Peron pierwszy otwarty, drugi zamknięty - zmiany na dworcu w Katowicach

Justyna Przybytek
marzena bugała
Dzisiaj o 4 rano z odnowionego peronu pierwszego znów ruszył pociąg. Wreszcie dobre wieści dla pasażerów? Nie do końca. Równocześnie kolej rozpoczyna modernizację peronu drugiego, który od północy miał być wyłączony z ruchu.

Zmiany nastąpią też w przejściach podziemnych. Na dworzec wciąż wejdziemy w dwóch miejscach: od ulicy Konopnickiej i pl. Oddziałów Młodzieży Powstańczej, ale już na peron pierwszy - tylko bocznymi tunelami (najbliżej Konopnickiej i pl. OMP).

Środkowym tunelem dojdziemy do peronów trzeciego i czwartego. Szykujcie się więc na chaos. Na pewno będą biegi - na przełaj i "kto szybciej" - między peronami 1, 3 i 4.

Dworce widma. Zobacz stacje, których już nie ma [GALERIA]

Podobne zamieszanie towarzyszyło zamknięciu peronu pierwszego w ubiegłym roku - ludzie z walizkami biegali między peronami, gdy na kilka minut przed przyjazdem pociągu okazywało się, że skład wjeżdża na inny peron niż planowany. Modernizacja trwała rok, chaos też.

Jeśli macie wątpliwości, czy tym razem będzie lepiej, porzućcie nadzieję. Wczoraj, na dzień przed wyłączeniem i rozpoczęciem remontu peronu drugiego, na dworcu nie znaleźliśmy żadnej informacji o tym, że w sobotę pociągi go ominą.

Do końca 2012 Polskie Linie Kolejowe planują zakończyć modernizację wszystkich czterech peronów oraz przejść między nimi. Koszt inwestycji szacuje się na 60 mln zł.

Tymczasem remont pierwszego miał trwać pół roku, a przedłużył się o sześć miesięcy, gdy robotnicy podczas budowy kolektora odwadniającego całą stację natknęli się na fundamenty starych kamienic, które przed kilkudziesięciu laty stały w miejscu dworca.

Tym razem roboty mają przebiegać bez opóźnień. Wszystkie perony czeka wymiana torów, podkładów, rozjazdów, przebudowa odwodnienia między torami, sieci trakcyjnej.

Pasażerowie zauważą niektóre ze zmian, m.in. nową nawierzchnię peronów wykonaną z betonowych kostek, jak na peronie pierwszym. Są tu też wiaty, podobne do tych na przystankach autobusowych. To zła wiadomość, bo jeśli popada, zmokniecie - pod wiatą zmieści się maksymalnie dziesięć osób. A wiaty są trzy.

Dopiero w ostatnim etapie przebudowy nad każdym peronem powstanie wiata o długości 160 metrów. Docelowo cztery wiaty zostaną połączone w jedną.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie