Polscy lekarze z końca świata

Sławomir Cichy
Ocenia się, że na świecie praktykuje około 17 tys. lekarzy i  farmaceutów mówiących po polsku
Ocenia się, że na świecie praktykuje około 17 tys. lekarzy i farmaceutów mówiących po polsku fot. 123 rf
Instytut Turystyki zanotował w ubiegłym roku ponad 50 mln wyjazdów Polaków za granicę. Właśnie z myślą o nich powstała w sieci strona polscylekarze.org. Dzięki niej polscy turyści znajdą ponad 3,5 tysiąca lekarzy mówiących po polsku w dowolnym kraju świata.

Na pomysł powstania portalu ułatwiającego kontakt rodaków za granicą z lekarzami mówiącymi po polsku wpadł doktor Zbigniew Kostecki, lekarz praktykujący w RFN.

- Powstała baza jest nieoceniona przy niesieniu pomocy osobom polskojęzycznym na całym świecie - deklaruje Kostecki.

Wśród nazwisk, adresów i telefonów znaleźć można nie tylko te z Europy. Sporą grupę stanowią lekarze z Australii, Azji i Ameryki Północnej. - Zarejestrowany jest także lekarz z Dubaju i Buenos Aires w Argentynie czy z popularnego wśród Polaków egipskiego kurortu Hurghada- mówi dr Kostecki.

W akcję zaangażowała się Naczelna Izba Lekarska. - Przyjmując rolę partnera, pośrednio jesteśmy gwarantem rzetelności danych przedstawionych w bazie teleadresowej - mówi Tomasz Karkosz z Naczelnej Izby Lekarskiej.

Czy system funkcjonuje? Porozumiewając się tylko po polsku, udało nam się zarezerwować wizytę niemal bez problemów. Jedynie w Atenach automatyczna sekretarka zapraszała do rezerwacji po grecku, a w St. Cugat del Vallés w Hiszpanii recepcjonistka nie mówiła w naszym języku. Jednak polska lekarka z Aten po odsłuchaniu wiadomości, natychmiast oddzwoniła. Hiszpanka również poradziła sobie ze skontaktowaniem nas ze specjalistą mówiącym po polsku.

W tym roku baza polskojęzycznych lekarzy powiększy się o kolejne nazwiska. - Zjazd Federacji Lekarzy Polonijnych, który odbędzie się we wrześniu w Toruniu, będzie okazją do rozpropagowania pomysłu- mówi dr Korkosz.

Wyobraźmy sobie, że Jan Kowalski znalazł się kilka lat temu na wakacjach w Ameryce Południowej, gdzieś na obrzeżach Limy. Jego żona dostała krwotoku. Mężczyzna nie zna hiszpańskiego, a miejscowi nie bardzo potrafią porozumieć się po angielsku. W takiej sytuacji łatwo może dojść do tragedii.

Na szczęście teraz o zdrowie Polaków podróżujących po świecie będzie łatwiej zadbać. W internecie powstał portal polscylekarze.org, który zawiera listę polskojęzycznych lekarzy praktykujących na całym świecie. Bo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nawet gdy jesteśmy w najdalszych zakątkach świata, w pobliżu można znaleźć lekarza, który mówi w naszym języku.

Portal polscylekarze.org powstał dzięki inicjatywie Polskiego Towarzystwa Medycznego w Niemczech we współpracy Federacji Polonijnych Organizacji Medycznych na świecie i finansowemu wsparciu Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Inicjatywę wspiera Naczelna Izba Lekarska i Ministerstwo Zdrowia.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Piotr Paszkowski, nie ma wątpliwości, że wsparcie projektu było słuszne. - Uznaliśmy, że rozwijanie bazy jest pożądane, dlatego inicjatywa została wsparta przez ministra Jana Borkowskigo. W tegorocznym informatorze wydawanym przez ministerstwo pt. "Polak za granicą", znajdzie się informacja o portalu. Placówki dyplomatyczne zostały zobowiązane do udzielania Polakom informacji na ten temat - mówi, dodając, że tam gdzie dostęp do internetu jest utrudniony, lista lekarzy będzie dostępna w formie papierowej.

Jeden z lekarzy praktykujących w Niemczech, który ponad 20 lat temu wyjechał z Bytomia, mówi nam, że ani przez chwilę nie zastanawiał się, czy umieścić swoje nazwisko w bazie. - Nie wolno nam się reklamować, ale taki portal ma charakter informacyjny. Choć jestem w Niemczech, to nadal czuję się Polakiem i uważam, że tym bardziej poza granicami powinniśmy się wspierać na ile to możliwe.

Ocenia się, że na świecie praktykuje około 17 tys. lekarzy, stomatologów, lekarzy weterynarii, farmaceutów mówiących po polsku. W tej chwili baza liczy nieco ponad 3,5 tys. nazwisk.

- Olbrzymi ruch turystyczny po otwarciu granic wymusza na nas obowiązek niesienia pomocy medycznej dla tysięcy polskojęzycznych turystów na całym świecie. Portal ten ma służyć polskojęzycznym turystom w ce-lu znalezienia natychmiastowej pomocy medycznej w miejscu ich pobytu - wykłada jasno cel powstania portalu jego inicjator i założyciel dr Zbigniew Kostecki.

Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ, podkreśla jednak, że pomoc nie jest bezpłatna. NFZ zwraca jedynie za zabiegi medyczne udzielone w nagłych wypadkach na terenie Unii Europejskiej. - To, że pomocy udziela lekarz polskojęzyczny gdzieś w Azji nie nakłada na nas obowiązku refundowania kosztów. Dlatego polisa jest najważniejszym dokumentem w podróży poza UE. Nawet radzimy dokładnie czytać warunki ubezpieczenia. Jakie schorzenia i przypadki obejmuje ubezpieczenie. Zwrotu kosztów leczenia należy wiec żądać od wystawcy polisy - mówi Kopocz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie