Pierwsze święta bez podwyżek w tyskim Fiacie

Jolanta Pierończyk
Solidarność z przewodniczącą Wandą Stróżyk zaniosła wczoraj do dyrekcji tyskiego Fiata kosze i wiadra jaj z zapiskami
Solidarność z przewodniczącą Wandą Stróżyk zaniosła wczoraj do dyrekcji tyskiego Fiata kosze i wiadra jaj z zapiskami FOT. MIKOŁAJ SUCHAN
Udostępnij:
Jajka są gotowane, ale mamy nadzieję, że jeszcze coś się z nich wykluje. Czekamy na cud - mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca MOZ NSZZ Solidarność Fiat Auto Poland, prowadząc wielkanocny pochód związkowców w kierunku siedziby dyrekcji.

W koszykach i wiaderkach zebrano wczoraj ponad 600 jaj z życzeniami od pracowników, takich jak np.: Życzę dyrektorom wszystkich spółek, aby żyli za 1500 zł bez sobót i niedziel. Na pisankach były i żądania typu: Oddajcie nam niedziele lub 10 proc. podwyżki. - Inicjatywa przekazania naszych życzeń w formie pisanek zrodziła się na gorąco, gdy po raz pierwszy na święta dostaliśmy gołe pensje - opowiada Wanda Stróżyk. - Do tej pory zawsze w tym czasie była podwyżka, a ponadto jednorazowa nagroda.

W zeszłym roku było to 500 zł podwyżki, 900 zł nagrody oraz dodatkowa dopłata do godzin nadliczbowych w wysokości 50 zł do każdej soboty. - A tym razem nic, choć od trzech tygodni zarządzeniem dyrekcji pracujemy siedem dni w tygodniu. Jak się nie przyjdzie w niedzielę, to obcinają 100 proc. premii miesięcznej, która przysługuje za przepracowanie 168 godzin. A ludzie już nie dają rady... Podczas ostatniego zebrania z dyrekcją usłyszeliśmy, że firma ma 312 mln zł zysków, że produkcja jest o ok. 35 proc, wyższa niż w analogicznym okresie zeszłego roku, a nam, pracownikom, coraz trudniej - przyznaje Stróżyk.

Nie dzielicie się zyskami, my dzielimy się jajkami - głosi jeden z transparentów. Nasz dyrektor robi kasę i ma w domu duży basen. Dyrektorze egoisto! Daj zarobić trzy na czysto" - pisze jeden z pracowników na kartce dołączonej do pisanki.

Nikt z dyrekcji nie wyszedł do protestujących. Kosze z pisankami odebrał od związkowców jej pełnomocnik, Włodzimierz Galas. - Powiedział tylko, że to ciekawa inicjatywa - relacjonują związkowcy. Mają nadzieję, że dyrekcja może jeszcze zareaguje na życzenia. Niezależnie od życzeń indywidualnie formułowanych przez pracowników, na jajach strusich związkowcy przedstawili życzenie oficjalne: 650 zł podwyżki razy 6200 (ludzi zatrudnionych w Fiacie).

Pracownikom Delphi się udało. Wywalczyli m.in. 260 zł podwyżki miesięcznie dla każdego pracownika. Był to efekt strajku. Pracownicy Fiata na razie próbują walczyć o swoje pokojowo. Na razie do Turynu zostało wystosowane wspólne pismo wszystkich związków istniejących w Fiacie. - Bo wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że podwyżki się nam należą. Ale tylko Solidarność określa jej wielkość - mówi Wanda Stróżyk.

Malutkich aut nie dotknął kryzys
W roku 2008 w tyskiej fabryce Fiat Auto Poland wyprodukowano dokładnie 492 tys. 885 samochodów.
Jak łatwo obliczyć, codziennie z taśmy zjeżdżało 1346 nowiutkich aut, głównie pand, które cieszą się największym wzięciem. Zeszłoroczna produkcja w Tychach była wyższa o 36,2 proc. niż w roku 2007.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie