Piłka nożna: Zima atakuje ligowców. A nie wszyscy grzeją...

Rafał Musioł
Rozwój Katowice
Nadchodzi zima. To hasło z „Gry o tron” prześladuje też piłkarzy. Wtorkowy pierwszy opad śniegu przywiał tradycyjne o tej porze roku pytania czy wszystkie weekendowe mecze odbędą się bez przeszków.

Największe zagrożenie odwołaniem meczu jest na Rozwoju, bowiem stadion beniaminka I ligi jako jedyny z obiektów klubów grających w weekend u siebie nie posiada podgrzewanej murawy. Wczoraj rano boisko katowiczan przykryte było białym puchem, który spadł w nocy.

- W ciągu dnia śnieg jednak stopniał i w tej chwili nasza murawa jest zielona. Śledzimy uważnie prognozy pogody i na razie nie zapowiada się, żeby w weekend miało padać. Jeśli jednak w nocy z piątku na sobotę spadnie śnieg to możemy mieć problem, bo nie da się odśnieżać murawy ciężkim sprzętem. Gdyby zaszła taka potrzeba to poprosimy o pomoc naszych kibiców w odśnieżaniu płyty łopatami. Wierzę, że zamykający nasz sezon mecz z Wigrami Suwałki dojdzie do skutku - powiedział Marcin Nowak, kierownik Rozwoju.

Także w I lidze, ale w niedzielne południe, odbędzie się spotkanie Zagłębia Sosnowiec z GKS Katowice. Blisko 60-letni Stadion Ludowy, który wciąż spełnia wymogi licencyjne ekstraklasy, zimy się nie boi.

- MOSiR, który zarządza obiektem trzyma rękę na pulsie. Podgrzewanie murawy działa bez zarzutu i jest włączonejuż od kilku dni. Na bieżącą więc neutralizuje przymrozki i opady - informuje rzecznik Zagłębia, Maciej Wasik.

W ekstraklasie podgrzewane murawy to wymóg licencyjny. W piątek na własnym boisku Piast Gliwice podejmować będzie Ruch Chorzów, w sobotę Górnik Zabrze imiennika z Łęcznej, a wniedzielę Podbeskidzie warszawską Legię.

- Piątkowe derby nie są zagrożone. Podgrzewanie działa, murawa będzie zielona - zapewnia rzecznik lidera ekstraklasy, Maciej Smolewski.

W Zabrzu już piątkowy mecz z Wisłą Kraków odbył się na podgrzewanej murawie. Pojawia się jednak pytanie natury ekonomicznej: czy dodatkowe koszty plus obniżka cen biletów do 10 zł nie sprawią, że spotkanie z Łęczną będzie... deficytowe?

- Koszty związane z podgrzewaniem murawy ponosi Spółka Stadion, więc finanse klubu na tym nie ucierpią - tłumaczy Rafał Kędzior, rzecznik Górnika. - Liczymy za to, że kibice wypełnią trybuny i gorącym dopingiem pomogą drużynie w odniesieniu drugiego zwycięstwa w tej rundzie.

W Bielsku-Białej do ataków zimy są przyzwyczajeni.

- Mamy odpowiednie procedury, które zostały już wdrożone. Mecz z Legią odbędzie się w dobrych warunkach - twierdzą bielszczanie.

Piłkarze będą więc biegać po zielonych murawach. Za to kibice na podgrzewanie trybun nie mają co liczyć...

Współpraca: Leszek Jaźwiecki, Tomasz Kuczyński, Patryk Trybulec.


*Dramatyczny apel: Złodzieju, oddaj komputer ze zdjęciami mojej zmarłej żony
*Morderca kotów z Zabrza skazany! A to taki miły student stomatologii
*Jak zdobyć becikowe i 1000 zł na dziecko? ZOBACZ KROK PO KROKU
*Seksowne zabawy na Śląsku: Mistrzostwa Chippendales ZDJĘCIA
*Jesteś Ślązakiem, Zagłębiakiem, czy czystym gorolem? ROZWIĄŻ QUIZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie