Pielgrzymka klimatyczna, zorganizowana przez Greenpeace idzie z Watykanu na COP24 w Katowicach. W czwartek, 6 grudnia, pielgrzymi w Bieruniu spotkali się z lokalną społecznością sprzeciwiającą się rozbudowie kopalni węgla kamiennego.

Pielgrzymka klimatyczna podąża przez ponad 1500 km z Watykanu do Katowic, gdzie odbywa się szczyt klimatyczny COP24.

Zobaczcie zdjęcia:
Zobacz galerię

W trakcie dwumiesięcznej, pieszej wędrówki pielgrzymi nagłaśniają sprawę kryzysu klimatycznego i wywołanego przez niego katastrof takich jak susze, powodzie czy tajfuny.

Pielgrzymi na przedostatnim etapie swojego marszu dotarli, 6 grudnia, do Imielina w woj.

śląskim. Tam pielgrzymi z całego świata spotkali się z lokalną społecznością sprzeciwiającą się rozbudowie kopalni węgla kamiennego należącej do Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Pielgrzymi i mieszkańcy Imielina wzięli udział we wspólnej mszy i wykonali pamiątkowe zdjęcie, na którym trzymają litery układające się w świetlny napis “Chrońmy klimat, chrońmy ludzi”.

W trakcie przemówienia w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Szkaplerznej w Imielinie Yeb Saño, który idzie na czele pielgrzymki, wyraził swą solidarność z mieszkańcami, którzy bronią swoich domów przed rozbudową kopalni Piast-Ziemowit.

- Traktujemy społeczność Imielina jako zieloną oazę, która udziela nam schronienia na naszej drodze i solidaryzujemy się z wami w walce o wasze domy, waszą wodę i o waszą społeczność zagrożoną rozbudową kopalni. Jesteśmy z wami i z waszym dążeniem do wychowania waszych rodzin w pokoju - mówił Yeb Saño.

Mieszkańcy Imielina protestują przeciwko planom rozbudowy kopalni Piast-Ziemowit o złoże Imielin-Północ. Węgiel ma być wydobywany z płytkich pokładów zaczynających się zaledwie 180 metrów pod ziemią, a fedrunek ma być prowadzony metodą “na zawał”. Mieszkańcy boją się, że eksploatacja zagraża podziemnemu zbiornikowi wody, znajdującemu się pod miejscowością.

- Imielin jest dobrym miejscem do życia. Chcemy nadal tutaj wychowywać nasze dzieci. Gdy budowaliśmy nasze domy, spółka zarządzająca kopalnią zapewniała nas, że tu wydobycia nie będzie. Obawiamy się o nasze zdrowie i życie, bo nasze domy nie są zabezpieczone przed szkodami górniczymi, a jak wskazują ekspertyzy wydobycie węgla metodą na zawał może doprowadzić do znacznych zniekształceń terenu, obserwowanych już w okolicy - mówi Alicja Zdziechiewicz ze stowarzyszenia “Zielony Imielin”.

- Górny Śląsk nie jest już regionem jednolicie czarnym, ma dużo więcej barw. Mając na uwadze potrzeby ochrony klimatu i transformacji polskiej energetyki, rządzący powinni wyjść naprzeciw tym wyzwaniom i skupić się na zapewnieniu sprawiedliwej transformacji regionu - tak, by kurczenie się przemysłu wydobywczego nie spowodowało problemów społecznych, a mieszkańcy mieli szansę na godną pracę w innych sektorach gospodarki – dodaje Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

Dzisiaj, 7 grudnia, pielgrzymi odwiedzili imielińskie szkoły i rozmawiali z najmłodszymi o ochronie klimatu i ochronie ludzi przed negatywnymi skutkami zmiany klimatu. Następnie w Katowicach m.in. spotkają się z arcybiskupem Wiktorem Skworcem oraz ze społecznością katolicką i zakończą swoją pielgrzymkę.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

COP24 w Katowicach: Jakie są cele Szczytu Klimatycznego?

COP24 w Katowicach: Arnold Schwarzenegger o ochronie środowiska