„Pomarańczowa Trasa" zespołu Kult ponownie zagościła w katowickim Spodku. Trzy godziny muzycznego święta

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan
Finał "Pomarańczowej Trasy" Kultu w Spodku
Finał "Pomarańczowej Trasy" Kultu w Spodku Lucyna Nenow / Polska Press
W sobotę, 26 listopada zespół Kult ponownie zawitał do legendarnej katowickiej hali, by z fasonem uczcić finał tegorocznej edycji „Pomarańczowej Trasy". Na trzygodzinne muzyczne święto złożyło się ponad trzydzieści utworów z bogatego dorobku Kazika Staszewskiego i spółki. Zaś Spodek wypełnił się fanami niemal po same brzegi.

Kult znów w Spodku

Tegoroczna "Pomarańczowa Trasa" Kultu rozpoczęła się 25 września w Oslo, przemierzając przez Londyn (8.10), Dublin (9.10), a następnie serię polskich miast.
O tym, że słuchacze byli spragnieni spotkania na żywo z Kazikiem Staszewskim i jego kolegami świadczą chociażby wyprzedane koncerty w kilku miastach, m.in. w Toruniu (20.10) czy w Warszawie, gdzie na cztery kolejne występy w klubie Stodoła - trzy wyprzedały się do ostatniego miejsca, a na ostatni - 12 listopada - zostało tylko pięć biletów.

Sobotni koncert Kultu w katowickim Spodku teoretycznie był finałem tej odsłony "Pomarańczowej...", ale wiadomo, że w grudniu zespół zagra jeszcze dwa, przełożone z powodu choroby Kazik, koncerty.

- Dobry wieczór Katowice i okolice - przywitał się Kazik Staszewski po utworze "Jeźdźcy", który zwykle otwiera Kultowe występy na trasie.

Następnie zespół zagrał "Po co wolność", "Krew Boga", "Do Ani" czy "Krew jak śnieg". Zabawa rozkręciła się jeszcze bardziej wraz z pierwszymi dźwiękami "Gdy nie ma dzieci".
Jeszcze w pierwszej części w repertuarze pojawiły się m.in.: "Historia pewnej miłości", "Na zachód!" czy "Generał Ferreira/ Rząd oficjalny".

Na płycie Spodka było tłoczno jak za starych, "przedpandemicznych" czasów. Fani razem z Kazikiem śpiewali m.in. przeboje "Wódka", "Maria ma syna", "Pasażer", nie mówiąc o utworze "Polska", w trakcie którego znów powiewały biało-czerwone flagi.

Dalej nikt nie zamierzał zwalniać tempa. W Kultowym repertuarze zagościł m.in. "Madryt", "Arahja", "Prosto" , legendarny "Baranek", "Parada wspomnień" i "Celina".

Nie zabrakło materiału z najnowszego - pierwszego od prawie pięciu lat albumu studyjnego Kultu „Ostatnia płyta", który ukazał się na rynku w maju 2021 roku.
Jeszcze na początku koncertu zagrał "Wiarę", zaś na finał regularnej części występu "Ziemię obiecaną". Na bis z kolei pojawił się utwór "Wyłącz komputer".

W tej ostatniej partii swoje miejsce znalazły też doskonale znane przeboje m.in. "Brooklyńska Rada Żydów", a na finał "Sowieci".

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie