Pogrzeb Krzysztofa Krawczyka. Wzruszająca ceremonia w bazylice archikatedralnej w Łodzi, a przed kościołem tłum wielbicieli mimo pandemii

RED

Wideo

Zobacz galerię (63 zdjęcia)
Zakończyła się pogrzebowa msza święta Krzysztofa Krawczyka w Łodzi. Żałobnicy, z powodu pandemii, w niewielkiej liczbie pożegnali piosenkarza. We mszy uczestniczył m.in. Piotr Gliński Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Uroczystości pogrzebowe Krzysztofa Krawczyka rozpoczęły się w sobotę 10 kwietnia o godz. 12 od mszy świętej w bazylice archikatedralnej w Łodzi. Mszy pogrzebowej przewodniczył biskup Ryś, towarzyszył mu biskup Antoni Długosz z Częstochowy. To wieloletni przyjaciel Krzysztofa Krawczyka.. Oprawę muzyczną mszy przygotował zespół Siewcy Lednicy.

Nabożeństwo pogrzebowe w reżimie sanitarnym

Ze względu na pandemię nabożeństwo odbyło się w ścisłym reżimie sanitarnym. We wnętrzu bazyliki archikatedralnej w Łodzi mogło być tylko 75 osób. To najbliższa rodzina piosenkarza, a więc jego żona Ewa, brat Andrzej, syn Krzysztof. Nie zabrakło siostry Ewy, Barbary z córkami – Sylwii, Kasi i Beaty. Przypomnijmy, że przed laty Krzysztof Krawczyk je adoptował. Nie zabrało też Andrzeja Kosmali, menadżera i przyjaciela piosenkarza. Byli też Trubadurzy, z którymi Krzysztof Krawczyk tworzył zespół - Marian Lichtman, Sławomir Kowalewski i Ryszard Poznakowski. W kościele obecny był też minister kultury Piotr Gliński.

Z uwagi na reżim sanitarny, żałobnicy zajmowali miejsca na skrajnych fragmentach ław. Również uczestniczący we mszy św. duchowni mieli podczas wejścia przed ołtarz założone maseczki.

Gwiazdy na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka. Biskup z Częstochowy wystąpił z pięknym przemówieniem

Krzysztofa Krawczyka żegnali przyjaciele i gwiazdy polskiego show-biznesu - wśród nich: Norbi, Robert Janowski, Marian Lichtman, Daniel Olbrychski.

Fragmenty Pisma Świętego odczytał właśnie aktor Daniel Olbrychski. Był to Hymn o miłości z Listu św. Pawła do Koryntian. Aktor i piosenkarz byli przyjaciółmi.

Towarzyszący w ostatniej drodze piosenkarza rodzina i przyjaciele nie kryli wzruszenia i łez. Szczególnie wzruszające były słowa biskupa Antoniego Długosza, który pięknie mówił o życiu i wierze zmarłego piosenkarza. Biskup cytował w swoim przemówieniu słowa słowa wielkich przebojów Krzysztofa Krawczyka "Rysunek na szkle" oraz "Jak minął dzień". Biskup mówił o tym, jak do domu piosenkarza zajrzała śmierć. - Chociaż zmierzył cały świat, znalazł u boku kochającej żony swój mały raj na ziemi. Przyszła tam [śmierć, przyp. red.], choć nikt jej nie wyglądał, jak zwykle nieproszona, jak zwykle niechciana, bez pozwolenia i zabrała ostatnie tchnienie Krzysztofowi, a Ewę, Krzysztofa juniora, brata i nas wszystkich pozostawiła w wielkiej żałobie. I nie zostało nam już nic - mówił Antoni Długosz. Biskup pomocniczy senior diecezji częstochowskiej dodał też: Oto wokalista i kompozytor Krzysztof Krawczyk wyruszył parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs. Najpiękniejszy, bo wieczny.

Wspólną modlitwę powszechną odmówili członkowie najbliższej rodziny i zespołu Trubadurzy. Podczas ceremonii pogrzebowej został odczytany też list prezydenta RP Andrzeja Dudy, a minister Piotr Gliński wygłosił krótkie przemówienie.

Po prawie dwóch godzinach od rozpoczęcia nabożeństwa trumna z ciałem Krzysztofa Krawczyka opuściła katedrę.

Przed świątynią zgromadził się spory tłum mieszkańców i sympatyków artysty, którzy nie mogli wejść do wnętrza świątyni. Żegnali go trzymając kwiaty, rysunki i zdjęcia. Nie zabrakło też pożegnalnych owacji.

POGRZEB KRZYSZTOFA KRAWCZYKA. GDZIE SPOCZNIE PIOSENKARZ?

Na godz. 15 zaplanowano złożenie do grobu trumny z ciałem artysty. Pogrzeb Krzysztofa Krawczyka odbędzie się na cmentarzu w Grotnikach pod Łodzią. Jak ujawnił menedżer artysty Andrzej Kosmala w rozmowie z „Super Expressem”, ostatnią wolą Krzysztofa Krawczyka było, by włożyć mu do trumny mikrofon, do którego przez 26 lat śpiewał w studiu muzycznym K&K Studio, a także czarne okulary, w których występował na scenie. Drugą prośbą Krzysztofa Krawczyka było, by na jego pogrzebie zagrała orkiestra dęta.

Kim był Krzysztof Krawczyk? Zmarł polski Elvis Presley

Krzysztof Krawczyk zmarł w poniedziałek 5 kwietnia. Miał 74 lata. Był jednym z najpopularniejszych polskich piosenkarzy. Debiutował w 1963 roku w zespole Trubadurzy, następnie kontynuował karierę solową. Wydał ponad 100 płyt, wylansował takie przeboje jak m.in. "Jak minął dzień", "Parostatek", "Pamiętam Ciebie z tamtych lat", "Mój przyjacielu", "Bo jesteś Ty", "Chciałem być". Nazywany był "polskim Elvisem Presleyem".

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie