Polska Gibraltar 8:1. Milik znowu strzela, Kapustka debiutuje [WIDEO, ZDJĘCIA, RELACJA]

Rafał Musioł
Polska - Gibraltar 8:1. Polacy spokojnie rozgromili Gibraltar 8:1. Bardzo ważne dla układu grupy zwycięstwo odnieśli też Niemcy. Przeczytajcie relację, zobaczcie zdjęcia z meczu!

Te trzy punkty są nam bardzo potrzebne - oświadczył po prostu Adam Nawałka przed meczem z Gibraltarem i nie dał się wciągnąć w dywagacje ile goli jego zespół powinien strzelić w tym starciu. Selekcjoner jak zawsze twardo stąpał po ziemi: najważniejsze było zwycięstwo. I kadrowicze na Stadionie Narodowym - pod otwartym dachem, bo to także od poniedziałkowego poranka było gorącym tematem - cel osiągnęli bez problemów.

W zespole biało-czerwonych w porównaniu z Niemcami nastąpiły dwie zmiany. W miejscu kontuzjowanego Łukasza Piszczka pojawił się Paweł Olkowski, a Tomasza Jodłowca zastąpił Jakub Błaszczykowski, co oznaczało, że Nawałka rzucił do walki wszystko, co miał najlepszego, a przy okazji dał sygnał zaufania dla piłkarza Fiorentiny.

Szybko potwierdziło się, że siła ognia tej ekipy rośnie z miesiąca na miesiąc. W przeciwieństwie do wielu takich konfrontacji w poprzednich latach, tym razem sprawa została załatwiona błyskawicznie i boleśnie dla gości. W dodatku cztery gole były najmniejszym możliwym wyrokiem, bo sam Arkadiusz Milik powinien ten rezultat co najmniej podwoić, ale przełamał się dopiero po przerwie.

POLSKA GIBRALTAR 8:1 MÓWIĄ ZAWODNICY

Spotkanie z Gibraltarem szybko więc stało się jedynie okazją do poprawiania rekordów i statystyk. Robert Lewandowski strzelając w pierwszej połowie dwie bramki (z dedykacją dla swojej żony, która obchodziła urodziny) został najskuteczniejszym polskim piłkarzem w eliminacjach mistrzostw Europy wyprzedzając Ebiego Smolarka, który zatrzymał się na dziewięciu trafieniach. Napastnik Bayernu z dziesięcioma golami umocnił się też na prowadzeniu w klasyfikacji snajperów eliminacji Euro 2016 mając dwa trafienia przewagi nad Niemcem Thomasem Muellerem.

Przy okazji Lewandowski samodzielnie już zajmuje szóste miejsce w zestawieniu reprezentacyjnych strzelców. Z wynikiem 29 goli za plecami zostawił Gerarda Cieślika (27), a do piątego Andrzeja Szarmacha traci tyllo trzy bramki. Co jeszcze warto było zauważyć? Na pewno dziesiątkę, z którą na koszulce wszedł na boisko debiutant Bartosz Kapustka, który udowodnił, że ten numer bynajmniej go nie parzy, bo błyskawicznie zdobył gola! I miał z tego przynajmniej tyle samo radości, co goście ze swojego honorowego trafienia.

Pomniejszym celem meczu w Warszawie było także uniknięcie żółtej kartki przez Łukasza Szukałę. Kartonik taki wyeliminowałby obrońcę Osmanlisporu ze spotkania ze Szkotami, którzy równolegle toczyli bój z Niemcami. Polak kary uniknął, chociaż raz było blisko nieszczęścia, ale zdążył "uciec" z nogami, za to Szkoci znów stracili punkty i właściwie wypadli z gry o Euro. Wyspiarze dwukrotnie dogonili wynik, ale mistrzowie świata mieli wyraźną przewagę, chociaż w ich bramce tym razem niezbyt pewnie spisywał się Manuel Nauer.

Najgroźniejszymi rywalami Polaków pozostają więc Irlandczycy, którzy planowo, ale nie bez wysiłku, pokonali u siebie Gruzinów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie