Platini zadowolony, Ukraina zapłacze?

Rafał Romaniuk, Rafał Musioł
Udostępnij:
Prezydent UEFA Michel Platini zakończył 33-godzinną wizytę w Polsce. Bogatsi o konkrety jednak nie jesteśmy. Wiemy dokładnie tyle, ile mówiło się przed przyjazdem najważniejszego człowieka w europejskiej federacji piłkarskiej.

Francuz, który w środę przy okazji wizyty na powstającym Stadionie Narodowym w Warszawie unikał dziennikarzy jak ognia, wczoraj odpowiadał na pytanie przedstawicieli mediów.

- Przygotowania do Euro 2012 zmierzają we właściwym kierunku. Nie widzę w Polsce większych problemów, choć oczywiście czas ucieka - skomentował, uśmiechając się od ucha do ucha. Po chwili ścisnął mocno za ramiona prezesa PZPN Grzegorza Latę i ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.

Gdyby patrzeć wyłącznie na gesty i miny, o organizację Euro 2012 moglibyśmy być spokojni. Nie ma jednak wątpliwości, że to tylko dyplomacja. 13 maja Francuz z uśmiechniętego przyjaciela Polski może zamienić się w surowego recenzenta, który jak srogi belfer wystawi niektórym naszym miastom ocenę niedostateczną.

To wówczas, podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego UEFA w Bukareszcie, zapadnie decyzja, które miasta zostaną oficjalnie organizatorami mistrzostw. Rozstrzygnie się też, czy podział między Polskę i Ukrainę będzie równy, czy niesymetryczny. O tym drugim wariancie coraz głośniej mówi sam Platini.

Wczorajsza konferencja została zwołana po zakończeniu prezentacji miast-kandydatów do organizowania meczów podczas turnieju.

- Nasza prezentacja wypadła dobrze - uważa Marcin Stolarz, dyrektor Biura ds. Euro 2012 w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim. - Dwie kwestie wzbudziły jednak dyskusje. Pierwszą jest kiepska widoczność z niektórych miejsc na widowni, na które nie będziemy sprzedawać biletów, więc trzeba rozwiązać problem ich zagospodarowania. UEFA preferuje także rozwiązania, w myśl których większość kibiców na stadion dociera z dworca pieszo. Na Śląskim jest to raczej niewykonalne - przyznaje Stolarz.

Oprócz walki wewnątrzkrajowej toczy się także rywalizacja międzynarodowa. Nie jest już tajemnicą, że UEFA rozpatruje podział miast 6+2 na korzyść naszego kraju, realny jest też scenariusz 5+3. Na Ukrainie dużo bardziej zaawansowane są prace nad budową stadionów. Gorzej z infrastrukturą towarzyszącą. W sierpniu zostanie oddana do użytku supernowoczesna arena w Doniecku, wybudowana za pieniądze multimilionera Rinata Achmetowa. W grudniu ma być też gotowy obiekt w Charkowie. Nie można zapominać o Kijowe - to miasto gwarancję organizacji mistrzostw dostało z urzędu, bo Platini wielokrotnie podkreślał, że bez stolic obu krajów Euro 2012 się nie odbędzie.
Podczas środowej kolacji minister sportu Mirosław Drze-wiecki miał zasugerować Platiniemu, że wobec problemów Ukrainy z infrastrukturą Polska przejmie część jej obowiązków. Prezydent UEFA odpowiedział: "Jasne, chcesz jak najwięcej dla siebie". Na co minister odparł: "Nie dla siebie, tylko dla ciebie. Bo masz okazję zorganizować najlepsze mistrzostwa Europy w historii".

Kurtuazyjne spotkania, wymiany zdań, kolacje i bankiety nie będą miały jednak najmniejszego znaczenia w maju. Przyznają to nawet sami zainteresowani.

- Ja się nawet cieszę, że to UEFA podejmie decyzję. Bo nie wyobrażam sobie, bym to ja miał wskazać, które miasta nie będą gościć Euro. Na szczęście w maju będę mógł spokojnie spacerować po starówce Wrocławia czy Poznania, bez względu na to, co się zdarzy - mówił Drzewiecki. Gdy zorientował się jednak, że popełnił faux pas, bo Platini wcale się nie uśmiechał, powiedział tylko: - Oczywiście żartuję.

Strona polska dostrzegła realną szansę, by przejąć więcej Euro 2012 po tym, jak dokonano wyborów nowego Komitetu Wykonawczego UEFA. Obecny różni się on od tego, który w kwietniu 2007 r. zdecydował, że mistrzostwa odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Wówczas ogromny wpływ na to ciało miał Hryhorij Surkis, prezes ukraińskiej federacji piłkarskiej. Po wyborach jego ludzie stracili jednak wpływy.

Nieoczekiwanie hasło "Więcej Euro u nas" pojawiło się też na Ukrainie. Kijowska gazeta "Dieło", powołując się na polityków, napisała, że trwają dyplomatyczne starania, by przekonać UEFA, że Polska jest opóźniona z budową stadionów!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie