Pacjenci skarżą się, że nie mogą dodzwonić się do służb sanitarnych, ani doczekać się wykonania wymazu. Wyjaśniamy

Agata Pustułka
Agata Pustułka
Pixabay
Sanepid nie radzi sobie z kontrolą osób przebywających w kwarantannie. Np. przebywającej w kwarantannie lekarki nie było w spisie, a codziennie sprawdzała ją policja. Okazało się, że była w spisie powiatowej stacji, a nie wojewódzkiej. Pacjenci skarżą się też, że nie mogą się dodzwonić do stacji sanepidu.

-Na wynik pierwszego testu czekałem ponad 2 doby, a o wyniku dowiedziałem się od znajomego z pracy, który powiedział, że chyba wszyscy mają negatywny. Drugi test? Miałem w sobotę. Jest wtorek godzina 15. Nie wiem nic. Mógłbym zadzwonić na numer alarmowy w sprawie Covid-19 do sanepidu w Katowicach, który się mną zajmuje. - Mógłbym. Gdyby działały telefony. Na 4 numery alarmowe 3 były nieaktywne. Na 4 raz mi się udało dodzwonić, ale pani nie widziała nic oczywiście - informuje nas Czytelnik.

Kolejny przypadek: - Najgorsze jest to, że nie mam oficjalnej info, czy jestem na kwarantannie czy nie. Nie wiem nic. Nie wiem o wyniku testu sprzed 3 dni. Nie wiem kiedy będę wracać do pracy i do domu. Nikt przez prawie 2 tygodnie się nie zainteresował się, czy żyję (z sanepidu, pracy). Nie kontrolowała mnie ani razu policja. Gdyby nie znajomi lub też znajomi znajomych prawdopodobnie bym umarł z głodu. Szybkie testy dla medyków? Dobre sobie. Mój kraj przez 2 tygodnie ma mnie głęboko w d.... - opowiada mężczyzna.

Musisz to znać

To nie są odosobnione przypadki. Lekarka z Rudy Śląskiej miała przedłużaną kwarantannę, bo nikt nie był w stanie zrobić jej testu. Dopiero po interwencjach udało się "załatwić" dla niej zestaw do wymazu. Ostatecznie wykonała go w Warszawie i wróciła do pracy.

Codziennie szpitale zmagają się z jeszcze trudniejszymi przypadkami. Trafia do nich pacjent z podejrzeniem zawału i choroby koronawirusowej. Nie wiadomo, co lekarze mają robić. Trafia też pacjent z kwarantanny wymagający zabiegu, u którego nie przeprowadzono testu.

Szczególne kontrowersje budzą sytuacje, gdy na kwarantannie przebywają pracownicy ochrony zdrowia tak potrzebni w szpitalach i nie mogą doprosić się wykonania testów.

- Przez dzień linie są bardzo obciążone i cały czas praktycznie zajęte. Wszystkie działają. To setki połączeń dziennie - mówi Beata Kempa, rzecznik prasowy Sanepidu w Katowicach. - Przypominam też, że zgodnie z prawem kwarantanna może być przedłużona do 21 dni. Powiatowe Stacje informują o wynikach testu. Jeśli wynik jest potrzebny szybciej to pacjent sam powinien zadzwonić do sanepidu.

Rzecznik stacji przypomina, że jest też specjalna infolinia dla osób w kwarantannie. Trzeba zadzwonić pod numer 32 606-32-00. Jest przeznaczony dla osób oczekujących wykonania testu. Infolinia jest dostępna codziennie od 8 do 20. Jednocześnie jak zaznacza Śląski Urząd Wojewódzki "nie jest w stanie dokonać precyzyjnej i jednoznacznej weryfikacji zmierzającej do ustalenia czasu przeprowadzenia badań diagnostycznych".

Zespoły wymazowe wykonują po kilkanaście - kilkadziesiąt pobrań, a po każdym muszą ubrania poddać utulizacji , a pojazd i sprzęt dezynfekcji.

Obejrzyj dokładnie

Aby dokonać ustaleń w indywidualnej sprawie, osoba zgłaszająca się na infolinię powinna dysponować poniżej wyszczególnionymi informacjami i ewentualnie, na własną odpowiedzialność, przekazać je do urzędu w celu weryfikacji informacji. A chodzi o następujące dane:

  • imię i nazwisko;
  • miejsce przebywania (nie zawsze jest ono zgodne z miejscem zameldowania);
  • numer telefonu;
  • informację od Powiatowego Inspektora Sanitarnego na temat daty kiedy przekazał Pana/Pani dane do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach;
  • informację od Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach w jakiej dacie przekazała zbiorczą listę do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach – taką informację również powinno się otrzymać od Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

Dopiero na podstawie tak precyzyjnie przedstawionych informacji możemy oszacować orientacyjnie czas pobrania wymazu.

– Każdy obywatel jest dla nas tak samo ważny i istotny. Staramy się, aby wykonać opisaną powyżej procedurę, ale musimy również dbać o osoby wykonujące wymazy, które pracują zarówno w dzień, jak i w nocy. Nie dokonujemy żadnej selekcji, lecz wykonujemy badania sukcesywnie, według kolejności przekazywanych nam przez powiatowe sanepidy list osób do pobrania próbek. Na pewno do Państwa dotrzemy, prosimy jednak o wyrozumiałość i cierpliwość – prosi Alina Kucharzewska, rzecznik wojewody śląskiego.

Powiatowe stacje zgłaszają osoby do pobranie testów, a te są przekazywanie stacji Wojewódzkiej. Stad lista trafia do wojewody. W Urzędzie Wojewódzkim tworzone są listy osób, do których jedzie specjalna karetka "wymazobus", by pobrać wymaz.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie