Policjant z Żor uratował tonące dziecko, na rękach trzymając własne

Piotr Chrobok, SKA
Wakacyjny wypoczynek wielu osobom kojarzy się z zupełnym oderwaniem od służbowych obowiązków. Nie było tak jednak w przypadku dzielnicowego Krzysztofa Starowicza z Żor, który w trakcie urlopu nad morzem uratował życie małego chłopca.

W sierpniu podczas urlopowego wypoczynku nad morzem, żorski dzielnicowy Krzysztof Starowicz uratował tonącego 3-latka. Mundurowy wykorzystywał wakacyjne chwile na naukę pływania ze swoim kilkuletnim synem. W pewnej chwili pod taflą wody zauważył sylwetkę dziecka. Nie czekając ani chwili i nie zważając na okoliczności, dzielnicowy chwycił 3-latka za ramię i z synem na rękach wyciągnął je na brzeg. Tam mały chłopiec zaczął tracić przytomność, jednak opanowanie bohaterskiego policjanta i jego błyskawiczna pomoc zapobiegły tragedii. Chwilę później odnalazła się matka chłopca, która tylko na moment spuściła go z oczu. 3-latek wykorzystał moment nieuwagi matki i pobiegł do wody. Na szczęście mimo urlopu czujny jak na służbie pozostał Krzysztof Starowicz.

Skromnie przeszedł do swoich zajęć

Cieszy mnie to, że mogłem pomóc, ale nie czuję się bohaterem. Uratowałem to dziecko trzymając na rękach swojego syna. To naturalny ludzki odruch

- skromnie komentuje całą sprawę, bohaterski dzielnicowy.

- Kiedy chłopiec był już bezpieczny, a przy nim pojawiła się matka, policjant wrócił do swoich zajęć. Po powrocie z urlopu, wspominając wakacje z niezwykłą skromnością opowiedział o tym zdarzeniu. Okazało się, że w rodzinnym albumie z wakacji, na jednej z fotografii żona policjanta, chcąc upamiętnić naukę pływania, uchwyciła przypadkiem moment ratowania tonącego dziecka - informuje asp. szt. Kamila Siedlarz, oficer prasowy żorskiej policji.

Pilnuje porządku na żorskich osiedlach

St. asp. Krzysztof Starowicz od ponad 8 lat jest dzielnicowym w Żorach. W ubiegłym roku zdobył I miejsce w żorskim plebiscycie na najaktywniejszego policjanta pierwszego kontaktu. Doceniają go mieszkańcy, ale i przełożeni. Zaangażowany, sumienny i otwarty na potrzeby innych. Wypełnia swoją misję nie czując się bohaterem. Krzysztof Starowicz obsługuje rejon nr 3, czyli os. Księcia Władysława w obrębie: ul. Dąbrowskiego, Al. Zjednoczonej Europy, ul. Wodzisławskiej 5, pasażu (bloki 1-6 i 9-10), PU-5, PU-6, PU-22, os. 700-lecia

Więcej bohaterów po służbie

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu pisaliśmy o innym żorskim policjancie - Łukaszu Rzymanku, który wraz z narzeczoną, po służbie, uratował wyczerpaną sarenkę. Kiedy para wracała do domu ze spaceru, partnerka policjanta usłyszała w zaroślach pomiędzy uprawnymi polami szelest, a po chwili dostrzegła tam zwierzę. Cała trójka natychmiast ruszyła w jego kierunku. Okazało się, że w gęstwinie leżała zupełnie wyczerpana młoda sarna, która nie miała nawet sił aby wstać. Policjant skontaktował się z pracownikami Leśnego Pogotowia w Mikołowie, a następnie zaopiekował się koźlątkiem i własnym samochodem przetransportował je do ośrodka rehabilitacji i schroniska dla dzikich zwierząt.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Piknik w Parku Śląskim pod hasłem "Łączymy pokolenia"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie