Platforma poprze liberalizację prawa aborcyjnego. Jakie wyjątki proponuje?

Marcin Zasada
Marcin Zasada

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Aborcja możliwa do 12. tygodnia ciąży w przypadku skrajnie trudnej sytuacji społeczno-życiowej kobiety, po konsultacji z psychologiem i lekarzem - to propozycja Platformy Obywatelskiej, która zdecydowała się poprzeć liberalizację przepisów dotyczących przerywania ciąży.

To spodziewana zmiana, nad którą pracował zespół kierowany przez wicemarszałek Sejmu, Małgorzatę Kidawę-Błońską. Politycy PO już wcześniej sygnalizowali, że prawdopodobnie w nowym, proponowanym kompromisie aborcyjnym znajdzie się czwarta przesłanka, umożliwiająca przerwanie ciąży do 12. tygodnia, po konsultacji lekarsko-psychologicznej. Wczoraj na temat ostatecznego kształtu stanowiska Platformy do późnych godzin obradował zarząd krajowy partii.

- To stanowisko to odpowiedź na zmieniające się potrzeby społeczne i otoczenie. Nie wiem, czy słusznie zajęliśmy się tą sprawą, bo to PiS wywołał wojnę, a nas rozliczają z tego, co sądzimy o aborcji, ale wybraliśmy najlepsze wyjście z możliwych - mówi polityk PO.

Oprócz nowej przesłanki do 12. tygodnia, o której wcześniej wspominał m.in. poseł Rafał Grupiński, w propozycji nowego kompromisu może znaleźć się również zapis o możliwości przeprowadzenia aborcji, gdy ciąża będzie zagrożeniem dla zdrowia psychicznego kobiety. Te zapisy mają zostać obudowane nowym programem, roboczo nazywanym "Bezpieczne macierzyństwo", nad którym w ostatnich dniach dyskutowała Platforma.

- Chodzi również o to, jak stworzyć system wsparcia dla matki i jej rodziny, jeśli kobieta zdecyduje się urodzić dziecko pomimo zagrożenia - wyjaśnia polityk PO.

Nie przeocz

Krok w stronę liberalizacji przepisów aborcyjnych nie spodoba się konserwatywnej części Platformy, która przed kilkoma dniami opowiadała się za złamanym przez wyrok TK kompromisem z 1993 roku. 21 parlamentarzystów PO podpisało się pod listem, w którym sugerowali, że najlepszym rozwiązaniem będzie referendum w sprawie aborcji. Jeden z nich, senator Marek Plura, napisał wczoraj na Twitterze: "Jutro zobaczę, czy mieszczę się jeszcze w PO". Co to będzie oznaczać dziś?

- Krok w stronę liberalizacji przepisów jest zły, ale nadal jesteśmy razem. Na razie to deklaracja, która zaistnieje medialnie, ale nie będzie miała znaczenia tak długo, jak długo będzie rządzić PiS, a Zjednoczona Prawica zachowa większość w Sejmie - mówi Plura.

Dopytywany, senator Plura stwierdził, że jeśli ustawa w takim kształcie zostanie przegłosowana w kolejnej kadencji Sejmu, on z Platformy się wypisze.

- Uchwalenie takiej ustawy będzie znaczyło, że ten okręt popłynął gdzieś indziej beze mnie. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo sam brak dyscypliny w głosowaniu da nadzieję, że ten projekt przepadnie - wyjaśnia Plura.

Zobacz koniecznie

Z zapowiadanej deklaracji PO zadowoleni są jej koalicjanci w ramach Koalicji Obywatelskiej. Posłanka Monika Rosa z Nowoczesnej cieszy się, że "Platforma dołączyła do pozostałych partii KO i zdecydowała się poprzeć liberalizację przepisów aborcyjnych oraz dać wybór kobietom".

- Z całą pewnością łatwiej będzie nam wypracować projekt przyszłej ustawy. Ta dyskusja jeszcze przed nami, ale ważne, że wszyscy mamy podobne zdanie - mówi Rosa.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie