Panteon Górnośląski pisze historię na nowo. Leksykon bez Kutza, Religi, Ziętka. Dlaczego zdecydowano za Ślązaków, kogo mają kochać?

Teresa Semik-Orzech
Teresa Semik-Orzech
Skomplikowana historia Górnego Śląska nie daje prostych odpowiedzi na pytanie, kto szczególnie zasłużył się tej ziemi. Czasem jednak gołym okiem widać, czyja praca pozostawiła tu trwałe ślady. Kazimierza Kutza, Jerzego Dudę-Gracza, Zbigniewa Religi czy Jerzego Ziętka nie zobaczymy w Panteonie Górnośląskim w katowickiej katedrze, choć wspólną cechą eksponowanych tam postaci miało być czynienie dobra. Nikt nie spytał Górnoślązaków, kim są ich bohaterowie. Znów zdecydowano za nich, kogo mają cenić, a kogo - nie - pisze Teresa Semik, publicystka „Dziennika Zachodniego".
  • Panteon Górnośląski pisze historię na nowo. Leksykon bez Kazimierz Kutza, prof. Zbigniewa Religi, Jerzego Ziętka, za to z błędami
  • Stanisław Hadyna, twórca zespołu „Śląsk”, doświadczy w Panteonie Górnośląskim w katowickiej katedrze fałszywej pamięci
  • Czym będzie dla mieszkańców Panteon w podziemiach katowickiej archikatedry?
  • Abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, zapowiadał, że ma to być „wielka szkoła uczenia się Śląska i o Śląsku”
  • Będzie to wystawa multimedialna, którą zobaczymy w 2022 roku z okazji setnej rocznicy połączenia części Górnego Śląska z Polską
  • Panteon Górnośląski jest niewątpliwie próbą zdefiniowania regionalnej polityki historycznej, ale zdecydowano za Górnoślązaków, kto jest dla nich ważny

***

Wielka szkoła uczenia się Śląska

Stanisław Hadyna, twórca zespołu „Śląsk”, doświadczy w Panteonie Górnośląskim w katowickiej katedrze fałszywej pamięci. Nie znajdziemy w jego biogramie ani jednej książki, choć napisał ich kilkanaście. W ogóle nie będzie w nim generała Ziętka, prof. Religi, Kazimierza Kutza. Szewczyk „wskoczył” niespodziewanie. Kogo zatem upamiętnia leksykon?

Panteon to miejsce uświęcone tradycją, miejsce ludzi wyjątkowych i wybitnych. Czy ksiądz Józef Stokowy z katowickiego Józefowca będzie się czuł w tym gronie komfortowo, skoro w jego biogramie za wyróżniające cechy charakteru uznano to, że tryskał żywiołowym humorem i był ciętym w słowie żartownisiem?

Czym będzie dla mieszkańców województwa śląskiego to miejsce? Abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki zapowiedział, że będzie „wielką szkołą uczenia się Śląska i o Śląsku”. Przyjrzyjmy się tej lekcji.

Już wiemy, że Panteon Górnośląski powstanie w piwnicach katowickiej katedry za ponad 40 mln zł, że będzie to wystawa multimedialna, którą zobaczymy w 2022 roku z okazji setnej rocznicy połączenia części Górnego śląska z Polską. Pieniądze na zorganizowanie tego miejsca, a przede wszystkim na adaptację piwnic katedry, wyłoży Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dołoży się do kosztów województwo śląskie i miasto Katowice. Archidiecezja Katowicka udostępni ponad 2 tys. metrów kwadratowych katedry na 25 lat - za darmo.

W Panteonie Górnośląskim mają być upamiętnione osoby, które zapisały się w historii Górnego Śląska ostatniego stulecia.

Wcześniej pisaliśmy

Dla kogo ten leksykon?

Na razie, za pieniądze resortu nauki, ukazał się „Leksykon Panteonu Górnośląskiego”, który pozostaje częścią tego projektu i ma towarzyszyć wystawie w katowickiej katedrze. Liczy 1056 stron i 158 haseł. Publikacja wciąż nie została udostępniona czytelnikom, nie wiadomo, z jakiego powodu. We jej wstępie czytamy: „Z wielką radością przyjęto w śląskich kręgach pomysł uwiecznienia wybitnych Ślązaków w postaci planowanego na 2022 rok Panteonu Górnośląskiego” - materialnego i zarazem duchowego pomnika”…

Trudno zgadnąć, co to są te „śląskie kręgi”, bo od pierwszej wzmianki o tym przedsięwzięciu zewsząd słuchać raczej zdumienie i przerażenie. Jednak z opinią społeczeństwa organizatorzy nie chcą się liczyć. Nikt nie zamierzał pytać Górnoślązaków, kim są ich bohaterowie, kogo chcieliby widzieć w tak wyjątkowym miejscu. Znów zdecydowano za nich, kogo mają cenić, a kogo - nie.

Skomplikowana historia Górnego Śląska nie daje prostych odpowiedzi na pytanie, kto szczególnie zasłużył się tej ziemi. Czasem jednak gołym okiem widać, czyja praca pozostawiła tu trwałe ślady. Kazimierza Kutza, Jerzego Dudę Gracza, Zbigniewa Religi czy Jerzego Ziętka nie ma w „Leksykonie Panteonu Górnośląskiego”. Dlaczego? Bo tak ktoś zdecydował. Kto? Nie wiadomo.

Nie wiadomo nawet, kto jest autorem przedmowy „Leksykonu...”, pisanej w liczbie mnogiej, ale można się domyślać, że redaktorzy tej publikacji: Aleksandra Kłos-Skrzypczak i ks. Henryk Olszar z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego.

Ostatecznie dopisano do listy osób ważnych i zasłużonych dla Śląska: Gustawa Morcinka, Wilhelma Szewczyka, Alfreda Szklarskiego, Michała Grażyńskiego, bo Panteon jest formą „uhonorowania wszystkich, których życie, praca, a nieraz męczeńska śmierć zdecydowały o tym, że ta ziemia jest dzisiaj nieodłączną częścią polskiej państwowości”. Wielokrotnie zapowiadano, że w Panteonie Górnośląskim zobaczymy osoby, których wspólną cechą było czynienie dobra. Przyjrzyjmy się niektórym biogramom.

Zobacz koniecznie

Na marginesie, był żartownisiem
„Leksykon Panteonu Górnośląskiego” otwiera Adamczyk Rudolf, który „urodził się 7 kwietnia 1905 roku w Uchylsku, położonym na terenie parafii Świętego Anioła Stróża w Gorzycach”. Ojciec podarował działkę pod budowę kaplicy, ale kaplicę poświęcono już po chrzcie Rudolfa, który potem wstąpił do seminarium. Pozostaje pytanie, czym ksiądz zasłużył na miejsce w Panteonie? Studiował dogłębnie, także w Rzymie, pracował ofiarnie w Katowicach, został notariuszem Kurii Diecezjalnej i Sądu Biskupiego. Jeszcze przed wojną zajął się budową katowickiej katedry.

W przedmowie leksykonu zapisano, że na marginesach biogramów, „wyróżniono najistotniejsze informacje odnośnie do prezentowanych postaci. Tworzą one pewnego rodzaju kompendium wiedzy, które pozwoli Czytelnikom szybko zorientować się w tym, kim dana postać była i w jaki sposób przysłużyła się dla Śląska i Polski”. Jak często wygląda to w praktyce?

Na trzeciej stronie biogramu ks. Adamczyka, na owym marginesie zapisano: „Przedstawiony jako reprezentant władz diecezjalnych do WRN”. Był radnym wojewódzkim już w maju 1945 roku, ale to chyba nie jest ta szczególna zasługa dla Śląska? Z marginesu na czwartej stronie wynika, że został aresztowany przez bezpiekę, a z piątej - że aresztowany ponownie, tym razem przez prokuraturę. Szósta strona uszczegóławia, że śledztwo było brutalne, a ostatnia, że „Z jego inspiracji powstała katedralna płaskorzeźba

Kolejny wyciek danych. Facebook dostanie karę od UODO?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

...z bledami? No to wlasnie tak jak Dziennik Zachodni.

G
Gość
19 marca, 11:59, Gość:

(ich) ....nie zobaczymy w Panteonie Górnośląskim w katowickiej katedrze,...

Oszczędzimy im, i ... sobie wstydu, w ten sposób !!!!.

Wszyscy (oni) niechętnie myśleli o "odejściu, śmierci". Wszyscy (oni) ... , aby nie było to uciążliwe (psychicznie), "połknęli tzw. głupiego Jasia" w tym (krytycznym) momencie !!!..

C
Chrobok

Zapomniano o historii Gornego Slaska i ludzi, ktorzy przyczynili sie do jego rozwoju. Bo nie byli zgodni z linia PiS i Arcypasterza. Jako bajtel chodziou ech sie kompac na grinfeld. I do niydowna niy wiedziou ech, wto bou Walter Grünfeld i jego Vater. I co zrobjyli niy oni do Katowc. Ale takich sie niy wkuodo do Gornoslonskigo Panteuonu - bo byli Niymcami, a do tego Zydami! A take cojsik widzom Poloki niychyntnie.

G
Gość

I tak jest wkazdej innej dziedzinie, maja nas gleboko w zadku.

G
Gość

(ich) ....nie zobaczymy w Panteonie Górnośląskim w katowickiej katedrze,...

Oszczędzimy im, i ... sobie wstydu, w ten sposób !!!!.

Dodaj ogłoszenie