reklama

Podbeskidzie - GKS Jastrzębie 0:2. Góralska twierdza zdobyta

Przemysław Drewniak
Przemysław Drewniak
Zaktualizowano 
W sobotnim meczu 14. kolejki Fortuna 1. Ligi GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe Podbeskidzie Bielsko-Biała. Bramki dla gości zdobyli Michał Bojdys i Jakub Wróbel, dzięki czemu goście przerwali serię Górali, którzy wcześniej byli niepokonani w 11 kolejnych spotkaniach u siebie.

Gdy w piłce nożnej górę bierze taktyka, potrzeba indywidualności, które dostarczą kibicom emocji i pozwolą im godzinami dyskutować o boiskowych sytuacjach. Potrzebował ich też sobotni mecz w Bielsku-Białej, który był wyrównany i równie dobrze mógł zakończyć się remisem. Różnicę zrobili jednak dwaj bohaterowie - pozytywny, jakim okazał się Michał Bojdys i negatywny, jakim został wracający do składu Górali bramkarz Martin Polaček.

Sobotnie derby województwa stały na niezłym poziomie. Podbeskidzie nadawało grze tempo, starało się jak najdłużej utrzymywać inicjatywę, ale i goście potrafili pokazać, że nie boją się ofensywnej gry. Brakowało jednak najważniejszego, czyli konkretów. W jedynych groźnych sytuacjach z obu stron strzały zatrzymali Polaček i Mariusz Pawełek.

Wtedy bielskiej publiczności "przedstawił się" Bojdys. Jego historia jest jedną z tych, które piłka nożna w jakiś sposób przyciąga. Środkowy obrońca GKS-u wychowywał się kilka kilometrów od stadionu przy Rychlińskiego w barwach bielskiego Rekordu. Był wyróżniającą się postacią trzecioligowej drużyny, ale nigdy nie zwrócił na siebie uwagi silniejszego sąsiada. Na zaplecze Ekstraklasy musiał więc przebijać się mozolnie, przez drugą ligę w barwach ROW-u Rybnik, a później wygrywając rywalizację o miejsce w pierwszym składzie GKS-u Jastrzębie.

W sobotni wieczór Bojdys pokazał Góralom, że powinni byli uważniej przyjrzeć się jego umiejętnościom. W końcówce pierwszej połowy zdecydował się na brawurową akcją środkiem boiska, przebrnął przez drugą linię rywali i po przebyciu 60 metrów miał jeszcze wystarczająco dużo sił, by przymierzyć z dystansu pod poprzeczkę bramki Podbeskidzia. Polaček był bez szans. - Niekiedy jego wejścia ofensywne powodują u mnie drgawki, ale dzisiaj przeciwnicy ułatwili mu zadanie i przed nim się rozstąpili - cieszył się trener Skrobacz.

Podbeskidzie ambitnie walczyło o odwrócenie losów meczu. Motywacja była podwójna, bo w przypadku zwycięstwa Górale byliby po tej kolejce liderami ligi. Znaczną część drugiej połowy gospodarze spędzili z piłką na połowie GKS-u, na skrzydłach dwoili się i troili Łukasz Sierpina z Karolem Danielakiem, z przodu na defensywę rywali aktywnie naciskał Marko Roginić. Brakowało jednak dokładności w wykończeniu. Najgoręcej zrobiło się w momencie, gdy po główce Danielaka piłkę zmierzającą do bramki zatrzymał jeden z obrońców jastrzębian. Gospodarze byli pewni, że zrobił to ręką, ale sędzia miał inne zdanie. W pozostałych sytuacjach, obrona gości dobrze zamykała linie podań i nie pozwoliła Podbeskidziu na swobodną grę w obrębie pola karnego. Osieroconej przez kontuzjowanego Tomasza Nowaka ofensywie Górali brakowało kreatywności.

- Nie byliśmy skuteczni. Zabrakło nam indywidualnego błysku, dokładności w podaniach i kończeniu akcji. Nie wygrywaliśmy pojedynków jeden na jeden, źle wykonywaliśmy też stałe fragmenty gry. Nie mogę odmówić moim zawodnikom walki i zaangażowania, ale to nie wystarczyło. Jastrzębie było dobrze zorganizowane i nie potrafiliśmy złamać tej obrony - przyznał trener Krzysztof Brede.

Podbeskidzie - GKS Jastrzębie 0:2. Rekord frekwencji w Biels...

GKS czekał tymczasem na wyprowadzenie decydującego kontrataku. Po jednym z nich Jakub Wróbel wygrał pojedynek główkowy, ale oddał stosunkowo niegroźny strzał wprost w Polačka. Bramkarz Podbeskidzia popełnił jednak błąd, nie złapał piłki i pozwolił napastnikowi gości na skuteczną dobitkę. 0-2 i szał radości w sektorze kibiców gości, który oznaczał koniec imponującej serii bielszczan 11 meczów u siebie bez porażki. - Gospodarze nie stworzyli sobie wielu sytuacji, zaskoczyliśmy ich naszą grą w obronie. Byliśmy zdyscyplinowani, realizowaliśmy założenia taktyczne i wykorzystaliśmy swoje szanse z przodu. Myślę, że z przebiegu meczu wygraliśmy zasłużenie - podkreślał trener jastrzębian, przez którego wypowiedzi podczas konferencji prasowej przebijały się radosne śpiewy z szatni GKS-u.

Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-2 GKS Jastrzębie
Michał Bojdys 39', Jakub Wróbel 81'

Podbeskidzie: Martin Polaček - Bartosz Jaroch, Dmytro Bashlai, Kornel Osyra, Filip Modelski - Karol Danielak (80' Ivan Martin), Konrad Sieracki (59' Mateusz Sopoćko), Rafał Figiel, Adrian Rakowski (70' Damian Hilbrycht), Łukasz Sierpina - Marko Roginić.
Trener: Krzysztof Brede

GKS Jastrzębie: Mariusz Pawełek - Dominik Kulawiak, Bartosz Juroszek, Michał Bojdys, Dawid Gojny - Marek Mróz, Damian Tront, Łukasz Norkowski, Kamil Jadach, (90' Damian Liszka), Farid Ali (88' Dominik Szczech) - Jakub Wróbel (83' Adam Żak).
Trener: Jarosław Skrobacz

żółte kartki: Martin - Mróz, Tront.

sędzia: Jacek Małyszek (Lublin)

widzów: 5064

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

no i jak zwykle-dziadostwo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3