Pacjenci odzyskali wzrok w klinice SUM w Katowicach. "To cud, że widzę". Pani Elżbieta jako pierwsza w Polsce pacjentka z aniridią

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Elżbieta Piela jest pierwszą pacjentką w Polsce z wrodzonym brakiem tęczówki, której lekarze wszczepili keratoprotezę, sztuczną rogówkę typu bostońskiego. Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Elżbieta Piela jest pierwszą pacjentką w Polsce z wrodzonym brakiem tęczówki, której lekarze wszczepili keratoprotezę, sztuczną rogówkę typu bostońskiego. Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Monika Chruścińska-Dragan
Elżbieta Piela, jako pierwsza w Polsce pacjentka z wrodzonym brakiem tęczówki, przeszła wszczepienie keratoprotezy. Wyzwanie podjęli specjaliści z kliniki okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach. Dla pacjentki była to ostatnia szansa na odzyskanie wzroku. Udało się, po operacji czyta litery w górnym rzędzie tablicy okulistycznej i samodzielnie wybiera numery w telefonie.
  • Lekarze z oddziału klinicznego okulistyki SUM w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach przeprowadzili dwa pionierskie przeszczepy sztucznej rogówki typu bostońskiego
  • Pani Elżbieta jest pierwszą pacjentką w Polsce z wrodzonym brakiem tęczówki, u której lekarze zastosowali tę metodę leczenia
  • "Choroba predysponuje do szeregu zaburzeń w obrębie oka. Na świecie tylko kilkoro osób z tym schorzeniem przeszło zabieg" - opowiada okulista, dr n. med. Bogumił Wowra
  • Operacja była ostatnią szansą na odzyskanie wzroku także dla Józefa Głuszyka z Krakowa
  • "To cud, że znowu widzę" - mówi

***

Józef Głuszyk nie widział na lewe oko przez 10 lat. Prawym zaledwie na poziomie 5-6 procent. Śmieje się, że o chorobach swoich oczu mógłby książkę napisać. Miał trzy przeszczepy rogówki od zmarłego dawcy, które nie przyjęły się. Dwie w lewym oku, jedną w prawym. Po operacji zaćmy zaczęły pojawiać się pęcherze wodne.

– Lekarze przyszyli mi na nie dwukrotnie błonę owodniową, abym nie czuł bólu. Po drugiej operacji straciłem całkowicie wzrok w lewym oku – opowiada pan Józef.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

W międzyczasie pogorszył się stan także prawego oka. W końcu mężczyzna nie był w stanie samemu wyjść z domu, ani zobaczyć swoich prawnuków. Najmłodszy urodził się, kiedy pan Józef praktycznie już nic nie widział. Specjalistów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w katowickim szpitalu polecono mu w poradni okulistycznej w Krakowie.

Nie przeocz

Pierwsza taka operacja w Polsce

Elżbieta Piela z Rzeszowa od urodzenia cierpi na aniridię, nazywaną wrodzonym brakiem tęczówki. Kiedy skończyła 20 lat choroba zaczęła nasilać się. Dała o sobie znać zaćma, a potem keratopatia, czyli postępujące zmętnienie rogówki. Przeszła trzy przeszczepy, w tym dwa klasyczne i jeden z hodowli nabłonka jamy ustnej. Jej ostatnią szansą na odzyskanie wzroku było wszczepienie keratoprotezy. To taki cylinder optyczny, który okuliści montują w rogówce pacjenta. Wbudowany, będzie dostarczał światło do wnętrza oka.

Po operacji pacjentka czyta litery w górnym rzędzie tablicy okulistycznej i samodzielnie wybiera numery w telefonie. Podobnie pan Józef z Krakowa. Oboje przeszli zabieg w miniony piątek, 23 kwietnia. Operacje wykonał zespół pod kierownictwem prof. Edwarda Wylęgały ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, który jest też szefem oddziału okulistyki w katowickim szpitalu.

– Rogówki pobierane od zmarłego dawcy z różnych powodów tracą przezroczystość i pokrywają się tkanką spojówkową. Do wszczepienia keratoprotezy kwalifikują się pacjenci, u których nie potrafimy utrzymać przezroczystego przeszczepu klasycznego, tzw. biowitalnego – tłumaczy dr hab. n. med. Dariusz Dobrowolski, który zoperował pacjentów.

Dotąd w Polsce jednak nikt nie przeprowadził takiego zabiegu u osoby ze schorzeniem, na które cierpi pani Elżbieta. Wyzwanie podjęli dopiero lekarze kliniki w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach.

Jak tłumaczy dr n. med. Bogumił Wowra, tylko kilkoro pacjentów na świecie z wrodzonym brakiem tęczówki przeszło wszczepienie keratoprotezy. – Choroba predysponuje do szeregu zaburzeń w obrębie oka. Jest bardzo rzadka. Szacujemy, że w Polsce jest około 300 osób dotkniętych tym schorzeniem – wylicza okulista.

Pacjenci czekali osiem lat na refundację zabiegów

Zabieg keratoprotezy jest ostatnią deską ratunku dla pacjentów, a przez osiem lat nie był w Polsce refundowany. W pewnym momencie w kraju zaprzestano jego wykonywania, ale też – jak tłumaczy doc. Dobrowolski – nie było na rynku aż tak zaawansowanych keratoprotez. Dopiero pojawienie się sztucznej rogówki typu bostońskiego zrewolucjonizowało leczenie.

Jako pierwsi w Polsce wszczepili je pacjentom właśnie lekarze z kliniki SUM w katowickim szpitalu kolejowym. Odbyło się to w ramach badań naukowych dotyczących rekonstrukcji powierzchni oka. Zabieg refundowany jest ponownie dopiero od połowy 2019 roku.

W Polsce nieliczna grupa lekarzy ma doświadczenie we wszczepianiu keratoprotez. Dotąd zabieg taki przeszło 22 pacjentów. Specjaliści szacują, że zapotrzebowanie jest na około 50 zabiegów rocznie.

"To cud, że znowu widzę. Panowie mają złote ręce"

Za lekarzami szpitala w Katowicach przemawia nie tylko doświadczenie, ale i wysoce specjalistyczny sprzęt. Lekarze podczas wszczepiania keratoprotez korzystają z nowoczesnego, hybrydowego mikroskopu Artevo, którym szpital jako jedyna placówka w Polsce dysponuje.

Urządzenie pozwala przeprowadzać zabiegi zarówno w trójwymiarze (3D), jak i w technologii 2D, w rozdzielczości 4K, czyli najwyższej jaka jest obecnie możliwa. Pozwala to wiernie oddać najdrobniejsze struktury narządu. Z kolei rozwinięta technologia 3D pozwala oglądać pole operacyjne w trzech wymiarach, a optyczny tomograf, w który wyposażona jest aparatura, pokazuje przekroje operowanych tkanek w czasie rzeczywistym, co zapewnia niespotykaną dotąd precyzję.

Musisz to wiedzieć

Pan Józef nie może się nachwalić operujących go lekarzy. – Przed operacją nie byłem w stanie przeczytać żadnej litery – numeru tramwaju, który stał przede mną. To cud, że znowu widzę. Panowie profesorowie mają złote ręce – mówi wzruszony.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy sa juz jakies doswiadczenia z degeneracja siatkowki. Moja mama cierpi na ta chorobe od ponad 50 lat i bardzo jestem zainteresowana nowinkami medycznymi.

Dodaj ogłoszenie