Podbeskidzie – Legia Warszawa 1:0 RELACJA NA ŻYWO, WYNIK LIVE,TRANSMISJA Reset i zmiana kursu. Górale rozpoczynają nowy rozdział

Przemysław Drewniak
Przemysław Drewniak
Poprzedni mecz Podbeskidzia z Legią oglądaliśmy ponad pięć lat temu. W Bielsku-Białej padł remis 2-2
Poprzedni mecz Podbeskidzia z Legią oglądaliśmy ponad pięć lat temu. W Bielsku-Białej padł remis 2-2 Jacek Drost
W niedzielnym meczu 15. kolejki PKO Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała zmierzy się u siebie z Legią Warszawa. Po nieudanej rundzie jesiennej beniaminek wznawia walkę o utrzymanie z nowym trenerem, nowymi nadziejami i z chęcia sprawienia niespodzianki w starciu z mistrzem Polski. Relacja LIVE z meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia Warszawa na dziennikzachodni.pl. Początek spotkania o godz. 17:30.

PODBESKIDZIE - LEGIA RELACJA LIVE

Tylko 44 dni minęły od poprzedniego meczu Podbeskidzia w Ekstraklasie. Meczu, który piłkarze z Bielska-Białej przegrali, zanim jeszcze wyszli na boisko. Zaskoczeni zmianą trenera, rozbici złymi wynikami i rozproszeni myślami o niepewnej przyszłości, zagrali tak źle, że ligowy średniak wyglądał na ich tle jak kandydat do mistrzowskiego tytułu. Porażka 1:4 z Wisłą Płock była ostatnim, ponurym rozdziałem w historii Podbeskidzia zbudowanego przez Krzysztofa Bredego. I pokazała, że jego następca będzie musiał stanąć na głowie, by beniaminek odbił z kursu powrotnego na pierwszą ligę.

Po 44 dniach swój drugi rozdział w Podbeskidziu zaczyna pisać Robert Kasperczyk, który zimową przerwę wykorzystał przede wszystkim na mentalny reset, ponowną integrację drużyny i poukładanie taktyki po swojemu. W drużynie nie doszło do rewolucji – pożegnano się wprawdzie z kilkoma piłkarzami, ale w meczu z Legią zobaczymy co najwyżej dwie nowe twarze w porównaniu do rundy jesiennej – obrońców Rafała Janickiego i Petara Mamicia. Największą nowością ma być sam sposób gry Górali: bardziej pragmatyczny i wykorzystujący „taktyczne cwaniactwo”, jak określił sam trener Kasperczyk.

Kasperczyk wraca do Ekstraklasy po ponad ośmiu latach przerwy. W niej swój pierwszy mecz wygrał właśnie z Legią, i to przy Łazienkowskiej, gdzie Podbeskidzie jako beniaminek sprawiło ogromną sensację i pokonało zespół szykujący się na europejskie podboje z Danijelem Ljuboją w składzie. Teraz zwycięstwo z mistrzem Polski byłoby niespodzianką nieco niższego kalibru, ale o dużo większym znaczeniu dla sytuacji Górali w ligowej tabeli. – Wtedy to był początek sezonu, teraz za nami jest już prawie cała runda. Proszę mi wierzyć, że piłkarze nie patrzą na to czy to jest Legia, Górnik Zabrze, Stal Mielec lub inny przeciwnik. To jest mecz o trzy punkty. My nie możemy sobie pozwolić na kalkulacje, nawet z Legią, która jest głównym kandydatem do tytułu mistrza Polski – podkreśla Kasperczyk.

W niedzielny wieczór w Bielsku-Białej na ławce rezerwowych gości też zasiądzie trener, któremu Podbeskidzie zawdzięcza bardzo wiele. Kasperczyk zostanie zapamiętany ten, który jako pierwszy wywalczył dla Górali Ekstraklasę, a Czesław Michniewicz jako ten, który w cudowny sposób ją później uratował. - To był dla mnie piękny czas. Przylgnęło do nas określenie, po naszym utrzymaniu, że zdobyliśmy „małe mistrzostwo Polski”, i tak to traktowaliśmy. Sytuacja była bardzo trudna, ale udało nam się utrzymać. Zajęliśmy bezpieczną lokatę i myślę, że to był olbrzymi sukces. Później trochę inaczej się to potoczyło, ale bardzo dobrze wspominam ten czas, a gdy jestem w Bielsku, to zawsze te wspomnienia odżywają – mówi trener Legii.

Mistrzowie Polski muszą pod Klimczokiem wygrać, by utrzymać pozycję lidera sprzed rozpoczęcia kolejki. W każdym kolejnym meczu Michniewicz życzy już jednak Podbeskidziu jak najlepiej. - Wrócił trener, który razem z Podbeskidziem awansował, a później się utrzymał. Widziałem w sztabie szkoleniowym Darka Kołodzieja, który był moim zawodnikiem, a teraz jest blisko trenera Kasperczyka. Myślę, że Podbeskidzie wróciło do korzeni i mają wszystko aby utrzymać się w Ekstraklasie, czego im z całego serca życzę – zaznacza Michniewicz.

Szkoleniowiec Legionistów w niedzielę nie będzie mógł liczyć na Artura Jędrzejczyka i Waleriana Gvilię. Pierwszy pauzuje za kartki, a drugi przechodzi infekcję koronawirusa i jest odizolowany od reszty zespołu. Poza grą z powodu poważniejszej kontuzji pozostaje Marko Vesović, podobnie jak Kornel Osyra w szeregach Podbeskidzia. Poza środkowym obrońcą, wszyscy pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Górali.

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA - LEGIA WARSZAWA TRANSMISJA TV NA ŻYWO

Tekstowa relacja LIVE z meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała - Legia Warszawa na dziennikzachodni.pl. Początek spotkania o godz. 17:30. Transmisja TV na żywo w Canal+Sport.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie