Polityk nie uzdrowi uzdrowiska. Do tego potrzebne są pieniądze

Agata Pustułka
Goczałkowicom, tak jak i pozostałym uzdrowiskom, decyzja wojewody nie pomoże. Pomóc mogą tylko znaczące inwestycje
Goczałkowicom, tak jak i pozostałym uzdrowiskom, decyzja wojewody nie pomoże. Pomóc mogą tylko znaczące inwestycje Fot. arc/arkadiusz ławrywianiec
Uchwały Sejmiku Województwa Śląskiego w sprawie zbycia udziałów w uzdrowiskach w Rabce, Górkach Wielkich, Goczałkowicach będą odrzucone.

Samorząd województwa śląskiego chciał zbyć swoje udziały w trzech uzdrowiskach: w Górkach Wielkich, Goczałkowicach i Rabce. Wszystkie, aby spełnić standardy, musiałyby otrzymać gigantyczny zastrzyk pieniędzy. Jednak prawdopodobnie wskutek sprzeciwu wojewody, który wszczął procedurę unieważniającą uchwały sejmiku, nie będzie możliwa sprzedaż sanatoriów.

Samorząd nie ma ani pieniędzy, ani pomysłu na funkcjonowanie placówek, bo niestety nie są już tak konkurencyjne jak kiedyś. Np. do Rabki dzieci przyjeżdżają tylko latem, a później sanatorium świeci pustkami.

Przeciwko zmianom właścicielskim zaprotestowali związkowcy z Solidarności, którzy obawiają się zwolnień. Sprawą zainteresował się wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który zawiadomił Centralne Biuro Antykorupcyjne. Chce, by zbadało całą dokumentację, związaną zwłaszcza z wycenami, bo jego zdaniem istnieje prawdopodobieństwo zaniżenia wartości majątku ośrodków. Jak się okazało, o opiekę CBA i ABW nad procesem przekształceń własnościowych poprosiła też wicemarszałek województwa Aleksandra Skowronek, odpowiedzialna za ochronę zdrowia. Pani marszałek protestuje przeciwko politycznej, jej zdaniem, a nie merytorycznej interwencji PiS w sprawie sanatoriów. Podkreśla, że wycen uzdrowisk dokonali niezależni eksperci i są one rzetelne.

Sejmik zdążył przyjąć uchwały w sprawie komercjalizacji placówek jeszcze zanim zaczęła obowiązywać ustawa zakazująca komercjalizacji zakładów opieki zdrowotnej, którą poparła sejmowa obecna większość, a zatem posłowie PiS. Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, jak się dowiadujemy, także po interwencjach posłów PiS, postanowił ostatecznie wstrzymać proces prywatyzacji, bo jego zdaniem to działanie niezgodne z prawem.

Władze województwa zdążyły nawet dać w prasie ogłoszenie z propozycją zbycia udziałów w Rabce. - Zainteresowanie było wszystkimi placówkami. Zgłosiło się po kilku oferentów - mówi wicemarszałek Skowronek. - Gdyby nie działania wojewody, na pewno udałoby się wyprowadzić placówki na prostą, po dofinansowaniu ich przez nowych właścicieli.

Trudno się jednak spodziewać, że teraz w takiej atmosferze z funkcjonariuszami CBA, ABW i Prokuraturą Krajową na głowie jakiś inwestor zechce zaryzykować wydanie pieniędzy. Poza tym Rabka i Goczałkowice z powodu zanieczyszczenia powietrza mogą stracić status uzdrowisk. Być może trzeba będzie znaleźć nowy sposób ich funkcjonowania, np. jako ośrodków hotelowych i szkoleniowych.- Skoro politycy PiS są tacy mądrzy, to niech znajdą miliony na restrukturyzację uzdrowisk. Łatwo podejmować populistyczne działania, a majątek niszczeje - słyszymy w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim.

Swego czasu przejęciem Rabki był zainteresowany samorząd województwa małopolskiego, bo Rabka to kawałek Śląska w Małopolsce. Pierwsze działki kupiono za składki mieszkańców przedwojennego woj. śląskiego. Władze naszego województwa próbowały ratować Rabkę m.in. poszerzając jej ofertę o leczenie otyłych dzieci. Dziś jednak, mimo remontów, wciąż są potrzebne ogromne inwestycje.

ŚUM nie ma tylu pieniędzy, bo przecież jeszcze jest właścicielem (organem założycielskim) kilkudziesięciu zakładów opieki zdrowotnej, w tym kilku kosztownych wielospecjalistycznych szpitali wojewódzkich.

Samorząd województwa nie zamierza się jednak poddawać. - Jeśli wojewoda unieważni nasze uchwały, to z pewnością odwołamy się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. To oczywiście opóźni sprawę, ale jestem pewna, że wygramy, bo wszystkie działania dotyczące wyceny uzdrowisk, ekspertyz itd. podjęliśmy zgodnie z obowiązującym prawem. Szkoda jednak czasu i niszczejącego majątku - dodaje wicemarszałek Skowronek.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat Śląski Urząd Marszałkowski przekazał na dofinansowanie Rabki ponad 26 mln zł, Goczał-kowic - ponad 51 mln zł i na Górki Wielkie ok. 7 mln zł.

Nie były to oczywiście pieniądze wystarczające, ale łącznie tworzą imponującą kwotę, biorąc pod uwagę, że budżet województwa śląskiego jest niższy od budżetu Katowic.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie