Orlik w Milówce ląduje, ale budzi zastrzeżenia

Łukasz Gardas
Kompleks boisk w Milówce oficjalnie zostanie otwarty dopiero, jak przyjedzie minister
Kompleks boisk w Milówce oficjalnie zostanie otwarty dopiero, jak przyjedzie minister Fot. Łukasz Gardas
Udostępnij:
Kompleks boisk sportowych przy Zespole Szkół Ogólnokształcących w Milówce, budowany w ramach rządowego programu "Orlik 2012", miał być gotowy pod koniec zeszłego roku.

Prace jeszcze trwają. "Orlik" zostanie oficjalnie otwarty, kiedy w regionie powstaną podobne, a w Beskidy uda się ściągnąć... ministra sportu.

Tymczasem wśród radnych powiatowych najwięcej emocji budzą koszty inwestycji. Natomiast mieszkańców irytują niedoróbki oraz to, że nie mogą w pełni korzystać z obiektów.
Radny Jan Jafernik mówi, że to prawdopodobnie najdroższy "Orlik" w kraju.
- Remont istniejących już szatni kosztował 600 tysięcy złotych. Za takie pieniądze można było wybudować nowy budynek - uważa Jafernik.

Remont zaplecza kompleksu kosztował 600 tysięcy złotych

Przypomnijmy, że starostwo zamiast stawiać odrębne zaplecze z szatniami, toaletami i prysznicami dostało zgodę resortu sportu na remont pomieszczeń w ogólniaku. Inwestycja zamiast kosztować niecałe 1,7 mln zł, pochłonęła prawie 2 mln. Władze powiatu twierdzą, że na tym posunięciu zrobiły niezły interes.
- I tak trzeba byłoby wyremontować zaplecze w szkole. Gdybyśmy to chcieli zrobić z własnych środków, musielibyśmy wyłożyć jeszcze większe pieniądze - przekonuje Marek Kuniec, członek Zarządu Powiatu Żywieckiego.

Mieszkańcy Milówki są rozczarowani, bo zapowiadano, że boiska będą większe. Kuniec zapewnia jednak, że inwestycja została wykonana zgodnie z projektem. Dodaje, że z obiektów można już korzystać, choć nie było oficjalnego otwarcia.

- Czekamy aż na Podbeskidziu ukończone zostaną podobne obiekty. Wtedy na ich otwarcie zaprosimy ministra sportu - tłumaczy Kuniec.

Tadeusz Handerek, dyrektor wydziału rozwoju i strategii żywieckiego starostwa twierdzi, że do tej pory oddano do użytku tylko część kompleksu, więc ludzie nie mają powodów do narzekań.
- Pozostałe obiekty są w trakcie odbiorów technicznych - zapewnia Handerek.
Mieszkańcy nie mogą więc popołudniami, gdy uczniowie kończą naukę, korzystać z zaplecza z prysznicami, toaletami i szatniami.

- Musimy je zamykać, bo nie ma osoby do pilnowania. Nie po to łazienki i szatnie zostały wyremontowane, by ktoś je zniszczył - mówi Bernadeta Gawryołek, kierująca placówką.
Kuniec i Handerek zapewniają, że w ciągu najbliższych kilkunastu dni zostanie zatrudniony trener, który będzie zarządzał obiektem. Powiat stara się o dotację na ten cel u marszałka województwa.
Wybudowanie dwóch boisk ze sztuczną nawierzchnią - do gry w piłkę nożną i wielofunkcyjnego - oraz wyremontowanie zaplecza kosztowało prawie 2 miliony złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie