Piekary Śląskie. Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Dlaczego do niego doszło? Policja szuka świadków zdarzenia

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Śmiertelny wypadek na autostradzie A1. Auto osobowe zgniecione przez TIRy.
Śmiertelny wypadek na autostradzie A1. Auto osobowe zgniecione przez TIRy. Komenda Miejska Policji w Piekarach Śląskich
Udostępnij:
20 czerwca ok. godz. 13:10 na autostradzie A1 między Bytomiem, a Piekarami Śląskimi doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Samochód osobowy został zgnieciony przez dwie ciężarówki. 22-letnia kobieta prowadząca osobówkę zginęła na miejscu. Piekarska policja prosi świadków zdarzenia o kontakt.

Piekary Śląskie. Autostrada A1 – osobówka zmiażdżona przez dwa TIRy

Do tragicznego zdarzenia doszło pomiędzy zjazdem na Piekary i wjazdem na autostradę z Piekar, w pobliżu wiaduktu DW911. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że kierowca ciężarowej scanii wjechał w tył osobowego forda, po czym oba pojazdy wbiły się w naczepę ciężarówki jadącej przed nimi. Kierowcy prowadzący samochody ciężarowe byli trzeźwi, pobrano im również krew do testów pod kątem obecności narkotyków. Jeden z pojazdów prowadzony był przez 60-letniego obywatela Serbii, drugim kierował 52-letni mieszkaniec powiatu zawierciańskiego. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Sierż. szt. Łukasz Czepkowski, oficer prasowy KMP w Piekarach Śląskich, niestety potwierdził śmierć 22-letniej kobiety, która kierowała zmiażdżonym fordem. Jej ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Czynności na miejscu wypadku prowadzone były przez policję pod nadzorem prokuratora, obecny był również biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i techniki samochodowej.

Na tym etapie dochodzenia przyczyny tragedii nie są jeszcze znane. Komenda Miejska Policji w Piekarach Śląskich prosi o kontakt osoby, które były świadkami zdarzenia. Wszelkie informacje mogące pomóc funkcjonariuszom należy przekazywać:

  • osobiście w komendzie przy ul. Kalwaryjskiej 62
  • dzwoniąc pod numery tel.: 47 85 322 00 lub 112
  • kontaktując się z dowolną jednostką policji
Wypadek na autostradzie A1 w Piekarach Śląskich

Piekary Śląskie: śmierć na A1. Zmiażdżone auto osobowe, rozb...

Wypadek na A1 – co mogło się wydarzyć?

Możliwych przyczyn wypadku jest kilka. Jedną z nich jest tzw. martwe pole. To obszar wokół pojazdu, którego kierowca nie widzi w lusterkach. Zjawisko dotyczy zarówno samochodów osobowych, jak i ciężarowych, a także autobusów i tramwajów. Dodatkowym czynnikiem ograniczającym widoczność z tyłu pojazdu jest długa naczepa. Co istotne, specjaliści ostrzegają, że pojazdy ciężarowe mają również kilkumetrową martwą strefę z przodu. Oznacza to, że kierowca TIRa nie zobaczy pieszego lub pojazdu znajdującego się bezpośrednio przed maską. Będąc uczestnikami ruchu drogowego pamiętajmy o tym, że kierowca nadjeżdżającego pojazdu może nas nie zauważyć.

Kolejną domniemaną przyczyną tragedii jest czynnik często bagatelizowany – zmęczenie. Według szacunków przemęczenie kierowcy oraz zaśnięcie za kierownicą odpowiada za niemal 1/3 wszystkich wypadków drogowych. Szczególnie niebezpieczny jest tzw. mikrosen. Jest to krótki, bardzo płytki sen trwający od 1 sekundy do nawet pół minuty. Występuje przede wszystkim przy silnym zmęczeniu, a ryzyko mikrosnu wzmagają monotonne czynności, przykładowo prowadzenie samochodu prostą, pozornie łatwą drogą. Fachowcy podkreślają, że im mniej skupienia wymaga droga, tym bardziej wzrasta ryzyko krótkiego zaśnięcia. Istotne jest, że w czasie mikrosnu nasze ciało nie śpi, może nam się zatem wydawać, że wszystko jest w porządku. Niestety nasz mózg nie funkcjonuje wówczas tak, jak powinien, a zaśnięcie nawet na moment może być tragiczne w skutkach. Wystarczy „wyłączyć się” na sześć sekund, by jadąc z prędkością 110 km/h pokonać dystans ok. 200 metrów!

Jako, że sami możemy nie zwrócić w porę uwagi na ogarniające nas zmęczenie (nigdy nie pamiętamy momentu zaśnięcia, prawda?), warto uczulić pasażerów, by co jakiś czas rzucili okiem na kierowcę i sprawdzili czy nie ma poniższych objawów:

  • ziewanie
  • puste, nieobecne spojrzenie
  • częste, lecz powolne mruganie
  • opadająca głowa
  • nagłe dreszcze
  • trudności z przypomnieniem sobie wydarzeń z ostatniej minuty.

Najskuteczniejszą metodą zapobiegania mikrosnowi jest po prostu odpowiednia długość odpoczynku. Nasz organizm potrzebuje ok. 7-8 godzin snu. A podczas jazdy, zwłaszcza dłuższej, warto pamiętać o poniższych zasadach:

  • co jakiś czas róbmy przerwy – warto rozprostować nogi i przejść się na krótki spacer
  • sięgnijmy po kawę lub napój energetyczny – trzeba pamiętać, że napoje działają krótko i nie są skuteczne przy poważnym zmęczeniu
  • pozwólmy sobie na krótką drzemkę na parkingu – powinna trwać maksymalnie do 20 minut, dłuższa może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

Jeszcze jedną z przypuszczalnych przyczyn tragedii w Piekarach Śląskich jest nadmierna prędkość. Według policyjnych statystyk niedostosowanie prędkości do warunków ruchu nadal jest główną przyczyną wypadków śmiertelnych na polskich drogach. A w trosce o bezpieczeństwo uczestników ruchu, policjanci nieustannie apelują o rozwagę i stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Zwracają również uwagę, by kierowcy pamiętali o dostosowaniu prędkości do warunków panujących na drodze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Klęska żywiołowa na Korsyce

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie