Pogrzeb Pauliny Szołtysek: Dziś jesteśmy nie na pogrzebie, ale na jej 16. urodzinach - ks. Samuel

Aleksander Król
Pogrzeb Pauliny Szołtysek w Rybniku 17 września
Pogrzeb Pauliny Szołtysek w Rybniku 17 września Aleksander Król/Dziennik Zachodni
"Nie tak miało być, zupełnie nie tak. Cały świat miał być nasz. Tylko go brać. Świat poszedł swoją drogą. Zostawił nas. Nie tak miało być. Zupełnie nie tak. Ty poszłaś swoją drogą. Ja inną drogę znam. Czy się przetną, czy nie, jeden Bóg tylko wie. To nie tak miało być, zupełnie nie tak" - słowami z ballady Budki Suflera ks. Wojciech Samuel, katecheta klasy, do której chodziła Paulina Szołtysek, rozpoczął homilię na jej ostatniej mszy. W czwartek Rybnik żegnał 16-letnią, dzielną dziewczynę, którą w niedzielę pokonała białaczka. Pogrzeb Pauliny Szołtysek zgromadził mnóstwo ludzi. Rodzina Szołtysków dziękuje wszystkim za wsparcie.

Paulina Szołtysek, córka naszego redakcyjnego kolegi Marka Szołtyska dziś obchodziłaby swoje 16. urodziny. Choroba nie pozwoliła jej zdmuchnąć świeczki na słodkim torcie. Paulina zmarła na biaaczkę. W czwartek, 17 września, odbył się jej pogrzeb.

- Dokładnie 16 lat temu Bóg powiedział do Ciebie mamo Małgosiu, do Ciebie tato Marku "opiekujcie się". Nauczcie ją krojenia chleba, tabliczki mnożenia, ale najbardziej proszę Was o jedno – nauczcie ją kochać. To właśnie w domu człowiek uczy się miłości najbardziej, nie z książek, nie z kursów weekendowych, ale w domu. W domu Waszym Małgosiu i Marku. Wśród Was ją ustawił. Aby nauczyć ją kochać - mówił podczas homilii ks. Wojciech Samuel.

Rodzina Szołtysków za naszym pośrednictwem przekazała też takie słowa:

Tym, którzy się modlili za Paulinę Szołtysek, tym, którzy jej pomagali podczas choroby, leczenia i zbierania pieniędzy na lek. Tym, co płakali przy jej śmierci, smucili się na pogrzebie i teraz za nią tęsknią… Tym, którym śmierć Pauliny przypomni rzeczy ważne i przekieruje na lepszy świat
- DZIĘKUJEMY.
Małgorzata i Marek Szołtyskowie z dziećmi

- Dziś jesteśmy razem. Nie na pogrzebie, ale na jej 16 urodzinach. Trochę innych. Naprawdę tylko trochę. Gości dziś nieco więcej. Jak nigdy. Stół nieco inny i gospodarz – też niecodzienny. Dziś Jezus. Przychodzi na urodziny. I nie zabiera cierpienia. Nie przychodzi nawet po to, aby nam dzisiaj wyjaśnić. Przyszedł, aby je wypełnić swoją obecnością - mówił ks. Wojciech Samuel.

Na cmentarzu przy Rudzkiej w Rybniku koleżanka z klasy Pauliny Szołtysek wspominała 15 urodziny, które zorganizowano dla niej w szkole. Mówiła, że już wówczas młodzież nie mogła świętować razem, bo Paulina była w szpitalu.

- Nakręciliśmy wideo ze szkolnego życia. Wygłupialiśmy się, śpiewali, tańczyliśmy, wykonywaliśmy najróżniejsze sztuczki, które były Tobie tak dobrze znane w ciągu tych lat spędzonych w naszym gronie. Wszystko, żeby choć na chwilę poprawić Ci humor i wnieść trochę śmiechu i światła do szpitalnej sali. Zapewnialiśmy też, że Twoje następne urodziny spędzimy razem. Dziś dotrzymujemy tej obietnicy, ponieważ gorąco wierzymy, że jesteś tutaj z nami i nie ma żadnego znaczenia fakt, że nie jest to obecność w ziemskim i materialnym znaczeniu tego słowa – mówiła koleżanka z klasy 3b.

Oto fragment wzruszającej przemowy:

Kiedy wspominamy ostatnie 3 lata, nie przychodzą nam na myśl obrazy kojarzące się z chorobą. Widzimy uśmiechniętą blondynkę, nie dotkniętą jeszcze chorobą i cierpieniem. Widzimy tę Paulinę, która siedziała obok nas na próbach chóru, wspomagała głosem altu. Widzimy warsztaty, na które jeździłaś, aby jeszcze bardziej szlifować swoje umiejętności wokalne. Widzimy uginające się od potraw stoły na wigilijce międzynarodowej i pamiętamy jak bardzo angażowałaś się w zorganizowanie jej. Jak razem z Adasiem i Mateuszem prezentowałaś tradycyjne ukraińskie smakołyki. Widzimy grupkę osób pochylonych nad jednym z wielu projektów szkolnych śmiejących się do rozpuku z Twoich żartów, widzimy Ciebie jak z domalowanymi wąsami odgrywasz rolę Papkina z Zemsty na języku polskim, widzimy Twoje legendarne żółte martensy.
Widzimy pensjonat w Wapienicy. Przypominamy te wszystkie przegadane noce, ogniska i malowanie ścian, i pieczenie pierników przed świętami i bitwę na śnieżki, i trampolinę, i siatkówę ale przede wszystkim widzimy Twój uśmiech. Nie załamywałaś się porażkami, tylko uparccie dążyłaś do wyznaczonego celu. Zawsze byłaś ambitna. A szczególnie prym wiodłaś w angielskim. Wierzymy, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Twoja heroiczna walka nie poszła na marne. To właśnie dzięki temu niezliczona ilość osób zaczęła odkrywać swoje serce na innych i uwierzyła, że na tym świecie są jeszcze rzeczy, o które warto zawalczyć.
Paulinko, wszystkiego najlepszego z okazji Twoich 16 urodzin – kochająca, pogrążona w nieopisanym bólu klasa 3 b wraz z wychowawczynią.

Oto kolaż zdjęć, które Marek Szołtysek robił swojej córce w każde kolejne urodziny, od 1999 roku po piętnaste urodziny w 2014.

Pogrzeb Pauliny Szołtysek w Rybniku. Żegnamy dzielną dziewczynę

Paulina Szołtysek 17.09.1999 - 13.09.2015 ROK PO ROKU

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
trybun1
Ten kto choć po części czuje się Ślązakiem zna znaczenie obecności Marka Szołtyska w naszym społeczeństwie. Jestem poruszony tragedią jego rodziny. Choć mieszkam nieopodal w innym mieście z racji mojej sytuacji życiowej nie byłbym tak blisko emocjonalnie temu wydarzeniu. Mniemam, że niektórzy komentatorzy nie zrozumieli intencji kolegów Marka. Ta relacja jest przesłaniem poszanowania dla ludzkiego heroizmu, wzajemnej miłości i wielkiej zadumy nad życiem nieodżałowanej utraty bliskiej nam osoby. W tradycji śląskiej wszyscy łączymy się w bólu i cierpieniu innych. I nie ma w tym nic zdrożnego że ma to znaczenie medialne. Żegnam cię Paulinko szargany rozpaczą iż nie dane ci było zwyciężyć. Ufam, że pozostaniesz w pamięci nas wszystkich.
T
TS
Ścierwojady
E
Em
Przesadziliście z tymi slajdami, trochę szacunku dla rodziny
E
Em
Kasa, kasa, kasa tylko to się dla DZ liczy
M
Moja opinia
Relacja z tak ciężkiej uroczystości w internecie to gruba przesada
m
mniejsza o to
Rozumiem, że p.Marek Szołtysek to redakcyjny kolega i DZ wspierał akcję zbierania funduszy. Jednakże "relacja z pogrzebu" to szukanie taniej sensacji. Warto tutaj uszanować prywatność rodziny.
Dodaj ogłoszenie