Po trzech latach wzrostu liczba widzów na ekstraklasie spadła

Rafał Musioł
Na śląskich stadionach widok pełnych trybun to rzadkość, a w Poznaniu i Warszawie norma
Na śląskich stadionach widok pełnych trybun to rzadkość, a w Poznaniu i Warszawie norma Mikołaj Suchan
Udostępnij:
Dwa miliony - dla rozgrywek ekstraklasy to liczba magiczna. Przed rokiem udało się ją pokonać i na trybunach podczas meczów zasiadło w sumie 2.097.808 kibiców, zanotowano też trzeci rekord z rzędu (w sezonie 2009/ 10 policzono 1.183.156 kibiców, a rok później - 1.975.422).

Tym razem poprzeczka pozostała nietknięta, chociaż zabrakło niewiele. Wszystko wskazuje jednak na to, że w przyszłym sezonie rekord padnie: ekstraklasę opuściły bowiem legitymujący się najniższą średnią GKS Bełchatów (każdy mecz oglądało przeciętnie zaledwie 1.900 osób) i niewiele lepsza Polonia Warszawa (3.800, słabsze były tylko Podbeskidzie - 2.900, Górnik - 3.000 i Jagiellonia - 3.400), a ich miejsce zajmą Zawisza Bydgoszcz (średnia w I lidze 4.300) i przede wszystkim Cracovia (7.500).

Do tego istnieje szansa, że w rundzie wiosennej otwarty zostanie nowy stadion w Zabrzu (obecna niska średnia to jednocześnie stuprocentowa możliwa frekwencja), szybko posuwa się też budowa w Bielsku-Białej, trwają mocno opóźnione prace w Białymstoku, a nowe obiekty zawsze, przynajmniej na początku, przyciągają większą liczbę widzów.

Z drugiej jednak strony na łączną frekwencję pracuje przede wszystkim pięć okrętów flagowych, czyli Lech (w minionym sezonie przyciągnął 336.900 kibiców/średnia to 22.460), Legia (270.200/18.013), Śląsk (224.100/ 14.940), Lechia (197.000/13.133) i Wisła (196.800/13.120). Z pozostałych klubów tylko Zagłębie i Korona nieznacznie przekroczyły 100.000 widzów.

Na tym tle śląski kwartet wypadł przeciętnie. Wewnętrzną rywalizację wygrał Piast (88.000/ 5.866) przed Ruchem (75.300/ 5.020) i Górnikiem (45.000/ 3.000), a stawkę zamknęło Podbeskidzie (42.800/2.853).

W porównaniu z poprzednim sezonem średnia widzów na jednym spotkaniu ekstraklasy spadła z 8.796 do 8.329. Zauważalny wzrost zaliczył jedynie Lech. Trzy śląskie kluby (Piast grał w I lidze) zanotowały minusy: Górnikowi w sumie ubyło 900 osób, Podbeskidziu 6.200, a Ruchowi aż 13.300. Frekwencja przekłada się oczywiście na wpływy z biletów, więc dodając do tego straty związane z fatalnym miejscem w tabeli oraz mniejszą ilością transmisji telewizyjnych, o czym pisaliśmy we wczorajszym wydaniu DZ, wygląda na to, że obecny sezon zakończył się dla Niebieskich zarówno sportową, jak i finansową katastrofą, którą pogłębia brak realnych perspektyw na wybudowanie nowego stadionu.

Sztandarowe mecze w naszym regionie, a więc tak zwane Wielkie Derby Śląska pomiędzy Górnikiem i Ruchem, przyciągnęły w ostatnim sezonie w sumie 9.937 osób. W derbowej klasyfikacji kolejne miejsca zajęły pary Piast - Ruch 9.616, Piast - Górnik 9.132, Piast - Podbeskidzie 7.250, Górnik - Podbeskidzie 5.850 i Ruch - Podbeskidzie 5.021. Dla porównania derby Warszawy obejrzało łącznie 31.031 widzów.

W liczniku T-Mobile Ekstraklasy (wszystkie dane w tekście są na podstawie jej oficjalnej strony) szczyt wykresu ustawiono na 3 milionach, a więc zostało jeszcze sporo zapasu. Na razie celem pozostaje "dwójka".



*Operacja przeszczepu twarzy: Poznaj pacjenta i autorów sukcesu [ZDJĘCIA + OPINIE + KOMENTARZE]
*MISS ŚLĄSKA I ZAGŁĘBIA 2013: TEGO NIE ZOBACZYCIE W TELEWIZJI
*Maluch z Allegro: Fabrycznie nowy Fiat 126 z 1979 r. i wielki skandal
*Dni Miast 2013 [PROGRAM IMPREZ]: Chorzów, Będzin, Ruda, Sosnowiec, Wodzisław i inne!

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie