PKS likwiduje kolejne kursy i odcina żywieckie wsie od świata

Łukasz Gardas
Z rozkładu jazdy PKS zniknęło wczoraj osiem połączeń
Z rozkładu jazdy PKS zniknęło wczoraj osiem połączeń fot. Łukasz Gardas
Udostępnij:
Wczoraj pasażerowie, którzy zjawili się na dworcu autobusowym w Żywcu, przecierali ze zdumienia oczy, bowiem kolejnych osiem kursów zniknęło w czasie weekendu z rozkładu jazdy żywieckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej.

Mniej autobusów w tygodniu i weekendy będzie jeździć do Szarego przez Kamesznicę Górną, Korbielowa oraz Rycerki Górnej. Oprócz tego trasa czterech połączeń do granicy w Zwardoniu została skrócona do centrum tej miejscowości i przesunięte zostały także godziny ich odjazdów.

Nie są to pierwsze ograniczenia autobusów w tym roku. W lutym wycofano aż ponad 50 połączeń. Wtedy cięcia dotknęły m.in. mieszkańców Ko-szarawy, Juszczyny, Cięciny Górnej, Ostrego, Sopotni Wielkiej i Żabnicy.

Nie tylko górale, ale również turyści są zaniepokojeni pogarszającą się sytuacją w funkcjonowaniu komunikacji publicznej na Żywiecczyźnie.

- Przyjechaliśmy do Żywca i nie mamy się czym dostać do Rycerki Górnej - skarżyli się wczoraj Ewa Micor, Łukasz Biegun i Tomasz Kulpa, turyści z Rudy Śląskiej, którzy zjawili się rano na dworcu PKS.
Szef PKS w Żywcu zapytany niedawno o powody tak drastycznych ograniczeń stwierdził, że spółka nie może pozwolić sobie na generowanie strat.

- Nie jesteśmy firmą charytatywną, tylko musimy na siebie zarabiać - podkreślił w rozmowie z nami prezes Stanisław Herbut.

Na ostatniej sesji część radnych powiatowych zażądała zajęcia się tym tematem.

- Musimy przy współpracy wszystkich przewoźników, jak najszybciej opracować strategię komunikacyjną dla powiatu, bo nie możemy pozostawić pasażerów samym sobie - mówił radny Jacek Seweryn. Wtórował mu radny Jan Jafernik: - PKS tak tnie kursy, że ludzie za chwilę będą musieli wrócić chyba do furmanek - irytował się Jafernik.

Obecnie już trzy z ponad 70 miejscowości powiatu odcięte są od świata, a do wielu, szczególnie w weekendy, dociera tylko po kilka autobusów. To Mutne (gm. Jeleśnia), Łysina (gm. Łękawica) i Złatna (gm. Ujsoły).

- To chore, by ostatni autobus przyjeżdżał w piątek o 16, a przez weekend w ogóle nie jeździł ani jeden - mówi Antoni Kręcichwost, sołtys Złatnej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie