliczne jest Śląskie.

Rok 1928. Jaworzno. Kierownik jaworznickiej Cementowni buduje okazałą willę. Obecnie stoi opuszczona. Jej piękno przyciąga ciekawskich, ale... wywołuje ciarki na plecach miejscowych dzieciaków.

Perełka architektury na Śląsku. Czy tam straszy?

Na wzmiankę o zapomnianej budowli można natknąć się na blogu "Na gruzach historii". Jego autorka, Paulina Wądrzyk, prezentuje piękne fotografie budynku i przekazuje krążące wśród okolicznych anegdoty na temat wiekowego domu. Czy tam straszy? Do końca nic nie jest pewne. Jednak okoliczne dzieciaki mają ciarki na plecach, kiedy tylko zbliżają się do posiadłości. Amatorzy horrorów i łowcy duchów, po odwiedzinach w tym miejscu, z pewnością mieliby wiele do powiedzenia. Patrząc z punktu widzenia miłośnika architektury, to prawdziwa perełka, zaświadczająca o tym, że Śląsk jest śliczny, także w unikatowej zabudowie.

"Na gruzach Historii" o budynku jak z horroru

Na blogu możemy wyczytać wiele interesujących faktów na temat wiekowej willi i jej niegdysiejszego właściciela. Był nim pierwszy kierownik cementowni w Jaworznie-Szczakowej, Herman Senna, z pochodzenia Szwajcar. To dzięki niemu wytyczono pierwsze ulice w przyległej do Szczakowej dzielnicy Pieczyska, zbudowano domy robotnicze, ujęcie wody pitnej i sieci wodociągowej. Powstała też szkoła i ochronka.

Historia szczakowskiej cementowni

Cementownia rozpoczęła działalność w 1885 roku, za czasów zaboru austriackiego. Wtedy stanowiła niewielką manufakturę szczakowskiego kupca. Najbardziej dynamiczny rozwój zakładu przypada na przełom XIX i XX wieku. W fabrykę cementu inwestowali Austriacy. Stała się jednym z najnowocześniejszych zakładów produkcyjnych w Europie. Pracownicy wprowadzili ostry reżim technologiczny, sprowadzając z Niemiec i Węgier nowoczesne maszyny. Jaworznicki cement dostarczany był do krajów całego świata. Było to możliwe dzięki doskonałemu położeniu z dobrymi połączeniami kolejowymi. Dbano również o warunki mieszkaniowe pracowników skupionych wokół zakładu. Razem z fabryką rozwijały się poszczególne dzielnice miasta: Szczakowa, Pieczyska, Dobra.

Międzywojenne i powojenne losy fabryki

Wraz z zakończeniem I wojny światowej i utworzeniem Państwa Polskiego, dyrektorem zakładu został inż. Zdzisław Krudzielski, Zbudował wodociąg, kościół, plebanię, a także gmach ,,Sokoła” z salą teatralną w Szczakowej. Przyczynił się do uzdatnienia wody w Sierszy, zbudował szpital w Chrzanowie, kaplicę, kościół, plebanię oraz dom ludowy w Ciężkowicach, założył męską szkołę rzemieślniczą i żeńską szkołę zawodową gotowania i szycia. W okresie okupacji hitlerowskiej zakład przeszedł pod zarząd komisaryczny, a jego zarządcą został Austriak inż. Bruno Wesmeier. W 1952 r. dyrektorem fabryki został Władysław Rudolf.
W 1995 roku zakład ogłosił upadłość. Do dziś niewiele zostało po cementowni. Wiekowa willa jest jednym z przykładów domów, jakie ongiś wyrastały skupione wokół fabryki cementu.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Gdzie na wakacje w sierpniu i we wrześniu?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni