Pasjonujący finisz Tour de Pologne w Katowicach. Ackermann...

    Pasjonujący finisz Tour de Pologne w Katowicach. Ackermann znów najszybszy. Kolarze ominęli pętlę w Tarnowskich Górach

    Zdjęcie autora materiału

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pascal Ackermann z grupy Bora-Hansgrohe wygrał 2. etap Tour de Pologne z Tarnowskich Gór do Katowic. Drugi był Kolumbijczyk Alvaro Jose Hodega (Quick-Step
    1/131

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Arek Gola

    Pascal Ackermann z grupy Bora-Hansgrohe wygrał 2. etap Tour de Pologne z Tarnowskich Gór do Katowic. Drugi był Kolumbijczyk Alvaro Jose Hodega (Quick-Step Floors), a trzeci Włoch Giacomo Nizzolo (Trek-Segafredo). Najlepszy z Polaków Kamil Zieliński zajął 10 miejsce. Niemiec wygrał po raz drugi w tegorocznym TdP i umocnił się na pozycji przodownika. Najlepszy z Polaków w klasyfikacji generalnej jest Maciej Paterski, który zajmuje 20. miejsce ze stratą 20 sek. do lidera.
    - Wiedziałem, że etap w Katowicach będzie bardzo ciężki. Wielką pracę z przodu wykonał Cezare Benedetti. Na ostatniej prostej prawą stroną przedarłem się do przodu i po raz drugi w tym wyścigu okazałem się najszybszy na mecie – stwierdził niemiecki sprinter.

    Zobacz zdjęcia zwycięzców:
    Zobacz galerię


    Niedzielny etap zapisze się w historii Tour de Pologne ze względu na pomyłkę marshala, czyli pracownika Lang Team, który źle pokierował kolarzy.
    W efekcie peleton nie przejechał 32-km pętli wokół Tarnowskich Gór, tylko od razu pojechał w kierunku Piekar Śląskich. Zawrócenie zawodników nie było możliwe, więc organizatorzy, by ratować sytuację dołożyli kolejną 20-km pętlę w Katowicach. W efekcie kolarze mieli do przejechania nie 156 km, ale 144 km. Z tego aż 80 km prowadziło ulicami stolicy Górnego Śląska co z góry skazywało na niepowodzenia wszelkie próby ucieczki.

    ZOBACZ FINISZ W KATOWICACH:


    Paru śmiałków postanowiło się tym nie przejmować i już 15 km po starcie od peletonu oderwała się pięcioosobowa grupa. Znaleźli się w niej Kamil Gradek z grupy CCC Sprandi Polkowice, Adam Stachowiak z reprezentacji Polski, Rosjanin Jewgienij Szaunow z Gazpromu RusVelo oraz dwóch Belgów Jan Bakelants a AG2R La Mondiale i Jenthe Bjermans z Katjuszy Alpecin.




    Zgodnie współpracująca piątka osiągnęła 2 min 30 sek. przewagi nad peletonem, a Bjermans wygrał trzy pierwsze lotne premie w Piekarach, Bytomiu i Siemianowicach. Jako pierwszy tempa ucieczki nie wytrzymał Bakelants. Później defekt przydarzył się Bjermansowi i na rundy w Katowicach jako pierwsza wjechało dwóch Polaków oraz Rosjanin.

    W stolicy Górnego Śląska zlokalizowano dwie górskie premie IV kategorii, które wygrali Gradek i Stachowiak, ale przewaga uciekinierów systematycznie malała i na ostatniej pętli 12 km przed metą zostali oni doścignięci.



    Finisz był pasjonujący. Na 1 km przed metą próbowali zaatakować Jan Tratnik z CCC i Maciej Paterski z reprezentacji Polski. Obaj na Słonecznej Pętli mieli kilkanaście metrów przewagi, ale nie wytrzymali tempa. Paterskiego peleton doścignął na zjeździe do Spodka.



    Walczyć na finiszu próbował jeszcze najlepszy z naszych sprinterów Kamil Zieliński, ale na 100 m przed metą turbo doładowanie włączył Ackermann i z łatwością wygrał drugi z rzędu etap TdP. Michał Kwiatkowski (Sky) zajął 22. pozycję, a w klasyfikacji generalnej nasz wielki faworyt jest 52, ale traci do lidera, podobnie jak większość kolarzy, 20 sek.




    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Reprezentacja Polski zajęła 3. miejsce Mistrzostw Świata Dzieci z Domów Dziecka





    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda!

    Yo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Na pomyłce tego człowieka stracili nie tylko kibice Tarnowskich Gór. Peleton przejechał przez Piekary, Bytom i Siemianowice średnio 40 min wcześniej. Część kibiców wtedy wychodziła z domu....rozwiń całość

    Na pomyłce tego człowieka stracili nie tylko kibice Tarnowskich Gór. Peleton przejechał przez Piekary, Bytom i Siemianowice średnio 40 min wcześniej. Część kibiców wtedy wychodziła z domu. Zobaczyli jedynie jak służby ściągają taśmy, barierki gadżety reklamowe. Zyskały Katowice, być może. I co dało dołożenie rundy w Katowicach, mieszkańcom wyżej wymienionych miast, Panie Czesławie. Smutne, potraktowano nas bardzo przedmiotowo.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tour de Silesia czyli dupowatość na dwóch kołach

    Orlik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Jak wziąć 200 tysięcy i odjechać wie dobrze Lang. Katowice dały ponad 600 tyś za blokadę miasta


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    duPOwaty czeKO OŻEŁKU

    777 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    JAK BY WASZE PAJE CE KASA BRAŁY byłoBY wPOrz0.LIBER HI POkoKOryty

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo