Pijany Ukrainiec pomówił policjantów z Gliwic. Stwierdził,...

    Pijany Ukrainiec pomówił policjantów z Gliwic. Stwierdził, że ukradli mu pieniądze i leki na padaczkę. Prokuratura: nic się nie potwierdza

    Patryk Drabek

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pijany Ukrainiec pomówił policjantów z Gliwic. Stwierdził, że ukradli mu pieniądze i leki na padaczkę. Prokuratura: nic się nie potwierdza

    ©ARC

    32-letni Oleksandr P. z Ukrainy został zatrzymany przez gliwicką drogówkę 14 października na ulicy Kujawskiej. Mężczyzna nie chciał współpracować, początkowo nie zamierzał poddać się badaniu trzeźwości. Miał powód, ponieważ okazało się, że ma prawie dwa promile alkoholu. Kilka godzin po zatrzymaniu Ukrainiec zadzwonił na policję i powiedział, że funkcjonariusze... ukradli mu 7 tysięcy złotych i leki na padaczkę, które miał w aucie. Ruszyła procedura, a sprawą zajęła się prokuratura oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Ostatecznie okazało się, że do kradzieży nie doszło.
    Pijany Ukrainiec pomówił policjantów z Gliwic. Stwierdził, że ukradli mu pieniądze i leki na padaczkę. Prokuratura: nic się nie potwierdza

    ©ARC

    Do zatrzymania 32-letniego Oleksandra P. doszło 14 października około godziny 2.30. Mężczyzna nie chciał współpracować z mundurowymi. Początkowo nie zamierzał nawet dmuchać w alkomat.

    Ostatecznie badanie przeprowadzono, a rezultat nie pozostawiał żadnych wątpliwości, że Ukrainiec jedzie na podwójnym gazie. Miał bowiem niemal 2 promile alkoholu. Policjanci zakończyli czynności i pewnie zapomnieliby o sprawie, gdyby nie to, co wydarzyło się kilka godzin później.

    Nie minęła godzina 7, gdy zatrzymany w nocy Ukrainiec zadzwonił na policję. Powiedział dyżurnemu, że miał w aucie 7 tysięcy złotych, ale pieniądze oraz leki na padaczkę zostały skradzione przez funkcjonariuszy, którzy zatrzymali go do kontroli drogowej.

    Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Nie było żadnego oficjalnego zawiadomienia, ale pomimo tego funkcjonariusze zostali przesłuchani. Przeszukano ich szafki i dwa radiowozy, którymi jeździli. Ostatecznie pieniędzy nie znaleziono, a policjanci nie usłyszeli żadnych zarzutów. Niesmak jednak pozostał.

    - Policjanci zostali potraktowani jak złodzieje - podkreśla osoba, która zna kulisy sprawy.

    O komentarz poprosiliśmy podinsp. Marka Słomskiego, oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. Przekazał jednak, by w tej sprawie kontaktować się z prokuraturą.

    Wobec 32-latka z Ukrainy toczy się odrębne postępowanie dotyczące jazdy pod wpływem alkoholu. Prokurator Tomasz Woźnicki, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Gliwice - Wschód podkreśla, że sprawa rzekomej kradzieży została przekazana do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, by wyznaczyć inną prokuraturę do prowadzenia tego postępowania. Padło na Prokuraturę Rejonową w Żorach. Pierwsze czynności w tej sprawie wykonywał jednak prokurator z Gliwic, przy udziale BSWP.

    - Prokurator podjął próbę przesłuchania obywatela Ukrainy. Został on przebadany na zawartość alkoholu w organizmie i okazało się, że jest nietrzeźwy. W związku z tym przesłuchanie nie było możliwe. Mężczyzna stwierdził, że nie będzie czekał i nie stawi się na przesłuchanie, po czym opuścił prokuraturę - mówi prokurator Tomasz Woźnicki. Dodaje, że pierwsze czynności nie wykazały, by funkcjonariusze rzeczywiście mieli dokonać kradzieży.

    Kilka dni temu materiały trafiły do żorskiej prokuratury. Sprawę prowadzi prokurator Arkadiusz Honysz, zastępca prokuratora rejonowego w Żorach, który przekazał, że przeanalizował już akta i podjął decyzję. - Najpóźniej w przyszłym tygodniu postępowanie zostanie umorzone - podkreśla prokurator Honysz. Dodał, że w tej sprawie „nic się nie potwierdza, a zachowanie obywatela Ukrainy jest niewiarygodne”.

    Śledczy przyznają, że szanse na pociągnięcie Oleksandra P. do odpowiedzialności karnej byłyby, gdyby złożył on zawiadomienie. W tej sytuacji opierano się natomiast jedynie na telefonicznym zgłoszeniu. Gdy postanowienie o umorzeniu śledztwa uprawomocni się, policjanci będą mogli dochodzić swoich praw na drodze postępowania cywilnego.

    Maciej Dziergas, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa śląskiego, wskazuje na to, że bardzo łatwo pomówić policjantów.

    - Z taką sytuacją musimy sobie radzić już od kilku lat. To przerażające, ponieważ często ludzie bezmyślnie pomawiają policjantów. Później tłumaczą, że nie bardzo pamiętają co mówili, bo byli pijani. Tymczasem przez jedno pomówienie i związane z tym późniejsze czynności policjanci mogą stracić dobrą opinię w miejscu zamieszkania lub w jednostce. Zbyt łatwo dochodzi do takich sytuacji. Społeczeństwo musi zdać sobie sprawę z tego, że nie można oczernić funkcjonariusza bez żadnych konsekwencji - podkreśla Maciej Dziergas.

    Dodaje, że wszyscy policjanci, którzy należą do związku zawodowego i funduszu ochrony prawnej, mogą w takiej sytuacji liczyć na bezpłatną pomoc prawną.

    Obserwuj autora na Twitterze


    MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
    Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
    PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA dz24@dz.com.pl
    DZ24 WIADOMOŚCI CZYTELNIKÓW I INTERNAUTÓW


    Wpisz miejscowość i sprawdź wyniki wyborów



    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ


    Jak głosowaliśmy w wyborach samorządowych: Incydenty + wydarzenia


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (21)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To skoro na telefon

    Luki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    to po co to przedstawienie? Jak mi coś nietrzeźwy zgłasza to rozpisuję w kajecie i pouczam, że ma stawić się trzeźwy. Poszły w ten sposób pobicia i inne zabicia, o których wiadomo że to lipa....rozwiń całość

    to po co to przedstawienie? Jak mi coś nietrzeźwy zgłasza to rozpisuję w kajecie i pouczam, że ma stawić się trzeźwy. Poszły w ten sposób pobicia i inne zabicia, o których wiadomo że to lipa. Oczywiście w uzgodnieniu z dyżurnym, badanie na trzeźwość dla podkładki. I tyle. Tu jest przekroczenie uprawnień przez prokuratora, bsw i paru innych na dzień dobry. Powinni pouczyć zgłaszającego, że ma przyjść trzeźwy i złożyć na papier, a nie przez telefon. A tu oczywiście wszyscy chcieli być świętsi od papieża. Jak to zwykle w tej formacji bywa. A związane jest to z karierowiczami na stołkach, którzy nie wiedzą jak wybrnąć z danej sytuacji. To czasami warto posłuchać/zadzwonić do patrolowca z komisariatu na 2 grupie z doświadczeniem 10 letnim... Komisariat powinien być OBOWIĄZKOWY dla KAŻDEGO policjanta. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Na początku kariery

    Luki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    zrobiłem czynności do jakiegoś "pobicia", tzn. przesłuchałem na papier pseudo podejrzanego. Gościu miał przyjść i złożyć zawiadomienie. Potem na szczęście poszło na postępowanie i rozmowę ze...rozwiń całość

    zrobiłem czynności do jakiegoś "pobicia", tzn. przesłuchałem na papier pseudo podejrzanego. Gościu miał przyjść i złożyć zawiadomienie. Potem na szczęście poszło na postępowanie i rozmowę ze względu na krótki staż służby. Teraz dopóki nie będzie przyjęcia na protokół i podpisu zgłaszającego na pouczeniach NIC NIE ROBIĘ. Choćby nie wiem co się działo i czym mi grozili. Czekam na papier, bo on mi tyłek uratuje w każdej sytuacji.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polska

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    W cywilizowanym kraju policjanci by dostali prawnika i wsparcie, tak, żeby Ukrainiec się nie wypłacił. Ale w PL to pewnie komendant wkur...ny, bo papiery do zwolnienia dla dobra służby...rozwiń całość

    W cywilizowanym kraju policjanci by dostali prawnika i wsparcie, tak, żeby Ukrainiec się nie wypłacił. Ale w PL to pewnie komendant wkur...ny, bo papiery do zwolnienia dla dobra służby przedwcześnie napisał i musiał wyrzucić. Ale następnym razem...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ochrona prawna

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    "Śledczy przyznają, że szanse na pociągnięcie Oleksandra P. do odpowiedzialności karnej byłyby, gdyby złożył on zawiadomienie. W tej sytuacji opierano się natomiast jedynie na telefonicznym...rozwiń całość

    "Śledczy przyznają, że szanse na pociągnięcie Oleksandra P. do odpowiedzialności karnej byłyby, gdyby złożył on zawiadomienie. W tej sytuacji opierano się natomiast jedynie na telefonicznym zgłoszeniu. Gdy postanowienie o umorzeniu śledztwa uprawomocni się, policjanci będą mogli dochodzić swoich praw na drodze postępowania cywilnego." Ładną ochronę prawną mają policjanci. Taką niezaskuteczną

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wrd

    Glina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Skoro zgloszenie telefoniczne to z hu...ja przeszukanie i przesluchanie ??? A ukrainiec ma wyje.. b..ane tacy madrzy ci nasi czarni smutni z bezpieki... trza bylo zawinąc goscia dac mu wytrzezwiec...rozwiń całość

    Skoro zgloszenie telefoniczne to z hu...ja przeszukanie i przesluchanie ??? A ukrainiec ma wyje.. b..ane tacy madrzy ci nasi czarni smutni z bezpieki... trza bylo zawinąc goscia dac mu wytrzezwiec i przesluchac a pozniej odrazu zarzucik no ale moj 10 letni syn wie takie rzeczy a skad wyuczeni moga to wiedziec skoro tak postepuja .. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    231KK

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Ewidentne przekroczenie uprawnień przez BSW. Atr 231 KK się kłania. Jak by szeregowy policjant po telefonicznym zgłoszeniu kogoś przeszukał lub wykonał jakiekolwiek czynności, które robi się w...rozwiń całość

    Ewidentne przekroczenie uprawnień przez BSW. Atr 231 KK się kłania. Jak by szeregowy policjant po telefonicznym zgłoszeniu kogoś przeszukał lub wykonał jakiekolwiek czynności, które robi się w takich sprawach to by z miejsca prokurator zarzuty stawiał. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wina PISdzielców

    pisisyn (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    PISdzielstwo nawpuszczało pełno takiej hołoty ze wschodu. Wielu z nich mentalnie nadal tkwi w czasach ZSRR, bo wiele się tam od tego czasu nie zmieniło, a nawet i na gorsze. Jest ich nie tak dużo w...rozwiń całość

    PISdzielstwo nawpuszczało pełno takiej hołoty ze wschodu. Wielu z nich mentalnie nadal tkwi w czasach ZSRR, bo wiele się tam od tego czasu nie zmieniło, a nawet i na gorsze. Jest ich nie tak dużo w skali całej populacji kraju, a co chwilę jakiś news, że po pijaku, ze zgwałcili albo nawet i zabili kogoś vide wydarzenia sprzed tygodnia. Wszystko po to, żeby cebulaki biznesu mieli tanią siłę roboczą za psi uj, a Polacy nadal emigrowali. Taka to jest polityka PISdzielstwa.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo dla przełożonych

    Funek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Brawo trzeba było Jeszcze ich wywalić dla dobra
    Służby przecież tak często się słyszy. Żal na to patrzeć zamiast bronić swojego to po grzbiecie go a co

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Yeahbunny ukr

    ddrwert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Do gazu tego ukra.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sprawa cywilna

    jmk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jak sprawa cywilna? Do fałszywego oskarżenia wystarczy nawet telefoniczne zgłoszenie, to nie
    są fałszywe zeznania, które muszą być złożone do protokołu i poprzedzone uprzedzeniem o...rozwiń całość

    Jak sprawa cywilna? Do fałszywego oskarżenia wystarczy nawet telefoniczne zgłoszenie, to nie
    są fałszywe zeznania, które muszą być złożone do protokołu i poprzedzone uprzedzeniem o odpowiedzialności. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ukr.padaczka

    padalec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Leki, tzn. słoik kiszonych ogórków?...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Won

    DPB (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Wincej banderowców wincij banderowców wincij banderowców wincij banderowców wincij banderowców jebać PiS

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    Najlepsze studniówki 2019: szalona zabawa

    Najlepsze studniówki 2019: szalona zabawa

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Zobaczcie, jak mieszkają polscy milionerzy ZDJĘCIA

    Zobaczcie, jak mieszkają polscy milionerzy ZDJĘCIA