Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 3:0. Szczecinianie kończyli...

    Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 3:0. Szczecinianie kończyli mecz w „10” i z napastnikiem w bramce RELACJA, ZDJĘCIA

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 3:0
    1/28
    przejdź do galerii

    Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 3:0 ©Lucyna Nenow

    W ostatnim meczu 17. kolejki Lotto Ekstraklasy Piast Gliwice z wygrał z Pogonią Szczecin 3:0 (2:0). Bramki: Tomasz Jodłowiec - dwie (10, 61), Aleksandar Sedlar (17-karny). Od 81. minuty goście grali w „10”, a w bramce stał napastnik Adrian Benedyczak.
    Piast wygrał z Pogonią, która przyjechała do Gliwic mając na koncie cztery zwycięstwa z rzędu. Dwie bramki dla gospodarzy strzelił Tomasz Jodłowiec. „Jodła” pierwszy raz dokonał tej sztuki na boiskach ekstraklasy.

    Poniedziałkowy termin i niska temperatura wpłynęły na frekwencję przy Okrzei, ale spiker Piasta nie był zniechęcony, tak motywując obecnych na trybunach: „Jesteście jak włosy na głowie, zawsze na końcu zostają te najlepsze”.


    Pierwsze minuty należały do gości, którzy jednak szybko zostali skarceni. W 10. minucie wzdłuż końcowej linii przedarł się Martin Konczkowski. Wyłożył piłkę na środek pola karnego do Tomasz Jodłowca, a „Jodła” umieścił piłkę w siatce. Siedem minut później było już 2:0. Mariusz Malec sfaulował Michala Papadopulosa i sędzia Paweł Gil wskazał na 11 metr. Pewnym egzekutorem rzutu karnego był Aleksandar Sedlar.

    - Nie widziałem napastnika - tłumaczył Malec. - Odwracałem się, przypadkowo zahaczył mnie o nogę. Sędzia powiedział karny, co tu więcej dyskutować.

    - Było podcięcie - przyznał Hubert Matynia. - Sędzia to zobaczył i podyktował „11”.

    Pogoń starała się zdobyć kontaktową bramkę. W 37. minucie Matynia huknął jednak z woleja nad poprzeczką, natomiast w 42. minucie Frantisek Plach rewelacyjnie obronił dwa strzały z bliska Radosława Majewskiego (najpierw nogą, a dobitkę ręką). Gospodarze postraszyli uderzeniem z dystansu Jorge Felixa. Ostatnie fragmenty pierwszej połowy Piast rozgrywał piłkę przy głośnym „olee!” z trybun.

    Piast zadał trzeci cios po godzinie gry. Felix dograł do Mi-kkela Kirkeskova, a Duńczyk podał spod końcowej linii do Jodłowca. Piłka przełamała ręce Łukasza Załuski. „A nie mówiłem wcześniej jak pięknie mam rośnie ta Jodła w grudniu!” - triumfował stadionowy spiker.

    Goście chcieli już chociaż zdobyć honorową bramkę, ale Piast miał w bramce Placha. Słowak obronił strzał z bliska Adama Buksy i sięgnął piłkę po uderzeniu zza pola karnego Sebastiana Kowalczyka.

    W 81. minucie czerwoną kartkę zobaczył bramkarz Pogoni Załuska, który nieprzepisowo powstrzymał Joela Valencię. Ponieważ szczecinianie mieli już wyczerpany limit zmian między słupkami stanął 18-letni napastnik Adrian Benedyczak! Młokos nie miał zbytnio okazji, aby popisać się bramkarskimi umiejętnościami.

    - Przyznam, że nie pamiętam, kiedy ostatni raz w lidze zawodnik z pola musiał wejść do bramki - przyznał trener Piasta Waldemar Fornalik.

    W Gliwicach nie kryli radości, bo ostatnio tylko zremisowali u siebie z Zagłębiem Sosnowiec 0:0, a wcześniej przegrali w Kielcach z Koroną 0:1.

    - Byliśmy wszyscy dobrze dysponowani na czele z Tomkiem Jodłowcem - mówił Jakub Czerwiński. - Zagraliśmy na bardzo wysokim poziomie i Pogoń nie miała nic do powiedzenia. Pogoń zaczęła odważnie, na szczęście skuteczność nas nie zawiodła i zdobyliśmy trzy bramki. Po wygranej z Wisłą Kraków, coś się zacięło. Potrzebowaliśmy takiego przełamania.

    Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 3:0 (2:0)

    1:0 Tomasz Jodłowiec (10), 2:0 Aleksandar Sedlar (17-karny), 3:0 Tomasz Jodłowiec (61)

    Piast: Plach – Konczkowski, Czerwiński, Sedlar, Kirkeskov – Valencia (88. Gojko), Hateley, Jodłowiec, Dziczek, Felix (84. Jagiełło) – Papadopulos (68. Parzyszek).

    Pogoń: Załuska – Stec (71. Delew), Walukiewicz, Malec, Matynia – Kowalczyk, Kozulj, Majewski (67. Benyamina), Podstawski, Guarrotxena – Buksa (76. Benedyczak)

    Żółte kartki: Podstawski, Walukiewicz

    Czerwona kartka: Załuska (81’ Pogoń)

    Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

    Widzów: 2.824

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Cudowny gol w Centralnej Lidze Juniorów


    Awantura piłkarek na meczu Czarni Sosnowiec - GKS Katowice


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo