Wraz z pojawieniem się szkody w historii jazdy właściciela pojazdu, rośnie składka za ubezpieczenia komunikacyjne. O ile w przypadku polis OC ceny potrafią rosnąć bardzo wyraźnie, o tyle w przypadku AC ubezpieczyciele łagodniej patrzą na kierowców likwidujących szkody. Z wyliczeń Superpolisy Ubezpieczenia wynika, że w większości regionów składka za kolejną polisę nie podrożeje w takiej sytuacji o więcej niż 5 proc..

W przypadku ubezpieczenia OC nawet jedna szkoda w historii jazdy potrafi sprawić, że składka za kolejną polisę bardzo wyraźnie wzrośnie. To jedna z podstawowych zasad kalkulacji cen, stosowana przez wszystkich ubezpieczycieli. Reguła obowiązuje także w AC, ale okazuje się, że w tym przypadku ceny polis nie rosną tak skokowo.

- Codziennie zestawiamy ze sobą oferty ubezpieczeń komunikacyjnych właściwie wszystkich ubezpieczycieli. Na tej podstawie obserwujemy, że po szkodzie najtańsze dostępne na rynku ubezpieczenie OC drożeje przy kolejnym zakupie bardzo często nawet o kilkadziesiąt procent. Natomiast składki nie rosną tak gwałtownie w przypadku pakietów OC + AC, jeśli właściciel pojazdu zlikwidował w międzyczasie szkodę z AC - mówi Jakub Nowiński, członek zarządu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia.

Multiagencja przygotowała wyliczenia pakietów OC + AC dla 34-letniego mężczyzny, który ma prawo jazdy od 10 lat i jeździ 5-letnim oplem astrą z silnikiem o pojemności 1,7l i mocy 110 KM. Przez ostatnie 7 lat kupował ubezpieczenie OC (brak szkód w historii jazdy), od 3 lat w pakiecie z AC (bez udziałów własnych, naprawa w ASO przy użyciu oryginalnych części, zmienna wartość auta). W ubiegłym roku jego samochód został uszkodzony na parkingu przez nieznanego sprawcę. To właśnie ta szkoda została zgłoszona i zlikwidowana z autocasco.

- Warto podkreślić, że podane ceny dotyczą pakietów, co najlepiej oddaje rzeczywisty wpływ likwidacji szkody z AC na cenę ubezpieczenia komunikacyjnego. W praktyce rzadko kiedy kierowcy kupują AC w oderwaniu od OC. Niektóre towarzystwa nie prowadzą nawet sprzedaży AC jako osobnego produktu – dodaje Jakub Nowiński.

Większości miast tylko trochę drożej

W zależności od lokalizacji ceny ubezpieczeń dla przykładowego kierowcy wyraźnie się od siebie różnią. Jednak w aż 17 z 18 miast wojewódzkich nie kupiłby on po szkodzie pakietu OC + AC taniej niż rok wcześniej. Średnio musiałby obecnie wyłożyć na ochronę o 9% większą kwotę. Najwięcej w Warszawie – najtańszy na rynku pakiet to obecnie 2475 zł w porównaniu z 1871 zł w 2017 r. (wzrost o 32%). We Wrocławiu najniższa cena to teraz 2408 zł – więcej o 30%. W Gdańsku najkorzystniejsza na rynku składka urosła o 21%, do 2332 zł. Superpolisa dwucyfrowe wzrosty odnotowała jeszcze w Olsztynie, Gorzowie Wlkp. i Rzeszowie. Te miasta należą jednak do wyjątków. Aż w 9 stolicach województw cena po szkodzie w AC nie wzrosła o więcej niż 5%, a w Krakowie jest nawet minimalnie niższa.

Wybierasz się w ten weekend nad Bałtyk albo właśnie teraz rozpoczynasz urlop nad morzem? Sinice wykluczają kąpiel, ale nie wszędzie. Kliknij w ten tekst, a będziesz miał informacje na bieżąco - gdzie sanepid zamknął kąpielisko!

- Na taki wynik kalkulacji wpływa kilka czynników. Przede wszystkim na cenę pakietu składają się składki i za OC, i AC. A w wielu przypadkach obowiązkowa polisa jest obecnie tańsza niż przed rokiem, co sprawia, że zwyżka ceny w AC za likwidację szkód jest mniej odczuwalna. Poza tym ubezpieczyciele notują dobre wyniki w polisach komunikacyjnych i chcą zachęcać klientów do korzystania z dobrowolnego przecież AC. A że wyniki branży są dobre, to firmy są być może bardziej skłonne do prowadzenia łagodnej polityki cenowej wobec kierowców ze szkodami. Wysokie składki mogłyby ich odstraszyć i sprawić, że zrezygnowaliby z zakupu AC – ocenia Jakub Nowiński z Superpolisy Ubezpieczenia.

Jaka jest różnica pomiędzy OC a AC?

Ubezpieczenie OC działa w ten sposób, że ubezpieczyciel przejmuje na siebie wypłatę rekompensaty poszkodowanym w wypadku czy stłuczce, gdy sprawcą będzie jego klient. Posiadanie polisy jest obowiązkowe dla wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych. OC można uzupełnić o dobrowolne ubezpieczenie komunikacyjne, czyli AC. W podstawowej wersji samochód będzie chroniony od najpowszechniejszych zdarzeń, takich jak szkoda z własnej winy, kradzież auta czy uszkodzenie go przez osobę trzecią, choćby w akcie wandalizmu. Zakłady ubezpieczeń posiadają różne pakiety AC, które można dobrać do swoich potrzeb i możliwości finansowych. W praktyce oznacza to, że do ochrony da się m.in. włączyć także niestandardowe czy niekiedy raczej mało znane opcje, np. ubezpieczenie bagażu, ochronę utraty zniżki po zgłoszeniu szkody, pomoc tłumacza podczas podróży za granicę czy assistance opon.

- Podstawowa różnica pomiędzy OC i AC jest taka, że zakres ochrony pierwszego z ubezpieczeń jest narzucony odgórnie, bo określa go ustawa. Z kolei AC jest kształtowane przez samych ubezpieczycieli. Oznacza to, że kupując polisę należy dokładnie przyjrzeć się, co wchodzi w skład ochrony i dopiero po takiej weryfikacji brać pod uwagę cenę. Istotne jest bowiem to, żeby ochrona była dopasowana do potrzeb właściciela pojazdu – zauważa Jakub Nowiński.

Źródło: Superpolisa Ubezpieczenia

Wybierasz się w ten weekend nad Bałtyk albo właśnie teraz rozpoczynasz urlop nad morzem? Sinice wykluczają kąpiel, ale nie wszędzie. Kliknij w ten tekst, a będziesz miał informacje na bieżąco - gdzie sanepid zamknął kąpielisko!