Podpalacz atakuje Stare Bielsko? - To nie może być zbieg okoliczności [ZDJĘCIA]

Łukasz Klimaniec
Rodzinę Soplów czeka teraz trudny okres. Trzeba  wybudować choćby niewielką szopę, w której mogliby trzymać krowę. Finansowo nie stać ich na to. Może znajdzie się ktoś, kto mógłby im pomóc
Rodzinę Soplów czeka teraz trudny okres. Trzeba wybudować choćby niewielką szopę, w której mogliby trzymać krowę. Finansowo nie stać ich na to. Może znajdzie się ktoś, kto mógłby im pomóc Łukasz Klimaniec
Sześć pożarów w jednej dzielnicy Bielska-Białej w krótkim czasie. - To nie może być zbieg okoliczności - uważają mieszkańcy

Rodzina Soplów z Bielska-Białej straciła poniedziałkowej nocy budynek gospodarczy, w którym znajdowały się maszyny rolnicze, siano i słoma. Ogień strawił wszystko. Strażacy szacują straty na 100 tys. zł.

- Udało się uratować krowę i kury. Ale gdzie teraz będziemy je trzymać? - załamuje ręce Janina Sopel.

- Nie widzieliśmy ognia, bo paliło się z tyłu budynku. Ktoś musiał podpalić - zaznacza jej mąż Jan.

Był to już szósty pożar w Starym Bielsku w ciągu trzech tygodni. Wcześniej strażacy gasili m.in. budynek gospodarczy przy ul. św. Stanisława, dwa razy wzywani byli do pożarów pustostanów przy ul. Zawiłej. Tym razem sprawa była poważna - pożar zagrażał sąsiedniemu budynkowi mieszkalnemu.

- Niemożliwe, że to zbieg okoliczności, by w jednej dzielnicy dochodziło do tylu zdarzeń, których jako przyczynę podaje się "prawdopodobne podpalenie" - uważa Krzysztof Grygiel, rzecznik bielskich strażaków.

Komisarz Jacek Śliwka, zastępca oficera prasowego bielskiej policji, przyznaje, że jedna z wersji sprawdzanych przez śledczych zakłada, że pożary są ze sobą powiązane i być może stoi za nimi piroman.

- Czy grasuje podpalacz? Trudno powiedzieć. Ta wersja jest weryfikowana - zastrzega.

Przypomnijmy, że końcem ubiegłego roku seria podobnych pożarów budynków gospodarczych miała miejsca na Śląsku Cieszyńskim w gminie Skoczów. Wówczas burmistrz Skoczowa wyznaczyła nagrodę za informację w sprawie podpalacza. Jednocześnie dało się zauważyć wzmożone patrole policji. Od tamtego czasu pożarów budynków gospodarczych na tym terenie nie odnotowano.

W Starym Bielsku mieszkańcy żyją w strachu przed kolejnym pożarem. Strażacy apelują, by wszelkie podejrzane sytuacje zgłaszać policji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie