Polski Ład a wynagrodzenia osób samozatrudnionych. Kto zyska, a kto straci?

OPRAC.: AB
Czy prowadzenie firmy nadal będzie opłacalne? Którzy przedsiębiorcy muszą liczyć się z niższymi dochodami, a którzy mogą zarobić więcej? Mamy szczegółowe wyliczenia.  Porównaj szacowane stawki teraz i po zmianach zakładanych przez Polski Ład.Przesuwaj w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Czy prowadzenie firmy nadal będzie opłacalne? Którzy przedsiębiorcy muszą liczyć się z niższymi dochodami, a którzy mogą zarobić więcej? Mamy szczegółowe wyliczenia. Porównaj szacowane stawki teraz i po zmianach zakładanych przez Polski Ład.Przesuwaj w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Karolina Grabowska/ Pexels.com
Polski Ład zakłada walkę z fikcyjnym samozatrudnieniem. Dla wielu osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą zapowiadane zmiany oznaczają niższy zysk, chociaż nie brakuje również takich, którzy zarobią. Przedstawiamy symulację zarobków na nowych zasadach.

Polski Ład wpłynie na dochody osób samozatrudnionych. Nastąpią zmiany w podatkach, a ponadto nie będzie już można odliczyć składki zdrowotnej od dochodu. Firma Grant Thornton Polska zrobiła wyliczenia, które obrazują, o ile wzrosną, a o ile spadną dochody przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w skali miesiąca i roku. Zestawienie obejmuje różne kwoty, od 3000 do 20 000 zł.

Zgodnie z propozycją, od 2020 r. osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą będzie musiała opłacać składkę zdrowotną proporcjonalnie do dochodu. Obecnie takie zasady obowiązują osoby z umowa o pracę. Przedsiębiorcy mogą płacić składkę od pewnej, zadeklarowanej kwoty podstawy (w 2021 r. jest to 381,81 zł miesięcznie, co daje ok. 4581,72 zł rocznie). Natomiast w przypadku umów o pracę pracodawca potrąca z wynagrodzenia 9 proc. podstawy wymiaru składki zdrowotnej.

Kolejna zmiana zakłada odejście od możliwości odliczenia składki zdrowotnej od podatku przez osoby ubezpieczone i opłacające składki ZUS. Aktualnie, obliczając zaliczkę na podatek dochodowy, można zmniejszyć wpłatę do urzędu skarbowego o 7,75 proc. podstawy wymiaru składki zdrowotnej. - W przypadku podatników uzyskujących dochody opodatkowane progresywnie (skala podatkowa: np. pracownicy, zleceniobiorcy, osoby zaangażowane na podstawie kontraktów menedżerskich czy też prowadzące działalność gospodarczą opodatkowaną według zasad ogólnych), zmiana będzie odczuwalna już przy przychodach brutto powyżej ok. 6000 zł miesięcznie - wskazuje PwC. Na szczęście ustawodawcy przewidzieli specjalną ulgę podatkową dla osób z umowami o pracę, których dochody mieszczą się w przedziale od 70 000 do 130 000 zł rocznie.

Inną nowość ma stanowić kwota wolna od podatku w wysokości 30 000 zł dla wszystkich podatników. W chwili obecnej kwota wolna wynosi 8000 zł. Osoby, które uzyskają 8001 zł dochodu lub więcej, muszą zapłacić podatek. Ponadto z kwoty wolnej od podatku nie mogą korzystać osoby, które uzyskują dochody z działalności gospodarczej i rozliczają się liniowo, a dla tych, którzy wybrali progresywny sposób opodatkowania, kwota wolna maleje, przez co nie obejmuje ona osób osiągających dochody powyżej 127 000 zł. Ponadto próg podatkowy dla dla 32-procentowej stawki podatku ma pójść w górę, z obecnych 85 528 zł w pierwszym progu podatkowym do 120 000 zł.

Propozycja zmian zakłada również specjalne ulgi dla osób powracających z zagranicy. W 2022 i 2023 r. mają one mieć możliwość wskazania w zeznaniu podatkowym kwoty do opodatkowania niższej o 50 000 zł. Z kolei osoby, które nie są rezydentami, ale chciałyby przenieść swoją rezydencję podatkową do Polski, będą mogły płacić w Polsce stały ryczałt od dochodów zagranicznych.

Warto zaznaczyć, że przedstawione przez rząd rozwiązania nie są ostateczne. 27 maja Jarosław Gowin, minister rozwoju, pracy i technologii poinformował, że trwają rozmowy na temat tego, co można zrobić, aby podatki płacone przez przedsiębiorców nie wzrosły „w sposób drastyczny”. Szef MRPiT podkreślał, że lepiej usytuowani podatnicy powinny jednak w większym stopniu opłacać składki na służbę zdrowia. Zapewnił również, że „ci, którzy zarabiają do 13 tys. zł, nie będą płacili ani złotówki podatku więcej”.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Polski Ład a wynagrodzenia osób samozatrudnionych. Kto zyska, a kto straci? - Strefa Biznesu

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Nowy polski ład będzie niewątpliwie ładem socjalistycznym. Nie chodzi o to, by ludzie mieli coraz więcej, ale o to, by wszyscy mieli po równo. Najbogatsi sobie poradzą, najbiedniejsi zyskają tylko pozornie, a realnie, jak zwykle, straci klasa średnia. O tym mówił w programie „Jaka jest prawda?” PCh24 TV red. Łukasz Warzecha.

- Będziemy tu mieli najprawdopodobniej do czynienia z ostatecznym wyciśnięciem, jak cytrynę, tych ludzi, którzy coś mają, coś zgromadzili, mają oszczędności - po to, by, mówiąc brutalnie, kupić sobie elektorat przed wyborami. [...] Zabrać tym, którzy mają jeszcze pieniądze, po to, żeby redystrybuować – powiedział gość Pawła Chmielewskiego.

Pytany, czy koncepcja nowego polskiego ładu może być związana z koncepcją nowego ładu, która krąży gdzieś wokół Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wyraził sceptycyzm.

- Myślę, że tu chodzi o dużo prostszą rzecz. Nawiązanie do tego rooseveltowskiego nowego ładu to jest tylko taka klasyczna dla obecnej władzy pompatyczność. Tu chodzi natomiast o to, by kupić sobie poparcie na kolejne wybory. Za tym nie stoi żadna głębsza koncepcja. Skutek będzie niestety taki, jak to zwykle bywa u socjalistów. Socjaliści dążą do tego, żeby wszyscy mieli mniej więcej tyle samo. To nawet może być coraz więcej, ale jednak cały czas - mniej więcej tyle samo dla wszystkich.

Jak dodał publicysta, na zmianach na pewno nie ucierpią ludzie autentycznie bogaci, którzy mają milionowe majątki, bo zawsze będą w stanie opłacić podatkowych kombinatorów, którzy pomogą im uniknąć wysokich danin. Gorzej jest z klasą średnią, bo ta musiałaby przeznaczyć na takich kombinatorów na tyle istotną część swojego majątku, że po prostu nie jest w stanie tego zrobić. W efekcie - to właśnie ona będzie tracić."

https://www.pch24.pl/lukasz-warzecha-w-pch24-tv--nowy-polski-lad--czyli-jak-wycisnac-do-konca-klase-srednia,82574,i.html

G
Gość

A niektórzy mówią "Nowy polski Wał"...

K
Katarzyna Obijiaku

Czy potrzebujesz pożyczki? Czy jesteś przedsiębiorcą? Czy jesteś w trudnej sytuacji finansowej? A może potrzebujesz pieniędzy na założenie własnej firmy? czy płacić rachunki czy płacić za dom, samochód? Zainteresowany pomocą finansową online? Interesujesz się pożyczkami online? Potrzebujesz wiarygodnego prywatnego wierzyciela z udokumentowanym doświadczeniem? Jeśli tak, to proszę o kontakt mailowy: Katarzynaobijiaku49@gmail.com

G
Gość
1 czerwca, 10:05, Rhw:

SAMOZATRUDNIENIE TO ORDYNARNA KRADZIEŻ PRACODAWCY !

Dwukrotnie byłem samozatrudniony i zawsze to samo by nie płacić za nadgodziny, urlop a zapłata za faktury przedłużała się w nieskończoność - a ja za ZUS i podatek musiałem zapłacić w terminie !

SAMOZATRUDNIENIE TO ZŁODZIEJSTWO I ZANIŻANIE KOSZTÓW NP. W PRZETARGACH podwykonawca podwykonawcy! Ciekaw jestem kiedy i który nasz rząd i parlament skończą z tym ZŁODZIEJSTWEM!

Politycy, prawnicy i urzędnicy "pięknie mówią" o prawie ekonomi czy wolnym rynku ALE TYLKO MÓWIĄ !

Zacznijmy od tego czy to jest "nasz" żond...

G
Gość

"Właściciele klubu Face2Face wygrali z rządowym bezprawiem! Sąd uchylił zakaz prowadzenia działalności nałożony przez prokuraturę

W czwartek (27.05.2021) Sąd Rejonowy w Gliwicach uchylił prokuratorski zakaz prowadzenia działalności oraz dozór policyjny nałożony na właściciela rybnickiego klubu Face2Face, Marcina Kozę. Wyrok jest prawomocny. Klub wznawia działalność 4 czerwca. Odnosząc się do ewentualnej interwencji policji i prób blokowania wejścia, Koza ostrzegł funkcjonariuszy, że wobec osób, które nie zgadzają się z prawomocnym wyrokiem sądu, można wyciągnąć poważne konsekwencje.

Podczas konferencji prasowej właściciele klubu poinformowali też, że trwają postępowania odwoławcze w sprawie kar nałożonych na nich przez sanepid. Jeśli nie zostaną anulowane, sprawa trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dotychczasowe orzecznictwo jednoznacznie wskazuje, że takie kary są bezprawne.

Marcin Koza podkreślił, że działanie prokuratury i policji, które – jak stwierdził sąd – było w sposób oczywisty bezprawne, miało charakter pokazowy, a jego celem było zastraszenie przedsiębiorców, którzy chcieliby otworzyć swoje biznesy pomimo zakazów wprowadzonych bezprawnymi rządowymi rozporządzeniami epidemicznymi.

W nocy z soboty na niedzielę (30/31.01.2021) policja dokonała brutalnej pacyfikacji klubu Face2Face, chociaż został otwarty zgodnie z prawem. Decyzją Państwowego Inspektora Sanitarnego lokal został zamknięty, a decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W piątek (5.02.2021) właściciel klubu, Marcin Koza, został zatrzymany przez policję i przetrzymany przez noc w areszcie. Postawiono mu zarzuty z art. 165 kk, tj. sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego.

Wyrok gliwickiego sądu, który stwierdził, ze zamknięcie lokalu i zatrzymanie Marcina Kozy było bezpodstawne, to – jak powiedział właściciel klubu – święto ludzi, którzy walczą z bezprawiem. – To święto zwykłych, szarych ludzi, którzy boją się, że jesteśmy maluczcy i nic nie możemy zrobić aparatowi systemu. Jak mamy twarde dowody i siłę, by walczyć, wsparcie – osiągniemy sukces. To zasługa wszystkich ludzi, którzy są z nami, wspierają, pomagają – mówił Koza podczas czwartkowej konferencji prasowej. – W piątek przekonamy się o tym, czy panie z sanepidu się doszkoliły. Czy policja i wszystkie inne służby także się doszkoliły. Będziemy walczyć o swoje – zapowiedziała Sandra Konieczny."

https://wprawo.pl/wlasciciele-klubu-face2face-wygrali-z-rzadowym-bezprawiem-sad-uchylil-zakaz-prowadzenia-dzialalnosci-nalozony-przez-prokurature-wideo/

R
Rhw

SAMOZATRUDNIENIE TO ORDYNARNA KRADZIEŻ PRACODAWCY !

Dwukrotnie byłem samozatrudniony i zawsze to samo by nie płacić za nadgodziny, urlop a zapłata za faktury przedłużała się w nieskończoność - a ja za ZUS i podatek musiałem zapłacić w terminie !

SAMOZATRUDNIENIE TO ZŁODZIEJSTWO I ZANIŻANIE KOSZTÓW NP. W PRZETARGACH podwykonawca podwykonawcy! Ciekaw jestem kiedy i który nasz rząd i parlament skończą z tym ZŁODZIEJSTWEM!

Politycy, prawnicy i urzędnicy "pięknie mówią" o prawie ekonomi czy wolnym rynku ALE TYLKO MÓWIĄ !

Dodaj ogłoszenie