Pamiętacie pierwszych prezydentów miast? W Katowicach, Rybniku, Bytomiu, Tychach? 30 lat od pierwszych wyborów

Marek Twaróg
Marek Twaróg
Galeria ważnych figur pierwszej kadencji samorządów w miastach województwa śląskiego. Kliknij w kolejne zdjęcia w galerii. Czy pamiętacie pierwszych prezydentów Katowic, Bielska-Białej, Rybnika, Częstochowy, Bytomia, Chorzowa, Zabrza, Tychów, Częstochowy, Dąbrowy Górniczej...? Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE UM Katowice
Gdy mówimy „30 lat samorządów w Polsce”, to automatycznie ziewamy, bo przed oczami staje nam akademia ku czci wygarniturowanych urzędników. Hola, hola! Spójrzmy na to inaczej. Zastanówmy się nad przepisem na dobrego samorządowca i przypomnijmy sobie pierwszych prezydentów naszych miast w czasach wolnej Polski. Kto pamięta nazwiska?

Gdy mówimy „30 lat samorządów w Polsce”, to automatycznie ziewamy, bo przed oczami staje nam akademia ku czci wygarniturowanych urzędników. Jednak, jako fan samorządów, którym przyglądam się niemal od początku ich istnienia w wolnej Polsce, widzę raczej korowód świetnych ludzi, którzy realizowali cel, jaki w sprawowaniu władzy jest najważniejszy - służyli społeczności lokalnej, bo byli jej częścią i dobrze znali jej potrzeby. Widzę też niezwykłą aktywność społeczną, tak ważną dla budowania lokalnej tożsamości.

Po 30 latach istnienia samorządów i jednej bardzo poważnej reformie tego szczebla władzy (z przełomu wieków), można postawić śmiałą tezę: być może to właśnie samorządy udały nam się w Polsce najlepiej po 1989 roku.

Rozwój miast, u nas także metropolii, budowa społeczeństwa obywatelskiego, więzów lokalnych, elit miejskich to w dużej mierze zasługa samorządów, które inspirowały do mądrego działania. I które w oczywisty sposób same kreowały liderów. W filozofii samorządu zaszyte są bowiem dwie równorzędne idee: budowanie wspólnoty to raz, a dwa - budowanie roli przywódców wspólnot.

Pamiętacie pierwszych prezydentów miast? W Katowicach, Rybni...

Kariery prezydenckie, kto się nadaje?

Prześledzenie samorządowych karier może być bardzo pouczającym zajęciem. Jak to się dzieje, że jedni prezydenci przechodzą do historii, a innych nikt nie pamięta zaraz po zakończeniu kadencji? Jak to się dzieje, że jedni wywierają wpływ na wszystkie obszary miasta, a inni cokolwiek znaczą jedynie w swoim gabinecie? Jak to się dzieje, że jedni są dobrymi ambasadorami swoich miast w całej Polsce, a nawet na świecie, a za innych się wstydzimy? Jak to się wreszcie dzieje, że jedni odważnie podejmują decyzje i biorą na siebie odpowiedzialność, a inni wciąż oglądają się na swoich mocodawców, na szefa partii czy znajomego ministra?

Chciałoby się wierzyć, że demokratyczne wybory odsiewają figury mierne, niesamodzielne, lecz - niestety - nie zawsze tak jest. Polityczny PR czyni cuda, dzięki czemu udaje się przepychać na stanowiska fatalnych kandydatów, z których rodzą się potem fatalni prezydenci czy wójtowie.

Gdyby jednak skoncentrować się na prawdziwych liderach, to spójrzmy… Bez etykiet partyjnych, bez ujawniania sympatii i antypatii. Co zawierałby taki przepis na dobrego samorządowca? Przewaga intelektu, refleksji, wysoka samoocena, brak kompleksów (wieloletni prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz albo marszałek śląski Jan Olbrycht?), do tego świetna relacja z mieszkańcami (prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik?), do tego bycie swojakiem, doskonała znajomość miasta i odwaga w działaniu (prezydent Rybnika, Sosnowca, Częstochowy, Mikołowa, burmistrz Żywca?), do tego koncyliacyjność (prezydent Katowic Marcin Krupa?), do tego autorytet (prezydent Tychów?).

Co jeszcze wrzucimy do tego kotła? Może bezpośredniość w kontaktach, umiejętność zakasania rękawów, ciągłe słuchanie ludzi, bycie z nimi nie tylko w czasie przecinania wstęg, ale i w trudnych chwilach, dobre rozumienie roli mediów, kompetencje cyfrowe w komunikacji z mieszkańcami… Z każdej strony politycznej barykady i w każdej grupie politycznych interesów znajdziemy prawdziwych liderów. Z którymi można się nie zgadzać, ale których powszechnie się szanuje.

Prezydenci miast mają znaczenie większe niż tylko lokalne

Ocenia się samorządowców najczęściej po udanych inwestycjach czy po śmiałych planach rozwojowych, lecz zaledwie kilka tygodni temu mieliśmy też przykład odwagi prezydentów w walce o praworządność, o ustrojowe pryncypia, o porządek konstytucyjny. Gdy bowiem sprzeciwili się wydaniu Poczcie Polskiej naszych danych osobowych, ryzykując kariery i narażając się na towarzystwo komisarza w swoim mieście, stanęli na pierwszej linii walki o demokrację. Byli wtedy ostoją zdrowego rozsądku, którego tak bardzo brakowało w Sejmie.

30. rocznica pierwszych wyborów do rad 2383 gmin (odbyły się dokładnie 27 maja 1990 roku) - święto z oczywistych względów obchodzone bez fajerwerków - jest dobrą okazją do refleksji nad władzą, której niesłusznie poświęcamy mniej czasu i energii, niż władzy centralnej. Otumanieni wojnami politycznymi i rozemocjonowani każdym warknięciem posła, ministra czy szefa partii, nie zauważamy, że prawdziwe życie obywatelskie, prawdziwa władza i prawdziwi liderzy są znacznie bliżej nas.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Znamy wyniki late poll: minimalna przewaga Andrzeja Dudy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3