PKO Ekstraklasa. Legia czy Pogoń? W kwietniu będzie wszystko jasne [ANALIZA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Jak piłkarze Pogoni zareagują na porażkę w Warszawie?
Jak piłkarze Pogoni zareagują na porażkę w Warszawie? Adam Jankowski/Polska Press
Piłka nożna. Czy w przedświąteczną sobotę poznaliśmy najważniejsze rozstrzygnięcie w PKO Ekstraklasie? Pewności nie ma, ale Legia Warszawa jest jedną nogą na mistrzowskim tronie.

W sobotę Legia rozbiła na swoim boisku Pogoń Szczecin 4:2. Już przed meczem legioniści mieli aż 7 punktów przewagi, ale wygrana Portowców mogła zmienić rytm rywalizacji o trofeum.

- Wiemy, że ten mecz przesądzi o mistrzostwie Polski. Jeśli wygra Legia - nikt jej nie dogoni - w takim tonie wypowiadał się trener Pogoni Kosta Runjaic przed spotkaniem. Ale po meczu ton już nie był tak jednoznaczny: - Gratuluję Legii zwycięstwa i dużego kroku w kierunku zwycięstwa w rozgrywkach.

- Złość i frustracja jest duża. Musimy jednak zaakceptować to, co się stało. Gra o mistrza wydaje się być przesądzona, ale my nie możemy teraz odpuścić. Nadal mamy swoje cele i cała drużyna musi o nie walczyć - stwierdził Adam Frączczak, kapitan Pogoni w Warszawie.

Faktycznie wszystko przesądzone? Nie ma co się czarować - rywalizacja o tytuł mistrzowski jest dla Pogoni z gatunku „niemożliwych”. Jest „ale”, ale Legia w meczu z Pogonią pokazała świetną formę, skuteczność, pomysł. Kto miałby jej zagrozić? Pogoń - nadal ma problem z konstruowaniem akcji i wypracowywaniem sobie klarownych sytuacji. Za ofensywę bardziej chwalony był Raków Częstochowa, który wciąż jest na 3. miejscu w tabeli, ale zmaga się teraz z koronawirusem w drużynie i nie wiadomo, w jakiej dyspozycji powróci do rywalizacji. Zresztą tej wiosny nie prezentował się tak dobrze, jak jesienią.

Reasumując - gdyby Legia nie zdobyła mistrzostwa, byłaby to ogromna niespodzianka. Po 23 kolejkach Legia ma 51 punktów, 2. w tabeli Pogoń - 41; 3. Raków - 37 (i jeden mecz rozegrany mniej); 4. Lechia Gdańsk - 36; 5. Piast Gliwice - 34; 6. Śląsk Wrocław - 33. Warta Poznań i Górnik Zabrze mają po 32 oczka, a Zagłębie Lubin i Lech Poznań po 29.

Jeśli nawet atmosfera w szczecińskim środowisku jest teraz pomiędzy złością a smutkiem, to pod koniec kwietnia coś może się zmienić.

Kwiecień będzie rozstrzygający w walce o mistrza. Przed drużynami cztery kolejki, a terminarz jest dużym sprzymierzeńcem Pogoni.

Pogoń w kwietniu zagra kolejno z: Wisłą Płock (w Szczecinie), Podbeskidziem Bielsko-Biała (wyjazd), Górnikiem Zabrze (dom) i Stalą Mielec (wyjazd).

W tym samym czasie Legię czekają mecze z: Lechem Poznań (wyjazd), Cracovią (dom), Piastem Gliwice (wyjazd), Lechią (wyjazd).

Jeśli legioniści za szybko uwierzyli, że już mają korony na głowach, to za chwilę będą trwonić przewagę. Pogoń ma łatwiejszych przeciwników, choć oczywiście na wyjazdach z zespołami broniącymi się przed spadkiem łatwo nie będzie. Ale Pogoń w spotkaniu z Wisłą może szybko sobie poprawić nastroje, znów odskoczyć konkurencji zainteresowanej podium, a wtedy łatwiej o punkty w kolejnych meczach.

- Mamy przed sobą siedem bardzo trudnych spotkań i jasne zadanie, by być na zakończenie sezonu przynajmniej na tym miejscu, co obecnie - mówił Kosta Runjaic, trener Pogoni.

Czy Pogoni realnie grozi wypadnięcie z podium? Na razie przewaga jest bezpieczna, ale jeśli drużyna przestanie regularnie punktować, to Lechia, Piast czy Śląsk mogą mocniej naciskać. Śląsk może odżyć z nowym trenerem, Lechia najtrudniejsze chyba ma za sobą, a Piast cały czas bardzo solidnie punktuje. Raczej nie odpuści do końca.

Z kim będą grać najpoważniejsi konkurenci Pogoni do podium w kwietniu:

- Raków: Wisła Kraków (wyjazd), Lech Poznań (dom), Warta Poznań (wyjazd), Śląsk Wrocław (dom)

- Lechia: Śląsk Wrocław (wyjazd), Piast Gliwice (dom), Lech Poznań (wyjazd), Legia (dom)

- Piast: Górnik Zabrze (dom), Lechia (wyjazd), Legia (dom), Zagłębie Lubin (wyjazd)

- Śląsk: Lechia (dom), Górnik Zabrze (wyjazd), Podbeskidzie Bielsko-Biała (dom), Raków (wyjazd).

Obiektywnie - Pogoń ma w kwietniu najłatwiejszy układ spotkań i ten fakt musi wykorzystać.

W maju pozostaną do rozegrania tylko trzy serie, a zakończenie sezonu 2020/21 planowane jest na 16 maja. Ekstraklasa SA podjęła decyzję, że wszystkie mecze ostatniej kolejki odbędą się o godz. 17.30. Pogoń będzie podejmować wtedy Raków. Dodajmy, że Pogoń jeszcze nigdy w historii nie zdobyła mistrzostwa Polski, ale była już dwukrotnie wicemistrzem, a raz zdobyła trzecie miejsce.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: PKO Ekstraklasa. Legia czy Pogoń? W kwietniu będzie wszystko jasne [ANALIZA] - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie