Po ogłoszeniu wyników matur czas sprawdzić, jak pracowali egzaminatorzy

K. Domagała, A. Zielonka
Udostępnij:
Od tego roku maturzyści wnioskujący o wgląd do pracy mogą zrobić jej zdjęcie, a nie tylko notatki. Z takiej możliwości bardzo chętnie korzystają.

Tylko w pierwszych czterech dniach od ogłoszenia wyników matur do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie maturzyści złożyli ponad 300 wniosków o wgląd do swojej pracy. Wszystko wskazuje na to, że chętnych do zweryfikowania jakości pracy egzaminatorów będzie więcej niż w ubiegłym roku. Wtedy (do połowy sierpnia) do OKE wpłynęło 950 wniosków, w 2014 było ich 880, a w 2013 tylko 750.

Na wzrost zainteresowania z pewnością wpłynęły nowe przywileje, jakie otrzymali tegoroczni maturzyści. To pierwszy rocznik, który zamiast kartki i długopisu - zestawu do robienia odręcznych notatek - może zabrać ze sobą aparat fotograficzny wbudowany w telefon czy inne urządzenie telekomunikacyjne. Mogą zrobić zdjęcie całej swojej pracy lub jej fragmentów.
Do gmachu OKE, znajdującego się przy ul. Mickiewicza w Jaworznie, uczniowie przyjeżdżają nawet z najdalszych zakątków województwa. Choć na złożenie wniosku mają pół roku, zawsze najwięcej jest ich tuż po opublikowaniu wyników. Maturzyści chcą jak najszybciej rozwiać swoje wątpliwości, by mieć szansę na skorygowanie liczby punktów przy rekrutacji na studia.
Monika Wierzgoń z Cieszyna odwiedziła Jaworzno w piątek. Chciała osobiście zawnioskować o wgląd do pracy. - Komisja ma zadzwonić do mnie do pięciu dni roboczych i wtedy zostanie ustalony termin mojego wglądu do pracy maturalnej - zaznacza maturzystka.

Podobnie jak większości odwiedzających gmach OKE, zależy jej na przyjrzeniu się ocenie matury z biologii i chemii. - Moje wątpliwości są spowodowane tym, że matura poszła mi dużo gorzej niż kolegom z mojej klasy, którzy z tych przedmiotów byli słabsi ode mnie. Dlatego nauczyciele przekonali mnie, abym przyjechała i zobaczyła, co tak naprawdę się stało, czy to ja zawaliłam, czy może jednak oceniający coś przeoczyli - wyjaśnia.

- Postanowiłem sprawdzić swoją pracę, bo wiem, że weryfikacja matur np. z języka polskiego pozostawia wiele do życzenia. Warto więc dowiedzieć się, w jaki sposób nasza praca została oceniona, co zostało wzięte pod uwagę, a na co sprawdzający uwagi nie zwrócili - podkreśla Przemysław Kowal z Bytomia. - Dziś, podczas wglądu do mojej pracy, dowiedziałem się, że jest ona bardzo ciekawa, ale słabym punktem była interpunkcja i gramatyka - dodaje.

Uważa, że warto było zjawić się w OKE, bo pracownica komisji, z którą rozmawiał, stwierdziła, że osoba sprawdzająca nie wzięła pod uwagę wielości argumentów, które maturzysta użył w swoim tekście. - Złożyłem wniosek o ponowną weryfikację. Teraz czekam na odpowiedź - zaznacza uczeń.

*Transformersy zniszczą Katowice. Tak to ma wyglądać ZDJĘCIA
*Miss Polski 2016 OTO FINALISTKI Zobacz zdjęcia
*Wakacje za granicą: Tych krajów unikaj i nie jedź. MSZ ostrzega. Są zaskoczenia
*Najlepsze baseny w województwie śląskim [TOP 10 BASENÓW]
*W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie