Pawonków. Gmina ma problem: znów trzeba łączyć klasy. Zmiany demograficzne sprawiają, że szkoły drastycznie się kurczą

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE arc
Co roku samorządy borykają się z problemem coraz mniejszej liczby uczniów. W wielu regionach kraju otwieranych jest coraz mniej klas pierwszych, a jeżeli już zostają otwarte, to liczą po kilka osób. Podobnie jest w gminie Pawonków, która znów musi się mocno nagimnastykować, żeby udało się spiąć finansowanie gminnej edukacji.

Na początku marca wójt gminy Pawonków podzieliła się z mieszkańcami refleksją na temat stanu edukacji w gminie.

- Demografia "kradnie" nam z systemu kolejne dzieci. Nastąpi jeszcze większe rozdrobnienie uczniów w klasach. W bieżącym roku szkolnym mamy dwie mikroklasy pierwsze. Jedna liczy 2 uczniów (roczny koszt na dziecko - 58 436,62 zł), druga 3 uczniów (roczny koszt na dziecko - 38 957,74 zł). Stan mojej wiedzy na dziś jest taki, że będziemy mieli od września kolejne mikroklasy: siódme - 3 uczniów i 8 uczniów oraz ósmą liczącą 7 uczniów. Niestety to jeszcze większy wydatek (rocznie na ucznia 30 949,24 zł) ponieważ starsze klasy mają zdecydowanie więcej godzin - poinformowała Joanna Wons-Kleta.

Z wyliczeń gminy wynika, że w roku szkolnym 2020/2021 roczny koszt "utrzymania" jednego ucznia w szkołach i przedszkolach wynosi średnio 10 360 zł. Są jednak takie szkoły, w których z uwagi na małą liczbę uczniów, koszt "utrzymania" ucznia wynosi aż 25 521 zł. Tak jest w placówce w Łagiewnikach Małych, gdzie na klasę przypada średnio tylko 5 osób, a w całej szkole jest ich 20!

Dla porównania w Pawonkowie, gdzie w klasie jest średnio 22 uczniów, a w całej szkole 240 osób, koszt ten wynosi 5 175 zł. Dane pokazują, że im mniejsza szkoła, tym "utrzymanie" ucznia drastycznie rośnie. W swoich obliczeniach gmina uwzględniła tylko koszt realizacji podstawowych godzin z planu, nie liczyła zatem zajęć dla dzieci z orzeczeniami, zajęć świetlicowych, kosztów biblioteki, pedagoga, obsługi i stołówki.

Nie przeocz

Mała gmina. Dużo szkół. Czy za dużo?

Jak wynika z deklaracji śmieciowych, w gminie Pawonków mieszka blisko 5 200 osób. W 2018 roku gmina miała aż 11 placówek oświatowych, co sprawia, że jedna szkoła przypada na mniej więcej 1000 mieszkańców. - Podejrzewam, że nie było takiej sytuacji w województwie śląskim, a myślę, że z trudnością byłoby znaleźć taką sytuację w całej Polsce - mówi wójt Joanna Wons-Kleta.

Do lipca 2019 roku w gminie funkcjonowało 6 przedszkoli i 5 szkół, które miały 11 dyrektorów. Potem szkoły udało się połączyć w zespoły szkół i zredukować liczbę dyrektorów do 5. Niestety nadal gmina musi dokładać do edukacji. W roku szkolnym 2019/2020 gmina otrzymała 7,5 mln zł subwencji oświatowej, a na szkolnictwo wydała 9,2 mln zł. Co jak łatwo policzyć daje 1,7 mln zł, które trzeba było dołożyć.

Choć od kilku lat gmina próbuje zamknąć szkoły (najmniejsze placówki są w Łagiewnikach Małych i Gwoździanach), w których uczy się po kilkanaścioro dzieci, to nadal nie otrzymała na to zgody. Władze Pawonkowa starały się też uzyskać od Kuratora Oświaty zgodę na utworzenie w najmniejszych szkołach filii z klasami 1-3. Gdy to się nie udało, sprawa trafiła do Sądu Administracyjnego w Warszawie, ale decyzja wciąż nie zapadła.

Dzieci uczą się w klasach dwuosobowych

Od września tego roku w gminie będą funkcjonowały kolejne mikroklasy: siódme - 3 uczniów i 8 uczniów oraz ósma licząca 7 uczniów. Niestety to jeszcze większy wydatek (rocznie na ucznia 30 949,24 zł) ponieważ starsze klasy mają zdecydowanie więcej godzin.

Zobacz koniecznie

- To jest problem. Dzieci z klas kilkuosobowych, wybiorą kiedyś na przykład szkołę zawodową, w której znajdzie się razem z nimi kilkadziesiąt osób i będą miały problem w odnalezieniu się w takiej sytuacji. Normalnej wielkości klasy socjalizują dzieci. Uczą jak sobie radzić w stresie, w sytuacji konfliktu, a jak mamy klasę dwuosobową, to te dzieci są jak chowane pod kloszem. Nie mają często motywacji do nauki, nie napędza ich rywalizacja, co widać też w ich wynikach - dodaje wójt Pawonkowa.

Joanna Wons-Kleta zapowiedziała, że kolejne klasy będę musiały zostać połączone. Do tej pory w gminie Pawonków łączone były klasy poniżej 7 uczniów, ale teraz może się to zmienić i również klasy z większą liczbą uczniów zostaną złączone.

W 2021 roku kwota podstawowej subwencji oświatowej gwarantowana na jednego ucznia z budżetu Państwa wyniesie 6110 zł. Jak wyliczyła gmina w nadchodzącym roku szkolnym średnia kosztów przypadająca na jednego ucznia wyniesie nie nieco ponad 10 tys. zł na osobę, a ponad 11 tys. zł. Budżet gminy nie jest jednak z gumy i żeby dołożyć do edukacji, trzeba zabrać komuś innemu.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie