Plura tłumaczy się z nazwania prezydenta ciu...: Miałem na myśli partacza. Przekazał 2 mld na upartyjnioną TVP. GOŚĆ DZ i RADIA PIEKARY

Marcin Zasada
Marcin Zasada
20.09.2019  sosnowiecmarek plura w redakcji dz rozmowa zachodni goscilucyna nenow /dziennik zachodni/ polska press *** local caption *** marek plura w redakcji dz rozmowa zachodni gosci
20.09.2019 sosnowiecmarek plura w redakcji dz rozmowa zachodni goscilucyna nenow /dziennik zachodni/ polska press *** local caption *** marek plura w redakcji dz rozmowa zachodni gosci Lucyna Nenow / Polska Press
Zamieściłem coś takiego na Facebooku, gdy rzeczywiście byłem wzburzony postępowaniem pana prezydenta, podpisującego ustawę przekazującą 2 mld zł państwowym mediom. Stało się to wtedy, gdy było mnóstwo pilnych obszarów wymagających finansowego wsparcia, przede wszystkim służba zdrowia. I podkreślam, jako Ślązak, że to określenie w moim języku nie jest wulgarne, a raczej oznacza „partacza” - mówi Marek Plura, senator Koalicji Obywatelskiej, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Czytał pan list Jarosława Kaczyńskiego do partii?Cieszę się, że nie jest on do mnie, bo zdecydowanie nadajemy na innych falach. Wszystko, co pan prezes zapisuje jako chlubę swojej partii, ja odbieram jako degrengoladę naszego państwa i jako utwardzenie złego kierunku, w jakim zmierza Polska. Ten list odbieram jako gest rozpaczliwy. PiS jest w coraz trudniejszej sytuacji, więc prezes Kaczyński dodaje swoim działaczom otuchy.

Prezes wystawia też bardzo złą ocenę opozycji. A czy pan nie żałuje tej mało konstruktywnej drogi „antyPiS-u”, którą przez 5 lat podążała Platforma?
Mnie się wydaje, że w niektórych przypadkach powinniśmy być nawet nieco bardziej totalni. Na przykład, gdy widzimy, co PiS przemyca w kolejnych tarczach antykryzysowych. Pod pokrywą pomocy dla przedsiębiorców dodawane są zmiany w kodeksie karnym, w kodeksie wyborczym…

Bardziej totalni? Pan się niedawno zwrócił do prezydenta Dudy słowami, za przeproszeniem: „ty ciulu”. Czy to jest język kulturalnego polityka?
Użyłem takiego sformułowania, ale nigdy nie zaznaczyłem, że kierowałem je pod adresem prezydenta Dudy. Zamieściłem coś takiego na Facebooku, gdy rzeczywiście byłem wzburzony postępowaniem pana prezydenta, podpisującego ustawę przekazującą 2 mld zł państwowym mediom. Stało się to wtedy, gdy było mnóstwo pilnych obszarów wymagających finansowego wsparcia, przede wszystkim służba zdrowia. I podkreślam, jako Ślązak, że to określenie w moim języku nie jest wulgarne, a raczej oznacza „partacza”.

Więc do którego Dudy pan się zwrócił?
Do... Adriana Dudy.

Czyli do prezydenta Polski. W języku polskim to słowo jest niecenzuralną obelgą.
Słyszałem różne określenia pod adresem pana prezydenta. Zdecydowanie podkreślam, że jego postępowanie, przekazanie 2 mld zł na upartyjnione media publiczne jest dla mnie karygodne.

Czy pan żałuje takiego języka pod adresem – nie czarujmy – prezydenta?
Nie żałuję.

To czemu pan usunął ten wpis?
Bo nie miałem już siły tłumaczyć każdemu z osobna, co to określenie oznacza w mojej rodzinnej godce. Nie chciałem też, żeby umknęło sedno wydarzeń, które mną wzburzyły: 2 mld zł dla mediów publicznych, które dziś służą w 100 procentach akcji wyborczej Andrzeja Dudy.

Dla odmiany: ufa pan Rafałowi Trzaskowskiemu w takich sprawach, jak język regionalny?
Zamierzam zapytać wszystkich kandydatów na prezydenta, czy, korzystając ze swojej inicjatywy legislacyjnej i wpływów politycznych, będą inicjatorami zmianom ustawowym, które dadzą śląskiemu status języka regionalnego. Będę pytał, żeby dać okazję do odpowiedzi nie tylko Rafałowi Trzaskowskiemu.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fak ol gorols

To już mógł go nazwać "gryndzbuła", może by lepij zabrzmiało, a ciul to nie je wulgarne, tak jak paciulok.

E
Ekspert enolog

Plura popił gorzołki, poprawił piwskiem, siod przi komputerze i napisoł. A terozki sie gupio tłumaczy. Trza mu dać ferbot szrajbowanio na gymbobuchu na trzi miechy.

Z
Zefel

Zodyn Gorol niemo pojyncio co naszo slonsko godka oznaco

Dodaj ogłoszenie