Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Panika w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim. Śląskiej pajęczyny ciąg dalszy

Jędrzej Lipski
arc katowice.uw.gov.pl
W piątek, 16 grudnia 2022 roku, opublikowaliśmy w Dzienniku Zachodnim tekst, w którym opisaliśmy kulisy opuszczenia Prawa i Sprawiedliwości przez marszałka Jakuba Chełstowskiego. Do materiału tego postanowił odnieść się rzecznik prasowy Urzędu Sławomir Gruszka.

W wielokrotnie edytowanym, nieskładnym wpisie na portalu Facebook, rzecznik prasowy Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego zarzuca Dziennikowi Zachodniemu „kłamstwa i polityczne gierki”. Co ciekawe, w treści tego oświadczenia, rzecznik prasowy prostuje słowa, które w artykule nie padają lub te, które z punktu widzenia opisywanej sytuacji są mało istotne, nie odnosząc się jednak do zdecydowanej większości naszego materiału. Próbuje także przypisać swoje subiektywne odczucia poszczególnym fragmentom tekstu, po czym uznaje, iż są one manipulacją.

Co ciekawe, Urząd Marszałkowski wcześniej nie odnosił się do żadnego materiału prasowego, dotyczącego zmiany władzy na Śląsku. Podobnie milcząco podszedł do artykułu jednego z ogólnopolskich dzienników, w którym, także w dniu 16 grudnia, szczegółowo opisano sprawę związków Chełstowskiego z Marcinem Rosengartenem i umów oraz zleceń Urzędu Marszałkowskiego na organizację jego eventów i wydarzeń, o których to także pisaliśmy w swoim materiale. Sprawa ta jest dzisiaj obiektem zainteresowania prokuratury, co wskazuje, że nasze ustalenia są prawdziwe.

Sławomir Gruszka zarzuca nam przekazanie nieprawdziwej informacji dotyczącej daty powołania Jakuba Chełstowskiego do rady nadzorczej spółki kontrolowanej przez prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego. Jak sprawdziliśmy, faktycznie miało to miejsce w dniu 9 czerwca 2022 roku, a nie w dniu 4 sierpnia. W sierpniu nastąpiło jednak wpisanie tego faktu do KRS spółki i wtedy stało się to dopiero informacją ogólnodostępną. Sam marszałek w okresie od 9 czerwca do chwili ujawnienia tego faktu przez media nie uznał za stosowne pochwalić się tym publicznie. Warto jednak zadać retoryczne pytanie, jakie znaczenie dla istoty sprawy ma to, czy marszałek związał się z wpierającym opozycję prezydentem Opola w sierpniu czy jeszcze czerwcu? Otóż, nie ma żadnego. Ważnym jest bowiem fakt powołania, a ten jest prawdziwy.

W oświadczeniu Urzędu czytamy, iż „Samorządowcy na podstawie doświadczenia angażują się w rozwój podmiotów dzieląc się dobrymi praktykami. Marszałek ma odpowiednie uprawnienia i kwalifikacje”. Nie wnikając w to, jakie kwalifikacje może posiadać Jakub Chełstowski, który przed objęciem funkcji marszałka województwa pracował między innymi w Klubie Osiedlowym „Tuptuś” w Tychach, a potem został specjalistą ds. marketingu w Spółdzielczym Domu Kultury „Tęcza” w tym samym mieście, warto wskazać, iż nie one jednak zadecydowały o powołaniu go w skład rady nadzorczej. Jak bowiem twierdzi oficjalnie Adam Leszczyński, rzecznik prasowy UM w Opolu: „Pan Chełstowski jest marszałkiem województwa na terenie którego działają dziesiątki kopalń, a także Polska Grupa Górnicza będąca głównym dostawcą węgla do ECO”.

Rzecznik prasowy Urzędu pisze, iż prezydent Opola znalazł się w radzie nadzorczej Kolei Śląskich z rekomendacji polityków Solidarnej Polski. Niestety nie przytacza na potwierdzenie tego twierdzenia żadnych dowodów, a nam z kolei nie udało się potwierdzić tego faktu u zainteresowanych. Notabene, jeśli słowa Gruszki polegałyby na prawdzie, to wystawiałyby one marszałkowi Chełstowskiemu złe świadectwo. Wskazywałyby na to, iż marszałek w procesie podejmowania decyzji nie kierował się wyborem najlepszych kandydatów, ale wyłącznie politycznymi rekomendacjami. Gruszka zarzuca nam także iż kłamstwem jest to, że żona prezydenta Opola pracuje w szpitalu podległym Urzędowi Marszałkowskiemu. Tyle, że w naszym tekście niczego takiego nie napisaliśmy. Inkryminowany tekst pochodzi – co zaznaczono wyraźnie – z materiału opublikowanego przez Nową Trybunę Opolską. Do jej redakcji nigdy nie dotarło jakiekolwiek sprostowanie Urzędu Marszałkowskiego.

Podobnie nigdy nie twierdziliśmy, iż marszałek „załatwił” pracę w Tauronie radnej Marii Materli. Taka sugestia to wyłącznie subiektywna, niczym nieuprawniona ocena Sławomira Gruszki. Nigdzie także nie napisaliśmy, że Instytut Rozwoju Regionalnego Silesia otrzymał jakiekolwiek środki finansowe z Urzędu Marszałkowskiego. To kolejne nieprawdziwe i zmanipulowane sformułowanie użyte przez Gruszkę. Jest za to prawdą, iż Maria Materla, Alina Nowak i Rafał Kandziora zasiadają we władzach Instytutu Rozwoju Regionalnego Silesia. Współpraca tego podmiotu z marszałkiem Jakubem Chełstowskim także nie jest przecież dla nikogo tajemnicą. Przykładowo we wrześniu 2021 roku, sekretarz Instytutu Rozwoju Regionalnego Silesia, Maria Materla, jak informował sam Instytut – reprezentowała Województwo Śląskie podczas obchodów 20-lecia utworzenia Regionalnego Trójkąta Weimarskiego. I dziwnym trafem trójka radnych, która odeszła wraz z Chełstowskim z klubu radnych PiS to prezes i dwie wiceprezes Instytutu.

Ponadto wbrew twierdzeniom Sławomira Gruszki, nie jest też tak, że imprezy organizowane przez Instytut nie były nigdy dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Na potwierdzenie tego można przywołać chociażby współorganizowany przez „Silesię” w sierpniu 2021 roku turniej piłkarski, którego sponsorami były spółki nadzorowane przez marszałka Jakuba Chełstowskiego: Fundusz Górnośląski SA oraz Spółka Ekoenergia Silesia S.A. Turniej ten przeprowadzono we współpracy z podległym przecież organizacyjnie Marszałkowi Stadionem Śląskim i dofinansowano z budżetu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Co ciekawe w jednej ze spółek sponsorującej turniej – Ekoenergii Silesia SA, zatrudniony jest sam prezes Instytutu i radny secesjonista Rafał Kandziora. Otwartym pozostaje pytanie, czy takie działanie można uznać za etyczne?

Sławomir Gruszka także mija się z prawdą określając kłamstwem „twierdzenie, że na Stadionie Śląskim wydarzenia organizowały firmy sprowadzone przez władze województwa”. W artykule, do którego odnosi się Gruszka i w tym przypadku nic takiego jednak się nie pojawia. Napisaliśmy, zgodnie z prawdą, iż władze województwa były pomysłodawcami imprez, za które płacił Stadion Śląski. Jasno także zaznaczyliśmy, iż informacje te pochodzą z dokumentu, do jakiego dotarliśmy. Notabene o tym, że wydarzenia opisywane w tym materiale były podjęte w wyniku inicjatywy władz województwa mówił w wywiadach prasowych sam marszałek Jakub Chełstowski. Ponadto dotarliśmy do kilku osób uczestniczących w spotkaniu roboczego zespołu przygotowującego jeden z koncertów na Stadionie Śląskim. Jak się od nich dowiedzieliśmy, spotkanie to organizował właśnie zaufany współpracownik marszałka Karol Fedorowicz. On też zapraszał do udziału w nim jego uczestników.

Za nieprawdziwą Sławomir Gruszka uznaje także informację „że w otoczeniu marszałka pracuje pan Bartłomiej Wnuk”. Jak pisze Gruszka: „Taka osoba nie jest zatrudniona w Urzędzie Marszałkowskim”. Tyle tylko, że także i tego nie napisaliśmy w swoim materiale prasowym. W komentowanym artykule znalazło się całkowicie zgodne z prawdą stwierdzenie, iż Bartłomiej Wnuk jest ważną postacią z otoczenia marszałka Jakuba Chełstowskiego, pełniącą funkcję eksperta do spraw organizacji wydarzeń w podległym Marszałkowi Województwa Śląskiego, Śląskim Funduszu Rozwoju oraz, że jest założycielem i szefem spółki Wnuk Consulting. Notabene, Karol Fedorowicz, o którym próżno szukać czegokolwiek w „sprostowaniu” Sławomira Gruszki, także, jak wynika z naszych informacji, nie jest zatrudniony w Urzędzie Marszałkowskim. Co nie przeszkadza mu jednak pozostawać ważną postacią w otoczeniu marszałka i w jego imieniu, jak informowała prasa, negocjować np. warunki porozumienia Chełstowskiego z opozycją.

Kolejnym fragmentem tekstu, do którego odnosi się rzecznik urzędu Sławomir Gruszka jest ten o zmianie modelu zarządzania Stadionem Śląskim poprzez podjęcie działań zmierzających do utworzenia jednostki budżetowej, która będzie zarządzała Stadionem oraz likwidacji spółki Stadion Śląski sp. z o.o. Nie wiadomo na jakiej podstawie także tutaj Gruszka dopatruje się kłamstwa, prostując informacje, których w naszym materiale nie ma. Nigdzie bowiem nie twierdziliśmy, iż zmiana ta jest próbą „doprowadzenia do paraliżu podmiotu i osiągnięcia jakichś bliżej nieokreślonych korzyści”. W naszym materiale napisaliśmy iż: „Propozycja ta nie uzyskała akceptacji lokalnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ w znaczny sposób ograniczałaby możliwości działalności Stadionu. Pozwalałaby także na dokonanie czystek, a także mogłaby być pomocna w potencjalnym ukryciu niewygodnych dokumentów”. Jakich? Między innymi tych, którymi już interesuje się przecież prokuratura rejonowa w Chorzowie.

Jak zatem widać, w artykule nigdzie nie stwierdziliśmy, że działanie to prowadziłoby do paraliżu czy też osiągania bliżej nieokreślonych korzyści. Dobrze byłoby, aby osoba pełniąca funkcję rzecznika prasowego wiedziała czym jest i jakie kryteria powinno spełniać sprostowanie, aby za takowe mogło zostać uznane. Wyjaśniamy panu rzecznikowi, iż jest to rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. Sprostowanie jest rzeczowe, jeśli odnosi się do faktów przedstawionych w materiale prasowym, do tego, co zostało w nim napisane na temat konkretnej osoby. Powinno być ono wypowiedzią zawierającą korektę wiadomości podanej w materiale prasowym, którą bohater tej wiadomości ocenia jako nieprawdziwą lub nieścisłą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2016 r. Sygn. akt I CSK 733/15). Niestety Sławomir Gruszka w zdecydowanej większości swojego oświadczenia polemizuje z rzeczami, których w tekście nie ma lub takimi, których wydźwięk sam kreuje.

Ponadto rzecznik prasowy ubolewa, iż w trakcie pisania artykułu nikt nie zwrócił się do urzędu, aby potwierdzić prawdziwość informacji, które zamierzał opublikować. Otóż jest wręcz przeciwnie, a pisaliśmy o tym w dniu 5 grudnia 2022 roku w tekście Mateusza Zarembowicza zatytułowanym „Frans Timmermans na Śląsku. Wizyta poza kompetencjami śląskiego samorządu?”.

Przypomnijmy, iż Mateusz Zarembowicz próbował zadać pytania dotyczące działań marszałka w trakcie konferencji prasowej Jakuba Chełstowskiego i Fransa Timmermansa, ale uniemożliwił to nie kto inny jak… Sławomir Gruszka. Redaktor „Dziennika Zachodniego” próbował zadać także pytania dotyczące tych spraw po konferencji prasowej, niestety ten moment też nie okazał się dobry dla marszałka na wygłoszenie krótkiego oświadczenia, w którym mógłby odnieść się do pytań naszego dziennikarza.

Opierając się jednak na zaproszeniu rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego do kontaktowania się z nim przesłaliśmy do Urzędu Marszałkowskiego listę pytań, na które odpowiedzi oczekujemy. Po ich uzyskaniu niezwłocznie poinformujemy o tym naszych czytelników.

Pytania:

  1. Proszę o informację dotyczącą zleceń i umów zawartych ze spółkami Media Operator oraz Wnuk Consulting w latach 2019, 2020, 2021 i 2022 przez Śląski Urząd Marszałkowski oraz jednostki budżetowe i spółki będące własnością Województwa Śląskiego.
  2. Jak wyglądały podróże służbowe zarządu województwa w latach 2018-2022? Proszę o podania budżetu każdego służbowego wyjazdu, celu wyjazdu i składu osobowego delegacji.
  3. W nawiązaniu do Pańskich licznych wypowiedzi prasowych uprzejmie proszę o przekazanie kopii Pana wystąpień kierowanych do polityków Prawa i Sprawiedliwości, w których alarmował Pan o nieprawidłowościach w Funduszu Górnośląskim.
  4. W jakich latach i na jakich stanowiskach zatrudniony był pan Bartłomiej Wnuk w jednostkach i spółkach będących własnością Województwa Śląskiego? Ile wynosiło jego wynagrodzenie?
  5. Mając na uwadze doniesienia prasowe oraz wpisy na portalach społecznościowych prezydentów miast aglomeracji śląskiej, proszę o udzielenie informacji czy p. Karol Fedorowicz jak to zostało nazwane „najbardziej zaufany człowiek marszałka Chełstowskiego”, jest lub był w latach 2019 – do dzisiaj zatrudniony lub opłacany w jakiejkolwiek formie przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Jeżeli tak, to jaką rolę, funkcję lub stanowisko z zakresem obowiązków pełni p. Karol Fedorowicz. Proszę także o informacje dotyczącą kwot wynagrodzenia pobieranego przez p. Karola Fedorowicza.
  6. Czy p. Karol Fedorowicz jest lub był w latach 2019 – do dzisiaj, zatrudniony lub opłacany w formie bezpośredniej lub pośredniej przez jakąkolwiek spółkę, jednostkę organizacyjną lub inną instytucję związaną z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego. Jeżeli tak, to jaką rolę, funkcję lub stanowisko z zakresem obowiązków pełni p. Karol Fedorowicz oraz czego dotyczą umowy. Proszę także o informacje dotyczącą kwot wynagrodzenia pobieranego przez p. Karola Fedorowicza.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sukces Neuralink - pacjent steruje komputerem siłą myśli

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera