MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pedofil z Siemianowic Śląskich, "Cyklop", nie trafi na przymusowe leczenie. Jest ostateczna decyzja sądu w Gliwicach

OPRAC.:
Grzegorz Olma
Grzegorz Olma
PAP
PAP
Marcin J., skazany za zgwałcenie kilkorga dzieci, a zwolniony z zakładu karnego dwa lata przed planowanym końcem wyroku nie zostanie umieszczony w zakładzie psychiatrycznym
Marcin J., skazany za zgwałcenie kilkorga dzieci, a zwolniony z zakładu karnego dwa lata przed planowanym końcem wyroku nie zostanie umieszczony w zakładzie psychiatrycznym Pixabay
Marcin J., skazany za zgwałcenie kilkorga dzieci, a zwolniony z zakładu karnego dwa lata przed planowanym końcem wyroku nie zostanie umieszczony w zakładzie psychiatrycznym – zdecydował już prawomocnie Sąd Okręgowy w Gliwicach.

Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił apelację prokuratury i utrzymał wcześniejsze postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach – informuje rzecznik gliwickiego sądu sędzia Tomasz Pawlik. Postępowanie toczyło się z wyłączeniem jawności, dlatego nieznane są szczegóły tej decyzji.

Pedofil z Siemianowic Śląskich

Pochodzący z Siemianowic Śląskich Marcin J. planowany koniec kary wyznaczony miał na maj 2025 r., jednak w maju 2023 r. do zakładu karnego wpłynął odpis prawomocnego wyroku łącznego, który skutkował koniecznością natychmiastowego zwolnienia mężczyzny. Od czasu wyjścia na wolność J. przebywał w kilku miastach, mieszkał w namiocie lub przyczepie kempingowej; w mediach społecznościowych pojawiały się ostrzeżenia przed nim. Rodzice wyrażali obawy, że może skrzywdzić ich dzieci.

Decydował Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach

Sprawa o umieszczenie J. w zakładzie psychiatrycznym wpłynęła do sądu w Tarnowskich Górach w lipcu 2023 r., ponieważ w tym mieście wówczas przebywał mężczyzna. Do sądu wpłynęło też zawiadomienie dyrektora zakładu karnego, w którym ostatnio J. przebywał, a następnie wniosek prokuratora rejonowego w Tarnowskich Górach o umieszczenie mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym. W ramach toczącego się postępowania sąd ustanowił dla J. pełnomocnika z urzędu.

W lutym br. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach po przeprowadzonym postępowaniu oddalił wniosek prokuratury - nie zgodził się na przymusowe leczenie J. Prokuratura odwołała się od tamtego postanowienia. Z uwagi na charakter tej sprawy ani sąd, ani prokuratura nie podawały motywów nieprawomocnego rozstrzygnięcia. Wiadomo, że głównym dowodem w sprawie jest opinia biegłych, którzy zbadali J.

Postępowanie toczyło się w trybie art. 29 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Tarnogórski sąd postanowił zasięgnąć opinii dwóch biegłych psychiatrów, seksuologa i psychologa, których zadaniem było ustalenie czy Marcin J. jest chory psychicznie, a jeśli tak, to czy jego dotychczasowe zachowanie - zgodnie z treścią art. 29 - wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jego zdrowia psychicznego lub jest on niezdolny do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę jego stanu zdrowia.

Mężczyzna skazany był za gwałty na dzieciach

Jak opisywały media, Marcin J. został skazany za brutalny gwałt na 11-letniej dziewczynce oraz jej kuzynie w Katowicach, dopuścił się również gwałtów wobec pięciu innych dziewczynek w Mikołowie, Będzinie, Tychach, Nakle Śląskim i Suchej Beskidzkiej. Najmłodsza ofiara miała siedem lat. Karę odbywał od 2004 r. Po wyjściu z więzienia wrócił do Siemianowic Śląskich, a później kilkakrotnie zmieniał miejsce pobytu – był widziany m.in. w Tarnowskich Górach i Piekarach Śląskich, ale też poza woj. śląskim.

Kontrola Ministerstwa Sprawiedliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości w komunikacie opublikowanym w czerwcu 2023 r. poinformowało, że wdrożyło wewnętrzną kontrolę postępowania związanego z opuszczeniem przez J. zakładu karnego oraz obiegiem informacji w tej sprawie. Jak podawał wówczas resort sprawiedliwości, wobec skazanego planowano skierowanie do sądu wniosku w myśl ustawy z 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. "Miało to być wykonane w terminie adekwatnym do planowego końca kary przypadającego na 2025 r. Jednak 24 maja 2023 r. do zakładu karnego wpłynął odpis prawomocnego wyroku łącznego, który skutkował koniecznością natychmiastowego zwolnienia skazanego z zakładu karnego. Nagła zmiana sytuacji prawnej skazanego uniemożliwiła podjęcie wyżej wymienionych działań" - informowało ministerstwo.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni