Pieniądze dla Podbeskidzia: Okrzesik kontra Nykiel. Kto ma rację? PROGRAM DLA ŚLĄSKA

Redakcja
Pieniądze dla Podbeskidzia: Okrzesik kontra Nykiel. Kto ma rację? PROGRAM DLA ŚLĄSKAPodbeskidzie jest marginalizowane i traktowane jako piąte koło u wozu w województwie śląskim - dyskusja pod takim hasłem toczy się z różnym nasileniem od dłuższego czasu.
Na Podbeskidziu nie milkną echa wyjazdowego posiedzenia rządu oraz tego, jakie pieniądze subregion dostanie i jakie inwestycje w przyszłości będą realizowane.

Podbeskidzie jest marginalizowane i traktowane jako piąte koło u wozu w województwie śląskim - dyskusja pod takim hasłem toczy się z różnym nasileniem od dłuższego czasu. Ostatnio nasiliła za  sprawą czerwcowego wyjazdowego posiedzenia rządu. Podczas niego minister infrastruktury i rozwoju, Maria Wasiak, obiecała, że rząd przeznaczy 9 mld zł na  rozwój infrastruktury kolejowej na Śląsku. Niedługo później Stowarzyszenie Niezależni.BB  stwierdziło, że przyjęty po wyjazdowym posiedzeniu rządowy "Program dla Śląska" nie przewiduje żadnych pieniędzy na rozwój infrastruktury kolejowej w Beskidach. 

Z tym zarzutem nie zgodziła się posłanka PO, Mirosława Nykiel. Stwierdziła, że część inwestycji obejmie rejon Podbeskidzia. - Prace na linii nr 139 na  odcinku Czechowice - Bielsko - Zwardoń, rewitalizacja linii kolejowej nr 117 Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona - Bielsko-Biała Główna na odcinku granica województwa - Bielsko-Biała Główna. Część pieniędzy przeznaczona będzie ze środków CEF oraz RPO - wyliczała posłanka Nykiel, dodając, że są pieniądze również na inne dziedziny życia. 

Wypowiedzi Mirosławy Nykiel zakwestionował z kolei Janusz Okrzesik. Kto ma rację? 

Rozmowa z JANUSZEM OKRZESIKIEM, przewodniczącym Rady Programowej Stowarzyszenia Niezależni.BB.

Okazuje się, że jednak pieniądze na inwestycje kolejowe będą - tak twierdzi pani poseł Nykiel. 
Swojej oceny dokonaliśmy na podstawie informacji przekazanych przez panią minister Wasiak. Później w "Programie dla Śląska" pojawiły się zapisy dotyczące inwestycji na linii 139 na odcinku Katowice - Zwar-doń, linii 117 Bielsko-Biała  - Kalwaria Zebrzydowska - Lanckorona oraz Cieszyn - Zebrzydowice. Powiało optymizmem. Jednak po weryfikacji okazuje się, że nie jest tak kolorowo. W Krajowym Programie Kolejowym, skierowanym przez ministerstwo do konsultacji społecznych, zawierającym dokładny wykaz wszystkich inwestycji do 2023 r., te linie znalazły się na liście rezerwowej. 

Co to oznacza?
Projekty z listy rezerwowej będą finansowane tylko i wyłącznie, jeśli jakieś projekty z listy podstawowej nie będą realizowane lub zostaną osiągnięte takie oszczędności w przetargach, iż będzie możliwe włączenie w całości jakiejś nowej inwestycji z listy rezerwowej. To bardzo mało prawdopodobne. Niestety, muszę podtrzymać to, co na początku - żadna inwestycja kolejowa w naszym regionie nie ma zapewnionego finansowania. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Wpisanie na listę rezerwową nic nie kosztuje. Można tam ująć dowolną ilość inwestycji. Do "Programu dla Śląska" wpisano wszystko jak leci. Inwestycje, które mają zapewnione finansowanie i takie, które są na listach rezerwowych.

Pani poseł stwierdziła, że zagwarantowane są też pieniądze na obie strategiczne drogi - S1 i S69.
Jeśli chodzi o drogi, to rzeczywiście jest lepiej, ale S1 oraz S69 to inwestycje planowane od kilkunastu lat, więc to nic nowego. Ile razy można się chwalić tym samym? Tymczasem w programie przedstawianym przez rząd dla Śląska i Zachodniej Małopolski nie ma ani słowa np. o Beskidzkiej Drodze Integracyjnej łączącej Bielsko-Białą z Krakowem!

A może po prostu nie chcecie dostrzec pozytywów?
Skończyły się czasy, że takie obietnice wszyscy przyjmowali z uśmiechem. To nie jest tak, że ktoś przyjechał z paciorkami do tubylców i im coś obiecał, a oni się cieszą. Wszystkie obietnice można sprawdzić i jeśli będą puste, jak te dotyczące kolei, to spotkają się z krytyką.

Rozmowa z MIROSŁAWĄ NYKIEL, posłanką Platformy Obywatelskiej

Pani poseł, według pana Okrzesika wymienione przez panią inwestycje zostały wpisane na listę rezerwową z zastrzeżeniem, że będą realizowane tylko pod warunkiem, że jakieś projekty z listy priorytetowej nie będą realizowane lub kiedy pojawią się oszczędności. Czy faktycznie tak jest?

Program Budowy Dróg Krajowych i Autostrad 2015-2023, na którego liście rezerwowej znajdują się S1 i S69, nie został przyjęty, podobnie jak Krajowy Program Kolejowy do 2023 r., który jest poddawany konsultacjom społecznym. Programy nie mają kształtu ostatecznego, są dynamiczne, a inwestycje zawarte w "Programie dla Śląska" są traktowane priorytetowo. Nie sugerujmy się PBDKiA czy KPK, ponieważ są one niemiarodajne z racji braku ostatecznej akceptacji, a inwestycje z "Programu dla Śląska" na pewno zostaną zrealizowane. 

S1 i S69 są na przestrzeni ostatnich lat realizowane, więc wpisywanie tego do rządowego programu nie ma chyba większego sensu. Pan Okrzesik zauważył z kolei, że w rządowym programie nie ma pieniędzy na Beskidzką Drogę Integracyjną, łączącą Bielsko-Białą z Krakowem. Czy jest szansa, że znajdą się pieniądze na tę drogę?
Pamiętajmy o tym, iż długo trwał wybór wariantu przebiegu drogi S1 i jednak wypadła ona z Podstawowej Listy Programu, podobnie jak i S69. O te drogi walczyłam siedem lat. Odnośnie BDI otrzymałam odpowiedź w czerwcu, iż przewidywana jest budowa odcinków klasy technicznej A oraz S, które w połączeniu z odcinkami istniejącymi stworzą spójną sieć dróg ekspresowych i autostrad. BDI nie zalicza się do nich, ale nie oznacza to, że nie będę działać w kierunku jej powstania.

Pani poseł, jakie są gwarancje, że te pieniądze będą, nie tylko na inwestycje w infrastrukturę kolejową, ale także pozostałe, o których pani wspominała?
"Program dla Śląska" to nie puste obietnice, ale cele, które są do realizacji i na które zadysponowano już środki finansowe. Wszystkie postulaty będą zrealizowane. A prócz transportu są i kwestie edukacji, ochrony środowiska, działania osłonowe i aktywizacyjne oraz wiele innych, dlatego zapraszam do lektury "Programu dla Śląska".

 

TEKST: Jacek Drost

Pracownicy „Biedronki” nie chcą pracować w niedziele

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
luke
Problem BDI leży tylko i wyłącznie w Małopolsce. Przygotowania do inwestycji prowadzi GDDKiA Kraków, a głownym problemem są Wadowice, którym nie podoba się planowany przebieg. Tyle że innego nie będzie i być nie może, bo wynika to z uwarunkowań środowiskowych, które są nadrzędne. Takie jest w Polsce prawo i tego nie da się przeskoczyć.

Zaawansowanie BDI wygląda w tej chwili tak, że jest ona na etapie decyzji środowiskowej (DŚU), która prawdopodobnie zostanie wydana w tym roku, i którą oprotestują Wadowice. Ponieważ władze Wadowic w ostatnich wyborach zostały wybrane w ostatnich wyborach na kolejną kadencję, do jej końca a więc jeszcze kilka lat DŚU będzie oprotestowywana (a można ją wydać tylko na cały przebieg trasy). Czyli przez kolejnych kilka lat nie będzie ustalony nawet przebieg trasy, przez co nie ma nawet co marzyć o projekcie a co dopiero budowie. I nie ma znaczenia czy inwestycja jest w jakimkolwiek programie budowy dróg czy nie.

Niech więc nikt nie uprawia propagandy, problemem są Wadowice o czym wszyscy się przekonacie gdy oprotestują DŚU jak tylko będzie wydane.
H
Herbert
Ostatnim  zdaniem określiłes  sedno  dyskusji Galiczyjcy  mają  dbać  o  swój  teren w  tym  przypadku  od  smoczego  grodu  aż  po  KOZY to  ich  teren  i  ich  zmartwienie  i  nic  nam  do  tego  na  to  otrzymują  tez  finanse  a  chciejstwo  pana Okrzesika  kończy  się  na  granicy  administracyjnej  i  to  powinno  byc granicą    jego   zmartwienia. Program  rządowy  dotyczy  tylko ŚLĄSKA  GÓRNEGO  sami  sobie  przeczycie  twierdzenie  iż  jest  wam  dobrze i  się  rozwijacie  w  porównaniu  z  biedną  porowincją  po-PRUSKĄ  CZYLI  RUINĄ to  tylko  powtarzanie  za  partia blank  Swoich i Panów ciekawe  iż  wszędzie  ruiny  a Spodbeskidów  promieniuje  bogactwo  i  wszystko  kwitnie  jedyne  zmartwienie  to  jak  dostac  sie  do  krainy Kraka czyli  z  jednego  zasmrodzonego  miasta  do  drugiego  jeszcze  bardziej  zatrutegotak  sobie  pomysl  KARPATCZYKU o  czym  mowa 
H
Herbert
odniesienie  dotyczyło  KARPATCZYKA i  niy  moga  bełkotać z  prostych  powodów  niy  pija  okowity.  Co  do   okreslenia  mało-polska  zachodnia pierwszy  raz  czytam  iż  dotyczy  to  smoczego  grodu byłem  pewien  iż  ten  termiń  to  nazwa---powiatow  slaskich  ziemi  krakowskiej--- Wadowickiego  i  Oświęcimskiego   z  Zatorem. Jeszcze  raz  sprawdzilm  o  czym  mowa  tytuł---PROGRAM  DLA  SLĄSKA---podtytuły  mnie  nie  interesują  gdyz  nie  mam  problemu  z  dojazdem  do  grodu Kraka  ---Bierun--Libiąz--Liszki rozumie  wasze  rozgoryczenie  i  brak  trasy S 1 --BIELSKO--BRZESZCZE--  OSWIĘCIM ale  to  miejcie  pretensje  do  galicjan---protesty  takie  jak  przy  drodze  wadowicko--skawinskiej .Gwoli  twojej  edukacjiw  naszym  regionie  godanie  bez  sensu  nosi  nazwę--BEBLANIE--tóż  ci  godóm  czesc  bebloku beskidzki
H
Herbert
Dokonałem  przeglądu 104 stron  programu wiekszos  dotyczy  przemysłu  a  co  do  dopisku  Zachodnia mało--polska to  tylko  sprawy  powiązane  głównym  tematem ciekawe  są  tabele  nakładów  finansowych  w  rozbiciu  na  powiaty  i  miasta  warto  poczytac  dotyczy  obu  regionów  jako  całości  mityczne  pod- Beskidzie  conieco  zafasuje  z  kasy  tak  iz  nie  musicie  szkamrac  jakoscie  pokrzywdzeni. ........Jeszcze  jedno  czy  ludzie  spodBeskidów  muszą  używac  jezyka  plugawego  w  odniesieniu  do  adwrsarzy----kundle,bełkot  czy  normalni  po  szkołach Podbeskidzkich  nie  potrafią  wyrażać  sie  po  ludzku ????? 
b
beskid
Herbert, bełkoczesz bez sensu. Ten program nosi podtytuł "dla Śląska i Zachodniej Małopolski". I słusznie, bo szczególnie w wypadku infrastruktury transportowej granice administracyjne nie mogą być granicami projektów
H
Herbert
odniesienie  dotyczyło  KARPATCZYKA i  niy  moga  bełkotać z  prostych  powodów  niy  pija  okowity.  Co  do   okreslenia  mało-polska  zachodnia pierwszy  raz  czytam  iż  dotyczy  to  smoczego  grodu byłem  pewien  iż  ten  termiń  to  nazwa---powiatow  slaskich  ziemi  krakowskiej--- Wadowickiego  i  Oświęcimskiego   z  Zatorem. Jeszcze  raz  sprawdzilm  o  czym  mowa  tytuł---PROGRAM  DLA  SLĄSKA---podtytuły  mnie  nie  interesują  gdyz  nie  mam  problemu  z  dojazdem  do  grodu Kraka  ---Bierun--Libiąz--Liszki rozumie  wasze  rozgoryczenie  i  brak  trasy S 1 --BIELSKO--BRZESZCZE--  OSWIĘCIM ale  to  miejcie  pretensje  do  galicjan---protesty  takie  jak  przy  drodze  wadowicko--skawinskiej .Gwoli  twojej  edukacjiw  naszym  regionie  godanie  bez  sensu  nosi  nazwę--BEBLANIE--tóż  ci  godóm  czesc  bebloku beskidzki
H
Herbert
odniesienie  dotyczyło  KARPATCZYKA i  niy  moga  bełkotać z  prostych  powodów  niy  pija  okowity.  Co  do   okreslenia  mało-polska  zachodnia pierwszy  raz  czytam  iż  dotyczy  to  smoczego  grodu byłem  pewien  iż  ten  termiń  to  nazwa---powiatow  slaskich  ziemi  krakowskiej--- Wadowickiego  i  Oświęcimskiego   z  Zatorem. Jeszcze  raz  sprawdzilm  o  czym  mowa  tytuł---PROGRAM  DLA  SLĄSKA---podtytuły  mnie  nie  interesują  gdyz  nie  mam  problemu  z  dojazdem  do  grodu Kraka  ---Bierun--Libiąz--Liszki rozumie  wasze  rozgoryczenie  i  brak  trasy S 1 --BIELSKO--BRZESZCZE--  OSWIĘCIM ale  to  miejcie  pretensje  do  galicjan---protesty  takie  jak  przy  drodze  wadowicko--skawinskiej .Gwoli  twojej  edukacjiw  naszym  regionie  godanie  bez  sensu  nosi  nazwę--BEBLANIE--tóż  ci  godóm  czesc  bebloku beskidzki
H
Herbert
BTI  toż  takiej  drogi  w  naszym  województwie  nie  ma jest  malutki  kawałeczek  starej   drogi  --52-- reszta  ma  przegieg  galicyjski ciekawe  iż  przebudowa  do  standartów  europejskich  natrafiła  na  opór  samych  galicjan z Wadowic  ( 10 wariantów  odrzuconych ) takoż  samo  było z S1 ( 5 wariantów )  czyzby  galicjanie  zachodni  nie  pokochali  ideowcow    z pod--BESKIDZIA  i  pokazali NIEZALEŻNYM z białego-BIELSKA  gest  KOZAKIEWICZA
H
Herbert
I  co  z tego  wynika droga -52  --to  droga  galicyjsko Kraków---Biała  czyli  staroć  do entej  potęgi i  w  interesie  smoczego  grodu  jest  dbanie  o  przebudowę o  napływ  świeżej  krwi  do  tego  grodu. Znając  mentelność  centusiów mogę  spokojnie  stwierdzić  iz  nic  nie  robia  w  kierunku  integracji  z  grodem  pod-Beskidzkim  czyli  głównym  dostawcą broni  uzywanej  w  smoczym  grodzie  do  bandyckich  porachunków  (  -----to  tylko żarty--) a  tak  na  serio  nie  liczcie  na  galicjan po  prostu  was  olewają wezcie  przykład  z  TYCHÓW miasto  samo  przebydowało  DK-1  po  prostu  dobudujcie  własnym sumptem  ten  kawałek  do  granicy  śląsko-galicyjskiej takich  bogaczy.potęge  przemysłowa  chyba  stać  na  gest zawstydzicie galicjan  i  wyciągna węza  z  kieszeni  i  sypną  centami
H
Hesz
A odłączcie wreszcie to "Podbeskidzie" od Śląska! niech idą w C..iul! A Okrzesik niech się realizuje jako "Prezydent  Integralnej Zjednoczonej Dożywotnio Aglomeracji"  ( skrót widomy) Podbeskidzia!
k
karpathian_forest
Zacznijmy od tego, że Nykiel reprezentuje BB na forum sejmowym, nie na forum sejmikowym... więc zarzut, że to małopolska ma się ubiegać o BDI jest chybiony. BDI jest potrzebna BB w dzisiejszych czasach bardziej niż komukolwiek się wydaje. Nawet sami bielszczanie nie są świadomi, że skręt na Kraków to jest dla nas byc albo nie byc w ciagu najbliższych 10 lat. BDI w Wadowicach ma ustalony przebieg. Problem lezy w ustaleniach między stroną rzadową a Stalexportem (firmą górnośląską) w sprawie A4 i blokadzie jakichkowiek inwestycji w odległości 50km od a4 Kat-Kr. O czym wspominał RMF FM 2 tyg temu. Przez to BDI może powstać, ale chyba na szczytach Beskidu Małego i Makowskiego;( Tak hanyski z stalexportu rozumieją "wolną konkurencje".

Sprawa programu śląsk 2.0 opiera się o wyzwanie takie jak:

- ucieczka ludzi w wieku produkcyjnych z GOP

- upadek górnictwa w GOP i ROW

-dewastacja tkanki mieskiej (dotyczy to głównie miast pruskich GOP)

- dewastacja terenów poprzemysłowych (głównie GOP i ROW)

- poprawa infrastruktury kolejowej drogowej tramwajowej

 

Jak widzimy żadne z powyższych wyzwań na jakie bedzie ładowana kasa lub przydzielane ulgi ekonomiczne nie tyczą Podbeskidzia. Co więcej my tak jak Krakowski Obszar Metropolitalny (do którego mamy zblizona strukturę gospodarczo-urbanistyczno-społeczną) stanowimy dla GOP i okolic konkurencję, bo nam ludzie nie uciekają, wrecz przeciwnie tendencje mamy lekko rosnące.

Bielszczanie mamy do wyboru upadające Detroit, lub jeden z najdynamiczniejszych rynków pracy, centrów biurowych (BPO) w postaci Krakowa, który możemy porownać do amerykańskiego Seattle. Co wybrać? To drogie, to oczywiste. Co nalezy zrobic? To, by dostać się do Krakowa w 1h z małym dodatkiem. BDI i kolej to podstawa. Z centrum BB do największego klastera biurowego na Ruczaju/Kapelance mamy tylko 75km. To raptem 15-20 km więcej niż do centrum Katowic.  W normalnym kraju mielibysmy juz dawno te inwestycje za sobą, a władze centralne wziełyby pod uwagę głos bielszczan z 1998r, gdzie większość rady miejskiej chciała być w woj. z Krakowem, tak zreszta jak chciał tego Okrzesik. Nie musielibyśmy walczyć z demonami pruskości, autonomii, pseudonarodowosci ślunskiej.. i co najważniejsze nasze problemy i wyzwanie nie byłyby skazane na miejsce rezerwowe, bo aglomeracja, bo górnictwo, bo familoki i starzejące się społeczeństwo GOPu wymagają środków i sa niczym wór bez dna
z
z Podbeskidzia
Mityczne to są te wasze tzw. śląskie granice haha, dodajmy do tego jeszcze mitologizowanie bulgotu niemiecko-polskich kundelków jako tzw. języka.
S
Stały 59
Niech przyjmą do wiadomości, że to od zawsze był, jest i będzie Śląsk, a nie żadna gorolska mityczna kraina.
k
karpathian_forest
Pani Nykiel jest podobno przedstawicielką BB w Sejmie, wiec chyba normalne, że Okrzesik pyta sie ją, a nie np. posła z Tarnowa o BDI. Sprawą BDI jak najbardziej zainteresowany jest Marszałek Małopolski, gdyz nie raz do Wa-wy pisał pisma w jej sprawie. Tak więc nie rozumiem co masz do zarzucenia Krakowowi.  Przypomne, że przy braku BDI Kraków finansuje remont linii kolejoweji Kalwaria-BB.

Do dawnego woj. bielskiego należał m.in. Oswięcim i Chelmek.. czyli jeśli chodzi o ten pierwszy to jest to taki odpowiednik Cieszyna dla Małopolski. Otóż porównajmy jak traktuje Kraków Oświęcim a jak Katowice Cieszyn.W nowym rozkładzie jazdy Przewozy Regionalne będą obsługiwać następujące linie:• Kraków – Trzebinia – Oświęcim: 39 pociągów• Kraków – Skawina – Spytkowice – Oświęcim: 8 pociągówIle pociągów na dobę obsługują Katowice na trasie Kat-Cieszyn? Zero?Do dawnego bielskiego należały też Wadowice wg nowego rozkładu jazdy mamy:• Kraków – Wadowice – Bielsko Biała: 15 pociągów (o 2 więcej)Do dawnego bielskiego należała też Sucha• Kraków – Sucha Beskidzka – Zakopane: 17 pociągów (o 2 więcej) 

Widzimy, że tam gdzie woj. jest faktycznie odpowiedzialne tam Małopolska działa dobrze. I nie oczekujmy, że przy obecnym podziale Kraków oleje swoje miasta pokroju Tarnów, NS i nagle wszystkie siły skieruje na "śląskie" BB.
b
beskid
Brawo hesz, tak się właśnie buduje współny region! Powodzenia w dalszej merytorycznej pracy na rzecz województwa śląskiego...
Dodaj ogłoszenie